Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
FP1 za
10 Godziny
:
11 Minuty
:
17 Sekundy
W
Eifel GP
11 paź
Race za
16 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
28 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
36 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
49 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
70 dni
Zobacz pełną wersję:

FIA: Incydenty z udziałem Vettela i Verstappena są różne

akcje
komentarze
FIA: Incydenty z udziałem Vettela i Verstappena są różne
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Michael Masi, dyrektor wyścigów Formuły 1 z ramienia FIA, jest zdania, że incydenty pomiędzy Vettelem i Hamiltonem, a Verstappenem i Leclerkiem są różne, a próba ich łączenia to jak porównywanie ze sobą jabłek i pomarańczy.

Verstappen uniknął kary za kontakt z Charlesem Leclerkiem, po tym jak sędziowie uznali, że przyczyną incydentu było zachowanie obydwu kierowców. Dwaj młodzi zawodnicy walczyli o zwycięstwo w Grand Prix Austrii, a dla Monakijczyka starcie zakończyło się wizytą poza torem.

Wydarzenie od razu zaczęto porównywać do głośnej sprawy pojedynku Sebastiana Vettela z Lewisem Hamiltonem, które zakończyło się 5-sekundową karą dla niemieckiego kierowcy. Tydzień temu, podczas Grand Prix Francji, ukarany został również Daniel Ricciardo.

Wszystkie incydenty wywołały burzliwą dyskusję na temat tego co powinno, a co nie powinno być dozwolone na torach Formuły 1, a pośród licznych głosów dało się słyszeć wiele krytycznych opinii.

Po decyzji o braku kary dla Maxa Verstappena, szef Ferrari - Mattia Binotto stwierdził, że „istnieją jasne zasady, które zapobiegają, by kierowcy tacy jak Leclerc nie byli wypychani poza tor i to właśnie dokładnie te przepisy zostały zastosowane podczas poprzednich wyścigów”.

Mimo to, zapytany o całą sprawę przez Motorsport.com, dyrektor wyścigu z ramienia FIA, Michael Masi powiedział, że zestawianie wszystkich tych incydentów jest równie skuteczne, jak porównywanie ze sobą jabłek i pomarańczy.

W przypadku Vettela i Ricciardo zdecydowano się na zastosowanie kary, ponieważ obaj zmusili swoich rywali do wyjazdu poza tor, sami będąc wcześniej poza trasą.

Z kolei Verstappen podjął uzasadnioną próbę wyprzedzania i w momencie gdy miał miejsce incydent kontrolował on swój bolid i nie opuszczał toru.

- Każdy incydent należy rozpatrywać osobno, pod różnym względem, biorąc pod uwagę wszystkie zmienne, w tym także różne okoliczności - powiedział Masi. - Gdy dokładnie porówna się te zdarzenia, to są to dość różne od siebie incydenty.

- W opinii sędziów był to incydent wyścigowy. Z ich perspektywy była to dobra, twarda walka.

Lider Red Bull Racing próbował wyprzedzić Leclerca już na poprzedzającym całe zdarzenie okrążeniu, dokładnie w tym samym, trzecim zakręcie, a młody kierowca Ferrari pozostał na zewnętrznej.

Masi stwierdził, że sędziowie mogli dojść do wniosku, że Verstappen „zdawał sobie sprawę co zdarzyło się okrążenie wcześniej i sposób jego ataku był za drugim podejściem inny.”

Podczas podejmowania decyzji, czterech sędziów - wśród nich legenda 24 godzin Le Mans, Tom Kristensen - posiłkowało się podobnymi zdarzeniami z przeszłości. Jednym z nim było starcie Hamiltona i Nico Rosberga, które miało miejsce również w trzecim zakręcie Red Bull Ringu.

Wtedy Rosberg, podobnie jak teraz Verstappen znajdował się po wewnętrznej. Niemiecki kierowca w odróżnieniu od Holendra dostał karę, ponieważ jego celem była obrona pozycji. Verstappen zaś atakował prowadzącego w wyścigu zawodnika.

- Max w dużej mierze skupiał się na zakręcie i jak najszybszym wyjściu z niego - podsumował Michael Masi.

Mercedes nie miał szans na zwycięstwo

Poprzedni artykuł

Mercedes nie miał szans na zwycięstwo

Następny artykuł

Sainz przeprosił za swoje zachowanie

Sainz przeprosił za swoje zachowanie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Austrii
Autor Scott Mitchell