Bezkompromisowy MP4-30
W Woking dokonano prezentacji McLarena MP4-30-Honda.
Japoński producent wraca do F1 po sześcioletniej przerwie. McLaren poprzednio współpracował z Hondą w okresie 1988-92 wygrywając 44 Grand Prix, cztery razy sięgając po mistrzostwo świata producentów, czterokrotnie po mistrzostwo świata kierowców.
- Nowy nos wygląda sensownie - powiedział dyrektor techniczny Tim Goss. - Nadwozie jest znacznie ciaśniejsze. Honda wykonała fantastyczną pracę upakowując wszystko w tak ciasnej przestrzeni. Jest tak bardzo zaangażowana w ten projekt. W latach 90-tych Honda podniosła F1 na nowy poziom i zamierza znowu to zrobić.
- Jak widzicie po MP4-30, wraz z McLarenem staraliśmy się stworzyć samochód bez kompromisów - zarówno co do mocy, jak i aerodynamiki - mówi szef motorsportu w Hondzie, Yasuhira Arai. - Pełni podekscytowania przygotowujemy się na Jerez i dalszy okres. Jesteśmy przekonani, że technika znajduje się na odpowiednim poziomie i czekamy na wyniki. Mamy przed sobą długi sezon z wieloma wyzwaniami, jednak Honda zamierza stawić im czoła. W końcu jesteśmy tu po to, żeby posunąć naprzód technikę F1 i zapewnić emocje naszym kibicom.
Fernando Alonso w niedzielę jako pierwszy będzie jeździł MP4-30 na Circuito de Jerez. W poniedziałek samochód przejmie Jenson Button.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.