Mówią przed GP Kanady
SEBASTIAN VETTEL: - Kanada to wymagający i szybki tor, otoczonym barierami i betonowymi ścianami.
To obiekt wysokiego ryzyka, szczególnie piętnasty zakręt, gdzie jest ściana mistrzów. Pierwsza niebezpieczna strefa znajduje się tuż starcie. Bardzo ciasna sekwencja zakrętów lewo-prawo wymusza unikania kontaktów, w przeciwnym razie będzie katastrofa. Samochód bezpieczeństwa nie jest czymś niezwykłym w Grand Prix Kanady.DANIEL RICCIARDO: - Wątpię, aby komukolwiek brakowało motywacji, ale na niektórych torach zdecydowanie trzeba dawać z siebie więcej. Takie tory wymagają więcej, a popełniony błąd może mieć poważne konsekwencje. Montreal zdecydowanie należy do tej kategorii. Na każdej z szykan i nawrotów można sporo zyskać, ale również wiele stracić. Najważniejszy jest ostatni zakręt. Można zyskać przy dobrym dohamowaniu z dużej prędkości i przy przejechaniu przez krawężniki. Druga strona medalu jest taka, że jeśli pojedzie się źle, czeka duża ściana. Niektórzy poświęcą pół sekundy, żeby pojechać czysto, a inni zaryzykują, aby zyskać czas. Jeśli pocałujesz ścianę, poczujesz się dość dobrze, jeśli zbyt mocno to będzie koniec.SERGIO PEREZ: - Mam dobre wspomnienia z Montrealu. W 2012 roku startowałem z tyłu stawki i ukończyłem wyścig na trzecim miejscu. To był wspaniały wyścig i moja strategia pracowała idealnie. To było moje drugie podium w F1 i dobre uczucie, którego mam nadzieję doświadczyć niebawem. To kolejny tor, gdzie trzeba mieć dobrą prędkość i trakcję w wolnych zakrętach. Trzeba też maksymalnie wykorzystać limity toru, aby być szybkim i naprawdę znaleźć się blisko ścian, więc łatwo popełnić błąd. Po bardzo rozczarowującym wyścigu w Monako, po prostu chcę wrócić do samochodu i uzyskać możliwie najlepszy wynik dla zespołu.NICO HULKENBERG: - Monako to nie był nasz najmocniejszy tor, ale pomimo to mieliśmy świetny wynik. Trudno powiedzieć jak sobie poradzimy w Montrealu. Teoretycznie to powinien być dla nas jeden z lepszych torów, ale to wszystko zmienia się z wyścigu na wyścig. Dobrze, że znów mamy miękkie i supermiękkie opony, ponieważ myślę, że miękkie lepiej odpowiadają właściwościom naszego bolidu. Generalnie Grand Prix Kanady jest jednym z moich ulubionych, ze względu na szum miasta i niezwykły tor. Aby uzyskać szybkie okrążenie, trzeba mieć dobrą prędkość, samochód, który może atakować krawężniki i trzeba być na tyle odważnym, aby zbliżyć się do ściany.
FELIPE MASSA: - W Kanadzie chcemy być trochę bardziej konkurencyjni i liczymy na dobre osiągi. Samochód ma dobrą prędkość maksymalną, to nasza mocna strona. W przeszłości w Montrealu odbyło się kilka wspaniałych wyścigów, na co głównie wpływała pogoda. Musimy być przygotowani na każdą ewentualność, ponieważ w każdej chwili może padać. Miasto jest bardzo relaksacyjnym miejscem i dobrze tam wracać co roku.
VALTTERI BOTTAS: - Cały czas pamiętam zeszłoroczny weekend w Montrealu, kiedy wywalczyłem swoje najlepsze trzecie pole startowe. Tor nie przypomina tego w Monako i myślę, że pokaże mocne strony naszego samochodu, jak prędkość na prostych. Chcemy kontynuować zdobywanie punktów w każdym wyścigu. To jest wyjątkowy obiekt, nie tylko dlatego, że to techniczny uliczny tor. Jest też wiele dohamowań i szybkich zakrętów.
NICO ROSBERG: - Montreal to jedno z moich ulubionych miejsc. To piękne i szalone miasto. Zawsze tam coś się dzieje, szczególnie wieczorem. To idealne miejsce, aby świętować dobry wynik. W ten weekend na pewno będę się o to starał.
