Mosley atakuje Ferrari
Były prezydent FIA – Max Mosley uważa Lucę di Montezemolo za człowieka o słabym charakterze.
Twierdzi również, że Ferrari dysponując takim budżetem, jak jego rywale, nie byłoby wstanie wygrywać wyścigów. Takie komentarze znalazły się w wywiadzie, jakiego udzielił dla majowego wydania F1 Racing.
Mosley odpowiada między innym na liczne zarzuty, że za jego czasów FIA faworyzowała Ferrari.
- Nigdy nie faworyzowałem Ferrari pomimo tego, że to było tak odbierane – powiedział. – Pójdźcie do Ferrari, będą z Wami całkowicie szczerzy, podobnie jak większość zespołów.
Przyznał jednak, że źle rozegrali sprawę afery z 1999 roku z GP Malezji, kiedy Ferrari zamontowało nowe owiewki na bocznych wlotach powietrza swoich bolidów.
- Byłyby legalne, gdyby przymocowano je pod pewnym kątem, a nielegalne , gdyby zamontowano je pionowo. Myślę, że były pionowo, ale gdy je zdjęliśmy, aby im się przyjrzeć, Ferrari powiedziało nam, że był mały kąt i dlatego nie zostali ukarani. Powinniśmy zabezpieczyć wtedy cały samochód, cały czas uczymy się i nie popełnilibyśmy już takiego błędu.
- Między styczniem a majem 2008 roku mieliśmy serię spotkań i każdy zgodził się na obniżenie kosztów, ale Ferrari zawsze było temu przeciwne. Myślę, że zrobili tak dlatego, bowiem mając tyle samo pieniędzy do wydania co inne zespoły, zawiedliby.
- Jeśli kibice zrozumieją te zagadnienia, nie sądzę, aby byli przeciwko mnie, ponieważ zawsze wszystko co robiłem, robiłem po to, aby Formuła 1 cały czas się rozwijała i chciałem ją powstrzymać przed upadkiem. Jej struktura jest bardziej krucha niż się ludzie spodziewają – podsumował.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.