Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Colapinto: Nie wszystko było złe

Jeszcze w październiku Franco Colapinto zaprzeczył jakoby znajdował się w gronie kandydatów do zespołu RB, stawiając w ten sposób swoje szanse na starty w F1 w 2025 roku pod znakiem zapytania.

Piotr Furman Filip Cleeren
Opublikowano:
Franco Colapinto, Williams Racing, climbs out of his damaged car after a crash in FP1

Franco Colapinto, Williams Racing, climbs out of his damaged car after a crash in FP1

Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images

Debiutant ma jednak za sobą dość poważny epizod w Williamsie, dla którego zaliczył w tym roku dziewięć pełnych emocji wyścigów.

Colapinto określił swoje tegoroczne występy w Formule 1 spełnionym snem i pomimo trudnego zakończenia sezonu 2024, chętnie wspomina współpracę z Williamsem.

Argentyńczyk został niespodziewanie powołany przez Williamsa, aby zastąpić od wrześniowego GP Włoch słabo radzącego sobie Logana Sargeanta.

21-latek błyszczał w kilku pierwszych wyścigach i zajmując ósme miejsce w Baku i dziesiąte w Austin, zdobył w sumie pięć punktów.

Po próbnym okresie zarówno Colapinto, jak i Williams nawiązali wspólny język, choć kosztowne wypadki w Brazylii i Las Vegas ostudziły emocje Red Bulla, który rozważał zatrudnienie młodego zawodnika na jedno ze swoich miejsc w 2025 roku.

Jednak Colapinto nie żałuje tych kilku startów z Williamsem, pomimo, że nie ma żadnych szans na przedłużenie umowy z brytyjskim zespołem, który podpisał już kontrakty z Alexem Albonem i odchodzącym po czterech latach z Ferrari, Carlosem Sainzem.

Czytaj również:

Nie najlepszy finał zmagań w 2024 roku nie ma żadnego znaczenia dla jednego z najbardziej utalentowanych debiutantów w F1, który uważa, że spełniły się jego wielkie marzenia.  

- Nie tak sobie wyobrażałem zakończenie tego sezonu, ale to część F1 - powiedział. – Nadal traktuję to jako spełnienie moich marzeń i niesamowite doświadczenie. Może nie wszystko było po mojej myśli, ale niczego nie żałuję.

- Od najmłodszych lat czekałem na tę okazję i pracowałem nad tym, aby się znaleźć w F1, a to, co zaproponował mi Williams było po prostu zrealizowaniem marzeń, dzięki którym zyskałem doświadczenie i spędziłem miłe chwile z zespołem. Jestem im bardzo wdzięczny.

Analizując własne występy, Colapinto żałuje swojego wypadku w Q2 w Las Vegas, którego według niego można było uniknąć, ale poza tym jest zadowolony z tego, co do tej pory osiągnął.

- Od debiutu w Monzie, musiałem się wiele nauczyć, ale patrząc na to szerzej, myślę, że wykonałem całkiem dobrą robotę. Starałem się maksymalnie wykorzystać szansę, jaką dał mi Williams. To było niesamowite.

- Pierwsze pięć rund było naprawdę dobrych w moim wykonaniu. Potem było trudne GP Brazylii, w którym jechałem po raz pierwszy samochodem F1 w deszczu. To było trudne doświadczenie, ale cieszę się, że przeszedłem przez nie już jako nowicjusz.

- W Vegas popełniłem błąd i będąc wobec siebie surowym, uważam, że to był poważny błąd, do którego nie powinno w ogóle dojść. Podsumowując jednak całokształt moich startów w F1, jestem bardzo zadowolony, że mogłem skorzystać z szansy danej mi przez Williamsa, dzięki którym spełniłem swoje marzenia - dodał.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Kara odbyta, prace zrealizowane
Następny artykuł Mentalność mistrza

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry