Dokładna kontrola nie jest możliwa
FIA przyznała, że kontrola kompletu ważnych elementów we wszystkich samochodach Formuły 1 w trakcie wyścigowego weekendu nie jest możliwa.
Wyjaśnienia FIA pojawiły się po Grand Prix Stanów Zjednoczonych, z wyników którego wykluczono Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca. W Mercedesie Brytyjczyka i Ferrari Monakijczyka stwierdzono zbyt duże zużycie deski umieszczonej w podłodze.
Sprawdzono także samochody Maxa Verstappena i Lando Norrisa. Z czterech przebadanych więc aut, aż dwa nie spełniały regulaminowych wymogów. Rozpoczęło to dyskusję na temat potrzeby skontrolowania innych bolidów. Martin Brundle przyznał, że skoro aż 50 procent ze sprawdzonych nie przeszło kontroli, sprawdzenie wszystkich, którzy dojechali, jest wręcz koniecznością.
FIA odpowiedziała jednak, że dokładna kontrola wszystkich ważnych elementów w każdym samochodzie, który dojedzie do mety, nie jest możliwa ze względów czasowych. Federacja podkreśla, że nadal będzie losowo wskazywać wybrane części z niektórych bolidów i zapewnia, iż sposób ten zdaje egzamin. Zespoły nigdy nie wiedzą, jaki element podlegać będzie kontroli.
Zespół techniczny FIA ma bogate doświadczenie, a także spore ilości danych z dużej liczby źródeł oraz czujników i wszystko to pomaga podjąć decyzję odnośnie tego, jakie obszary mają zostać sprawdzone. W zdecydowanej większości przypadków wszystkie samochody są zgodne z regulaminem. Jednakże czasem zdarzają się naruszenia, jak w Austin, i zgłaszane są one do sędziów, którzy decydują o odpowiednich czynnościach.
Przy przeprowadzaniu kontroli w ograniczonym czasie, dostępnym po zakończeniu grand prix, wykonywany jest ogrom pracy przed tym, jak samochody muszą zostać zwrócone zespołom celem demontażu i transportu na następny wyścig.
Jednak pomimo szerokiego zakresu kontroli, w tak krótkim czasie nie da się sprawdzić wszystkich parametrów każdego samochodu. Dotyczy to zwłaszcza następujących po sobie weekendów wyścigowych, gdy trzeba wziąć pod uwagę terminy frachtu. Dlatego tak cenny jest proces losowego wyboru do badań kontrolnych pewnej liczby samochodów, uwzględniający różne aspekty regulaminu.
Każdy zespół ma świadomość, że wskazanie na niego jest możliwe i ryzyko wykrycia jakiegokolwiek braku zgodności jest duże.
FIA dodała również, że podczas każdej rundy typowany jest jeden samochód, który podlega dużo dokładniejszej kontroli.
Te głębokie kontrole są bardzo inwazyjne i często wymagają demontażu istotnych komponentów, które nie są regularnie sprawdzane ze względu na czas potrzebny do przeprowadzenia całej procedury. Proces ten obejmuje też porównanie fizycznych elementów z plikami CAD, które zespoły muszą dostarczyć do FIA. Następuje także weryfikacja danych posiadanych przez zespół, które znajdują się pod nadzorem specjalistów FIA ds. oprogramowania.
Polecane video:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.