Co zrobi FIA?
Podczas Zgromadzenia Ogólnego FIA podejmie dziś decyzję w sprawie ewentualnych zmian w strukturach zarządzających.
Mohammed Ben Sulayem, FIA President
Autor zdjęcia: Dom Romney / Motorsport Images
FIA zebrała się w Kigali, stolicy Rwandy, gdzie poza tradycyjną galą rozdania nagród, odbywają się również narady i zatwierdzane są niektóre kalendarze oraz przepisy techniczne i sportowe.
Uwagę obserwatorów skupiła potencjalna zmiana w strukturze zarządzającej FIA. Ta ukierunkowana jest na wzmocnienie pozycji prezesa Mohammeda Ben Sulayema. Jak informowało jako pierwsze BBC, umniejszona może zostać rola komisji etyki oraz komisji audytowej. Utrudnione byłoby prowadzenie śledztw w sprawie naruszeń finansowych i etycznych. Decydujący głos miałby wspomniany Ben Sulayem oraz przewodniczący senatu - sprzyjający prezesowi – a nie cały senat FIA.
W rozmowach z Motorsport.com spore obawy na temat potencjalnych zmian wyraziły ważne osoby ze świata Formuły 1. Swoje zdanie przedstawił też m.in. David Richards, szef Motorsport UK, czyli federacji brytyjskiej zrzeszonej w FIA. Pytany przez BBC stwierdził, że przy braku zachowania przez FIA odpowiednich standardów, największe organizacje świata mogą niechętnie spoglądać na dalszą współpracę z FIA.
Swojego sprzeciwu nie ukrywał również szef austriackiego ASN Oliver Schmerold. Przyznał, że wspomniał Ben Sulayemowi o swoich obawach, ale dodał również, iż przewiduje zatwierdzenie przez FIA kontrowersyjnych zmian.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.