Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią po kwalifikacjach

SEBASTIAN VETTEL: - 78 okrążeń to tutaj długi wyścig, zawsze trochę kasyna.

W tym roku oglądaliśmy Grand Prix z wieloma pit stopami. Sytuacja może zmienić się w ostatnich minutach. Jedno co się nie zmienia - pole position jest tu bardzo ważne. Jutro muszę mocno cisnąć. Zobaczymy, co będę mógł zrobić. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z kwalifikacji. Startuję z czystej strony. Nie mogło być lepiej. Czekając po wypadku Sergio, nie czułem się w stu procentach dobrze. Nie wiedziałem co się dzieje. Otrzymaliśmy informację, że jest wszystko w porządku. Sergio jest przytomny, rozmawia - i to duża ulga.

Jenson Button | Fot. McLaren

JENSON BUTTON: - Było naprawdę ślisko, ale zamierzałem wyjechać wcześniej, żeby od razu cisnąć. Opony nie chciały się nagrzać, ponieważ przez 2,5 minuty czekałem na końcu depo. Przejechałem dobre okrążenie w Q3 - znacznie lepsze, niż w Q2. Wszyscy myślimy o Sergio. To wspaniale, że rozmawia i jest OK. Wypadłem w tym samym miejscu w 2003 i wiem, jak to boli. Nie jestem pewny, czy Sergio jutro wystartuje, ale mam nadzieję, że szybko wróci za kierownicę.

Mark Webber | Fot. Getty Images

MARK WEBBER: - W tym roku w wyścigach więcej się zmienia, niż w poprzednich latach - i jutro nie będzie wyjątku. Można wygrać z P3, choć kwalifikacje są tu krytyczne i z pewnością pole position daje przewagę. Seb wykonał wspaniałe okrążenie i zasłużył na P1, tak jak JB zasłużył na drugie miejsce. Dla nas wszystkich była to sesja pełna zamieszania. Nigdy nie przypuszczasz, że nie będziesz mógł wyjechać po raz drugi, ale dzisiaj mogło się tak wydarzyć. Były inne priorytety, kiedy nasz kolega Sergio miał wypadek. Wszyscy o nim myślimy. Znajduje się w dobrych rękach. Rozmawia, jest przytomny, a to dobre wiadomości. Jestem pewny, że on wróci. Powinniśmy wyciągnąć wnioski dotyczące bezpieczeństwa na tym torze. W tym miejscu na przyszłość chyba można wnieść poprawki. Jenson miał szczęście. Karl Wendlinger uległ tam wypadkowi w latach 90-tych. Na tym torze jest parę miejsc, którym powinniśmy się przyjrzeć.

Fernando Alonso | Fot. Ferrari

FERNANDO ALONSO: - W kwalifikacjach nie miałem tak dobrego wyczucia samochodu, jak w wolnych treningach. Musimy sprawdzić, dlaczego tak się stało. McLareny okazały się dzisiaj bardzo szybkie i myślę, że Hamilton przypuszczalnie był faworytem do pole position. Wyniki Q3 nie dają właściwej kolejności. Czerwona flaga popsuła plany wielu kierowcom. Dla Hamiltona sesja przebiegła źle, a dla Red Bulla bardzo dobrze. Ja powinienem zaliczyć dwa przejazdy po dwa mierzone okrążenia bez tankowania. Nie wykorzystaliśmy w pełni opon. Sądzę, że jutro mimo KERS i DRS, wyprzedzanie okaże się praktycznie niemożliwe. Start będzie bardzo ważny. Nasze wyścigowe tempo jest dobre, więc liczę na zyskanie paru miejsc. Musimy wykorzystać nieprzewidziane sytuacje i rozegrać to dobrze taktycznie. Spodziewam się, że niektórzy pojadą na dwa stopy, a być może inni zaryzykują tylko jeden.

Michael Schumacher | Fot. Mercedes GP

MICHAEL SCHUMACHER: - Przede wszystkim cieszę się, że z Sergio jest wszystko w porządku. To oczywiście najważniejsza wiadomość. Wypadek przypominał mi to, co się stało z Karlem Wendlingerem w 1994. Dzisiejsze wydarzenia pokazują, że poprawa bezpieczeństwa, co zawdzięczamy FIA, daje efekty, szczególnie dzięki bocznym testom zderzeniowym. Co do mojej pozycji startowej, trochę skorzystałem z okoliczności i przypuszczalnie P7 bardziej odpowiadałoby rzeczywistości. Nasz samochód wygląda lepiej w ustawieniu na wyścig i jeżeli powiedzie się start, zamierzam to wykorzystać. Wyprzedzanie jest tu trudniejsze, niż na innych torach, a zatem wszystko będzie zależało od właściwej taktyki. Opony powinny wytrzymać dłużej, niż w poprzednich wyścigach, czyli możemy oczekiwać mniejszej liczby postojów. Sadzę, że czeka nas ekscytujący wyścig.

Witalij Pietrow | Fot. LAT

WITALIJ PIETROW: - Powinienem być komfortowo w top 10, więc naturalnie, start z 11 pola nie jest zbyt satysfakcjonujący. Supermiękkie opony stanowią wyzwanie w ten weekend. Po ich założeniu zdołałem zyskać tylko kilka dziesiątych, więc musimy się przyjrzeć temu, co się stało. Tak naprawdę, powinniśmy być o sekundę szybsi. Wieczorem przeanalizujemy dane i zobaczymy, co musimy poprawić, żeby jutro było lepiej. Musimy rozegrać to dobrze taktycznie. Z innej strony, Sergio miał ciężki wypadek. Stracił kontrolę nad samochodem w tym samym miejscu, w którym miałem problem w czwartek. Byliśmy kolegami w GP2. Mam nadzieję, że Sergio jest OK i życzę mu wszystkiego najlepszego.

Nick Heidfeld | Fot. LAT

NICK HEIDFELD: - Nie miałem problemów z samochodem i zaliczyłem czyste okrążenie, ale to jasne, że nie byłem tak szybki, jak chciałem. Po czwartowych treningach wiedzieliśmy, że czeka nas trochę pracy, sądziłem jednak, iż zdołam dostać się do czołowej dziesiątki. W odróżnieniu od Barcelony, tu nie będzie zbyt wiele wyprzedzania. Taka jest charakterystyka toru, ale zamierzam mocno cisnąć. Być może nadarzy się okazja, jeżeli użyję KERS w niekonwencjonalny sposób, kiedy nie spodziewa się tego kierowca jadący przede mną. Na pewno nie powtórzy się poprzedni wyścig. Oczywiście, wszystko może się wydarzyć - może wyjechać Safety Car, inni mogą odpaść. Ważne, żeby dojechać do mety i cisnąć tak mocno, jak to możliwe.

 

Poprzedni artykuł Vettel z pole position
Następny artykuł Oponiarski poker Vettela

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry