Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
FP3 za
01 Godziny
:
01 Minuty
:
56 Sekundy
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
27 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
55 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
104 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
111 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari musi skontrolować wewnętrzne procedury

akcje
komentarze
Ferrari musi skontrolować wewnętrzne procedury
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
28 lip 2019, 08:47

Mattia Binotto, szef Ferrari w Formule 1, przyznał, że włoska ekipa musi uporządkować wewnętrzne procedury dotyczące niezawodności, po tym jak obaj kierowcy zespołu zamiast walczyć o czołowe pola startowe, przeżyli w kwalifikacjach przed Grand Prix Niemiec prawdziwy koszmar.

Bolidy włoskiej stajni zdominowały wszystkie trzy sesje treningowe na torze Hockenheim i przystępowały do kwalifikacji w roli murowanych faworytów do wywalczenia miejsc w przednich rzędach pól startowych.

Jednak najpierw problem z przepływem powietrza w turbinie uniemożliwił Sebastianowi Vettelowi przejechanie szybkiego okrążenia w Q1, a potem problem z układem paliwowym wykluczył Charlesa Leclerka z walki w decydującym segmencie czasówki.

W rezultacie czerwone SF90 ruszą do niedzielnego wyścigu z 10. [Leclerc] i 20. pozycji [Vettel].

Zapytany jak mogło dojść do takiej sytuacji, Binotto odpowiedział: - To jest coś, co musimy przemyśleć.

- Osobiście nie wierzę w szczęście. Musimy po prostu poprawić swoje wewnętrzne procedury i procesy. Przed nami wciąż długa droga, ale musimy zachować pozytywne nastawienie. Takie rzeczy powinny być przez zespół potraktowane jako lekcja.

Binotto powiedział, że obszary, w których zespół musi się poprawić, nie są związane bezpośrednio z walką na torze. W zeszłym miesiącu podczas Grand Prix Austrii Vettel nie mógł powalczyć w Q3 na skutek problemów z silnikiem.

- Mam na myśli procesy związane z tym jak rozwijamy samochód, jak go homologujemy i oceniamy niezawodność. Nie są to rzeczy bezpośrednio związane z torem, tylko związane z całościowym procesem oceną samochodu.

Pochodzący z Lozanny inżynier poinformował, że problemy, które pojawiły się w Niemczech, nie były powtórką komplikacji, które spotkały Vettela w Austrii.

- To inne rzeczy, więc to nie jest jeden z problemów, które mieliśmy w Austrii. To nowość, która nigdy wcześniej nie pojawiła się ani na torze, ani w fabryce. Dlatego też, musimy to dokładnie przeanalizować, dowiedzieć dlaczego to się stało i upewnić się, że problem został rozwiązany.

- Nie sądzę, że to kwestia uporządkowania jednej rzeczy, ale całego sposobu w jaki podchodzimy do wszystkich rzeczy, upewniając się, że nic podobnego się już nie powtórzy.

Przewaga Ferrari w prędkości na prostych powinna pomóc „czerwonym” w odzyskaniu w niedzielę kilku pozycji. Binotto dodaje, że zespół nie powinien liczyć na deszcz, który teoretycznie mógłby dodatkowo zwiększyć szansę Vettela i Leclerka

- Mamy dobre tempo i na tym powinniśmy się skupić w wyścigu. Po prostu musimy starać się przedrzeć w górę stawki. Sebastian pokazał w ostatnich wyścigach, że może awansować ze słabszych pozycji. Może nie z samego końca, ale jestem całkiem pewny, że możemy zaliczyć jutro [dziś] dobry wyścig.

- Teraz jesteśmy jeszcze bardziej głodni dobrego rezultatu - podsumował Mattia Binotto.

 

Następny artykuł
Kubica ma jasną wizję na kolejny sezon

Poprzedni artykuł

Kubica ma jasną wizję na kolejny sezon

Następny artykuł

Wolff oczekiwał więcej

Wolff oczekiwał więcej
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Niemiec
Autor Alex Kalinauckas