Mówią po Interlagos
NICO ROSBERG: - Oczyiście, jestem zadowolony ze zwycięstwa, ale jednocześnie myślę o tym, co wydarzyło się w Paryżu.
Dzisiaj wszystko przebiegło perfekcyjnie. Mogłem kontrolować Lewisa i ani razu nie dałem mu okazji do ataku. Nie wiem, czy hamowałem za wcześnie na pierwszym zakręcie. Być może to Lewis ostrzej hamował. Nie miałem problemów na miękkich oponach. Starałem się tylko kontrolować tempo i nie popełniać błędów, żeby nie zniszczyć opon. Widziałem, że Lewis ma kłopoty z drugim kompletem opon. To było ważne w pojedynku o zwycięstwo. Nie chciałem otrzymywać informacji przez radio, żeby skoncentrować się na jeździe. To zdecydowanie fajne uczucie wygrać drugi wyścig po starcie z pole position. W tej chwili wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie mam dokładnego wytłumaczenia, dlaczego teraz wygrywam wyścigi. Wszystko jest łatwiejsze ale dużo pracuję, bo Lewis był lepszy przez większą część sezonu. Cieszę się, że w końcu sytuacja się odwróciła.LEWIS HAMILTON: - Taktyka była dobra. Team oczekiwał, że opony dłużej wytrzymają, jednak od początku nie byłem tego pewny - i działo się inaczej. Kocham ten tor, ale tu naprawdę trudno jest wyprzedzać. Dojeżdżasz na sekundę, tracisz docisk i nie możesz bardziej się zbliżyć. Nie można wystarczająco długo korzystać z DRS, żeby uzyskać przewagę. Próbowałem przekonać zespół do innej taktyki, żeby powalczyć z Lewisem, ale niestety, nie było alternatywy. Taktyka na trzy stopy na papierze była wolniejsza, lecz okazała się szybsza, bo opony dłużej wytrzymały. Miałem dobre tempo, ale nie mogłem wyprzedzić Nico. Przy dublowaniu za bardzo zdarłem opony. Mialem minimalną stratę, jednak nie mogłem się zbliżyć, żeby zaatakować. Musiałem też dbać o opony i to zapobiegło pojedynkowi, na który czekali kibice. Wyścig okazał się dosyć nudny. Ostatnio Nico jest niesamowity w kwalifikacjach i nie popełnia żadnych błędów w wyścigach. Moje gratulacje!SEBASTIAN VETTEL: - Byłem za daleko, żeby wywrzeć presję na Mercedesy, jednak chcieliśmy się upewnić, że uzyskamy sporą przewagę nad następnymi samochodami, więc spróbowaliśmy czegoś innego. Założyliśmy miękkie opony i okazało się, że był to wspaniały wybór. Jechało się świetnie - nawet lepiej niż na mediach. Niestety, było za dużo dublowania, żeby w pełni wykorzystać miękkie opony i więcej na nich zyskać. Sądzę jednak, że gdybym jechał na czele, sytuacja byłaby taka sama. Pomysł był taki, żeby wypróbować inną taktykę. Miałem dobre tempo i mogłem trochę zmniejszyć stratę, choć podejrzewam, że Nico nie cisnął. Wyścig był dla nas udany. Pokazał efekty naszej ciężkiej pracy. Mercedes ma dużą przewagę, bo wcześniej lepiej pracował. Dysponuje mocnym silnikiem i konkurencyjnym samochodem. Obydwaj kierowcy wykonują wspaniałą robotę. Jeżeli przyjrzymy się naszej jednostce napędowej to trzeba stwierdzić, że silnikowcy Ferrari dokonali cudu. Nikt inny nie wykonał takiego kroku naprzód. To samo dotyczy nadwozia. Jeżeli zobaczymy, gdzie było Ferrari rok temu, to trzeba przyznać, iż od początku sezonu mamy bardzo konkurencyjny samochód i stale robimy postępy.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.