F1 na żywo: Wyścig o GP Chin
Oscar Piastri, George Russell a może ktoś spoza pierwszego rzędu? Kto wygra zmagania na torze w Szanghaju? Zapraszamy na śledzenie razem z nami relacji live z wyścigu w Chinach.
F1 na żywo: Wyścig o GP Chin
Komentarz na żywo
Autor: Kamil Domagalski
Zanim nadejdzie weekend w Japonii, zapraszamy oczywiście na motorsport.com, gdzie znajdziecie najnowsze wieści z F1 oraz motorsportu.
Dziękujemy za śledzenie rywalizacji live razem z nami oraz zapraszamy na kolejny weekend wyścigowy, który odbędzie się na legendarnym torze Suzuka w dniach 4-6 kwietnia.
Bardzo ciężki weekend zaliczył ponownie Liam Lawson, który bez punktów wyjeżdża również z Chin, odkładając pierwszy punktowany finisz w Red Bullu na kolejny weekend wyścigowy.
Na wielkie brawa zasługują również kierowcy Haasa, którzy zdobyli podwójne punkty w Chinach, czego nic nie zapowiadało po trudnym weekendzie w Melbourne.
Na drugim miejscu dojechał do mety Norris pieczętując dublet McLarena, a na trzeciej pozycji zakończył wyścig George Russell.
Oscar Piastri wygrywa swój pierwszy wyścig w tym sezonie!
Ferrari przegrało ten wyścig z Verstappenem pomimo, że od startu do połowy wyścigu mieli od niego znacznie lepsze tempo.
Leclerc chciał się mu odgryźć w szóstym zakręcie, ale nie dał rady.
Holender zrobił na Monakijczyku nożyce i w 2. zakręcie poradził sobie z kierowcą Ferrari.
Max Verstappen na 53. okrążeniu wyprzedził Leclerka i awansował na czwartą pozycję, z której startował do dzisiejszego wyścigu.
Do końca wyścigu zostało 5. okrążeń, a Max Verstappen jest już tylko 1 sekundę za plecami Leclerka. Będzie walka o 4. pozycję między Ferrari a Red Bullem.
Lando Norris zgłasza problemy z pedałem hamulca, a inżynier wyścigowy potwierdza, że ten problem będzie się pogłębiał z okrążenia na okrążenie.
Haas po fatalnym początku sezonu w Australii jedzie po podwójne punkty w Chinach. Esteban Ocon jedzie na siódmej pozycji, a Oliver Bearman na dziesiątej.
Japończyk stracił przez to tempo i dwie pozycje - na rzecz walczących miedzy sobą Hadjara i Doohana.
Coś dziwnego wydarzyło się w bolidzie Yukiego Tsunody. Podążając za Sainzem jego przednie skrzydło uległo ułamaniu z prawej strony.
McLaren przekazał przez radio zespołowe, że delikatna mżawka może nadejść nad tor w Chinach podczas ostatniego okrążenia wyścigu.
Ten sam dystans traci do Brytyjczyka Leclerc. Kierowca Ferrari musi się oglądać za swoje plecy, bo Max Verstappen z okrążenia na okrążenie zbliża się do niego.
Tymczasem czołowa trójka jedzie w bardzo bezpiecznym dystansie od siebie. Piastri ma 4,5 sekundy przewagi nad Norrisem, a Russell ma 5 sekund straty do drugiego z kierowców McLarena.
Tsunoda i Hadjar są blokowani przez kierowców jadących na jeden pit stop, przez co tracą dużo czasu na jeszcze świeżych twardych mieszankach opon.
Dzisiejszy wyścig zupełnie zaprzepaścili sobie na własne życzenie w zespole RB F1 Team. Po starcie z P7 oraz P9 kierowcy włoskiego zespołu są aktualnie na piętnastej i szesnastej pozycji.
Jeżeli 7-krotny mistrz świata utrzyma swoje tempo, może nie dogonić Verstappena oraz Leclerka.
Lewis Hamilton po zjeździe na świeże twarde opony jedzie o jedną sekundę szybciej niż jadący przed nim kierowcy.
Debiutant po jednym okrążeniu walki ostatecznie poradził sobie z kierowcą Alpine.
Oliver Bearman w ciekawej walce z Pierre'm Gasly. Francuz jest na starszych pośrednich oponach, ale na razie skutecznie broni się przed młodym Brytyjczykiem, który ma świeższe opony.
Opony w bolidzie Maxa Verstappena ożyły, dzięki czemu Holender zbliża się do poprzedzających go zawodników Ferrari.
Kierowcy rozjechali się między sobą. Aktualnie żaden zawodnik nie jest w strefie DRS za poprzedzającym samochodem.
Poniżej najciekawsze ujęcia z początku wyścigu. Na 1 zdjęciu Ocon walczący z Antonellim, na 2 zdjęciu McLareny walczące z Russellem a na ostatnim Leclerc z widocznie uszkodzonym przednim skrzydłem.
Andrea Kimi Antonelli vs Esteban Ocon
McLareny walczące po starcie z Russellem
Charles Leclerc z widocznymi uszkodzeniami przedniego skrzydła
Oliver Bearman z Haasa z łatwością wyprzedził w 14. zakręcie Liama Lawsona jadącego w RB21. Nowozelandczyk zalicza naprawdę ciężki początek sezonu...
Jadący na trzeciej pozycji Russell powiększył swoją przewagę nad Leclerkiem do dwóch sekund, dając sobie trochę oddechu. Pomógł mu w tym sam Monakijczyk, który popełnił błąd w 14. zakręcie.
Oba McLareny zostały poproszone o podkręcenie tempa, aby uciec na kilka sekund Russellowi i kierowcom Ferrari.
Lando Norris podkręcił tempo i wykręcił najszybszy czas okrążenia 1:36,509, zbliżając się do Piastriego na 3,5 sekundy.
Charles Leclerc z uszkodzonym przednim skrzydłem zalicza renesans formy w Chinach. Monakijczyk aktualnie jedzie 0,8 sekundy za trzecim Russellem i naciska go, próbując zmusić do popełnienia błędu.
Max Verstappen natomiast za plecami Hamiltona traci ponad 3 sekundy. Do końca wyścigu pozostało jeszcze ponad 30 okrążeń.