LEWIS HAMILTON: - Montreal jest jednym z moich ulubionych weekendów roku. Tu wygrałem swoje pierwsze Grand Prix w 2007 roku, a potem wygrałem jeszcze dwa razy. Mam szczególne wspomnienia z tego miejsca. Samo miasto jest niesamowite. To jedno z tych miejsc, gdzie zawsze lubię jeździć i jest tam wspaniały tłum. Ze względu na nich liczę, że będzie dobra pogoda i zapewnimy dobre show.
JENSON BUTTON: - Naprawdę lubię Grand Prix Kanady, to jeden z tych wyścigów, gdzie wszystko jest świetne. Miasto jest fantastyczne, kibice są przyjaźnie nastawieni, lojalni, sportowi i wspierają kierowców. Po kilku trudnych wyścigach dobrze było zdobyć punkty w Monako. Oczywiście nadal jesteśmy daleko od miejsca, w którym chcielibyśmy być, ale dobrze, że udaje się utrzymać cel rozwoju przez cały sezon. W Kanadzie ważna jest pogoda. Aktualne prognozy są dobre, ale kiedy rano przyjedzie się na tor, to nigdy nie wiadomo, czy będzie błękitne niebo czy ciemne chmury.
KEVIN MAGNUSSEN: - Grand Prix Kanady to wyścig, którego naprawdę nie mogę się doczekać. Zawsze oglądałem go w telewizji, dawał najwięcej frajdy i było dużo dramaturgii. Tor zapewnia niezłą zabawę. Trzeba mieć dobrze ustawiony samochód, ponieważ mamy mieszankę zakrętów i oprócz długiej prostej cały czas zmienia się kierunek jazdy. Jest podobnie jak w Monako, ale szybciej. Dobrze byłoby mieć udany weekend po rozczarowujących problemach technicznych. Chcę się teraz skupić i pracować z inżynierami nad zapewnieniem dobrego wyniku. Ciekawie będzie zobaczyć na co nas stać, kiedy nie będziemy mieli problemów.
ESTEBAN GUTIERREZ: - Tor w Montrealu wymaga wysokich prędkości i dobrej przyczepności mechanicznej. Jest dość ślisko, więc mieszanka opon będzie ważna. Rozgrzanie opon jest ważne, ponieważ należy pamiętać, że będzie sporo czasu na ich schłodzenie na długich prostych. Sam obiekt to połączenie toru ulicznego i wyścigowego. Za Grand Prix Kanady stoi spora historia i to jest wyścig z tradycją. Generalnie to fajna impreza.
ADRIAN SUTIL: - Nie mogę doczekać się Grand Prix Kanady. Lubię się tu ścigać. Tor składa się z wielu prostych, na których łatwo się wyprzedza. Dlatego rywalizacja w Montrealu jest tak ekscytująca. Potrzebne są dobre ustawienia, ponieważ trzeba jeździć po krawężnikach. Moc silnika i balans hamulców odgrywają ważną rolę. Znaczenie ma również pogoda, ponieważ w ostatnich latach podczas wyścigu zaczynało padać. Liczę, że ten tor będzie nam pasował bardziej niż poprzednie.
PASTOR MALDONADO: - Prędkość maksymalna i wolne zakręty to najsłabsze strony naszego samochodu, a niestety w Kanadzie są długie proste i wolne zakręty. To będzie trudny weekend dla zespołu. Nie liczymy na czołówkę, ze względu na typ toru i to co wiemy o naszym samochodzie. Nie jest zbyt agresywny dla opon, więc zobaczymy jak to będzie, kiedy wyjedziemy na tor. Wszystko się może zdarzyć. Nasi ludzie ciężko pracują, aby znaleźć więcej trakcji w wolnych zakrętach i wyciągnąć trochę więcej prędkości.
ROMAIN GROSJEAN: - Ten obiekt to połączenie normalnego toru i toru ulicznego. Ściany są bardzo blisko w niektórych miejscach, natomiast inne sekcje są podobne do europejskiego toru. Z pewnością jest wyjątkowy i z tego powodu zawsze przywozimy inny pakiet dociskowy. Tor nie jest używany w ciągu roku, więc przyczepność sporo się zmienia, do czego trzeba się zaadoptować. Z pogodą też może być ciężko. Liczę, że będzie przyjemnie i słonecznie, ponieważ lubię ten wyścig i to mój ulubiony tor na konsoli Xbox. Ostatnia szykana to charakterystyczny punkt i generalnie to jest dobry tor.
fot. XPB Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.