Blisko fabryki
Michael Schumacher przyznał, że jego zespół nadal nie rozwiązał kłopotów z oponami, jakie ich męczą od początku sezonu.
Mają problemy z ich właściwą pracą w kwalifikacjach, co przekłada się na późniejszą pozycję w wyścigu. W Walencji zdobyli tylko jeden punkt, po tym jak nie wprowadzili żadnego samochodu do pierwszej dziesiątki w trakcie czasówki.
- Silverstone to dla nas szczególny wyścig, ponieważ odbywa się blisko naszych fabryk w Brackley i Brixworth, gdzie wszyscy ciężko pracują, aby poprawić się po dość ciężkim początku sezonu – powiedział Schumacher. – Dobrym wyścigiem chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomagają, nawet jeśli mamy trochę problemów w tej chwili. Musimy stanąć wobec faktu, że w Walencji nie byliśmy konkurencyjni tak jak na to liczyliśmy, co sprawia, że ciężko przewidzieć jak wypadniemy w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Nasze tempo wyścigowe jest dość obiecujące, ale prędkość w kwalifikacjach jeszcze nie jest idealna i nadal nie zrozumieliśmy dokładnie wszystkiego co dzieje się z naszymi oponami.
Tymczasem Nico Rosberg twierdzi, że zespół rozwiązał swoje problemy i będzie walczył bliżej czołówki.
- Po wyścigu wrócimy do Brackley, gdzie spotkamy się ze wszystkimi i liczymy na skuteczność, aby wynagrodzić ich ciężką pracę. Ostatnie wyścigi były dla nas trudne, ale ciężko pracujemy nad poprawą i jestem przekonany, że nam się uda – powiedział Nico Rosberg.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.