Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Jenson podrożał

Jenson Button zaliczy dzisiaj pierwszy publiczny występ jako mistrz świata F1 - po południu będzie reklamował sponsora Virgin na terenie centrum handlowego Bluewater niedaleko Dartford.

Na jutro zaplanowano wizytę mistrza w fabryce Brawna w Brackley. W piątek Jenson leci na wakacje do Dubaju i wreszcie spotka się ze swoją narzeczoną, Jessiką Michibatą, której nie zabrał na Grand Prix Brazylii.

Świętowanie nowego mistrza w Sao Paulo przebiegło wyjątkowo spokojnie. Jenson przyszedł do nocnego klubu, gdzie bawił się zespół Brawna, ale wytrzymał tam tylko trzy kwadranse. Wypił lampkę białego wina. Nie spał do 4.00 nad ranem - leżał w hotelowym łóżku, telefonując do mamy i Jessiki.

- Jenson najprawdopodobniej będzie u nas jeździł w przyszłym roku, ale niestety, stał się droższy - narzeka prezes Brawn GP, Nick Fry.

Przed zdobyciem tytułu, Button domagał się pensji 8 mln funtów - takiej, jaką miał do ubiegłego roku w Hondzie. W tym roku zarobi tylko 3 mln i sam pokrywa koszty wyjazdów na wyścigi. Jeżeli obie strony pójdą na kompromis, wówczas Times sugeruje pensję 6 mln funtów dla nowego mistrza. Poprzedni brytyjski czempion, Lewis Hamilton zarabia 15 mln funtów.

- Nie chodzi o pieniądze - zapewnia Jenson. - Nie muszę się obdarowywać prezentami, niech to zrobi św. Mikołaj. Największym prezentem pod choinkę był dla mnie tytuł mistrza świata.

Żaden z poprzednich dziewięciu brytyjskich mistrzów świata nie obronił tytułu w następnym sezonie. Jenson zamierza przerwać złą passę swoich rodaków. - Od dawna pracujemy nad przyszłorocznym samochodem. Zobaczycie w czołówce Ferrari, McLarena i Red Bulla, ale będzie tam również Brawn. Chcę być tego częścią. Chcę w następnym sezonie jeździć z numerem 1 na samochodzie Brawna. Chcę być w teamie, który może wygrywać - to mój główny cel.

Fot. Getty Images

Poprzedni artykuł Zakończenie bajki
Następny artykuł Ciekawostki z wyspy Yas

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry