Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Madryt zamiast Kolumbii?

Juan Pablo Montoya zdradził, że Kolumbia była bardzo blisko otrzymania praw do organizacji wyścigu Formuły 1.

Charles Leclerc, Ferrari SF-23

Wieści o możliwym przyjeździe Formuły 1 do Kolumbii pierwszy raz pojawiły się latem minionego roku. Przedstawiciele F1 odwiedzili miasto Barranquilla, które miało gościć najważniejszą wyścigową serię świata. Koncepcja mówiła o częściowo ulicznym torze.

Organizatorzy z Kolumbii liczyli, że F1 przyjedzie do nich w ciągu kilku najbliższych lat. Jednak wizja Grand Prix Karaibów - jak miała brzmieć nazwa wyścigu - bardzo się oddaliła, mimo że było o krok od podpisania stosownych umów z Liberty Media.

W sprawę zaangażowany był także Montoya. Rozmawiając z telewizją Semana, uczestnik 94 grand prix przyznał:

- Osiem miesięcy temu wszystko było dopięte w jakichś 95 procentach - stwierdził Kolumbijczyk.

Montoya zgaduje, że jego kraj stracił miejsce na rzecz Madrytu. Wyścig w stolicy Hiszpanii powinien w niedalekiej przyszłości zagościć w harmonogramie F1.

- Wraz z ludźmi z F1 pojechałem do Barranquilli. Przyjrzeliśmy się, jak mógłby wyglądać układ toru. Wszystko było dogadane i brakowało jedynie podpisów. Oni chcieli to zatwierdzić. Mówili o 2028 roku. Skończyło się tym, że dali wyścig Madrytowi.

W Madrycie są pewni, że wkrótce F1 będzie gościć w ich mieście. 13 lipca ogłosił to Vicente de los Mozos, prezes komitetu wykonawczego IFEMA, czyli położonego blisko madryckiego lotniska centrum targowo-konferencyjnego. Tor - częściowo uliczny - ma zostać wytyczony właśnie na tym terenie. Stefano Domenicali, dyrektor generalny F1, komentując sprawę, stwierdził jedynie, że wkrótce znane będą oficjalne informacje na temat Madrytu oraz Barcelony. Stolica Katalonii ma z F1 kontrakt do 2026 roku.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Duże zainteresowanie AlphaTauri w Polsce
Następny artykuł Chimeryczny Mercedes przyczyną problemów Russella

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry