Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Opinie po treningu

LEWIS HAMILTON: - Jestem w miarę zadowolony z dzisiejszych rezultatów, ponieważ samochód trzymał tempo i ogólnie był szybki.

Niestety, poranna sesja nie przebiegła perfekcyjnie z powodu drobnego problemu z tyłem samochodu. Praktycznie nie miało to jednak żadnego wpływu na zaplanowany program porównania opon i prac nad set-upem.

FELIPE MASSA: - Jestem bardzo szczęśliwy z przebiegu tych dwóch sesji. Samochód okazał się bardzo szybki i utrzymywał tempo na obydwu rodzajach opon. Szkoda, że nie mogłem w pełni wykorzystać drugiego kompletu miękkich opon, gdy znalazłem się za Hamiltonem, który jechał wolno. Prace idą we właściwym kierunku zarówno na kwalifikacje, jak i na wyścig.

KIMI RÄIKKÖNEN: - Rano straciłem czas z powodu kłopotów z łącznością z teamem, ale nadrobiliśmy to w drugiej sesji. Wygląda na to, że samochód jest dobry. Jestem zadowolony z naszej wykonanej pracy. Pracowałem głównie nad twardą oponą, choć sądząc z tego co widziałem, możemy być konkurencyjni nawet na miękkich oponach. Zawsze trudno określić, gdzie jesteśmy w porównaniu z naszymi rywalami, chyba możemy jednak czuć się pewnie przed pozostałą częścią weekendu.

JENSON BUTTON: - Nie interesuje mnie dzisiejsza lokata, ani czasy. Jestem po prostu szczęśliwy, że poprawiliśmy samochód, który pozytywnie reaguje na zmiany. Jutro nie będziemy na czwartym miejscu!

SEBASTIAN VETTEL: - Czasy nie zawsze mówią wszystko, ale jak sądzę, możemy być zadowoleni z popołudnia, kiedy udało się przejechać całkiem dużo okrążeń. Niestety, rano miałem awarię hamulców. Nie kosztowało to nas jednak zbyt dużo czasu i w drugiej sesji mogliśmy kontynuować program. Spędziliśmy większość czasu dopracowując ustawienie samochodu, poszukując właściwego zbalansowania, wybierając opony. To był udany dzień i dysponujemy dużą ilością danych do przestudiowania na jutro.

JARNO TRULLI: - Ogólnie wszystko poszło gładko i jestem zadowolony z dnia. Nadal mamy do rozwiązania pewne problemy z samochodem, aby być bardziej konkurencyjnymi, ale dokonaliśmy już zmian pomiędzy P1 i P2, które spowodowały dużą różnicę. Samochód wygląda lepiej i jesteśmy na dobrej drodze. Oczywiście to dopiero piątek, więc trudno ocenić sytuację. Zazwyczaj jesteśmy tu całkiem dobrzy, a zatem wierzę, że powetujemy sobie niepowodzenie w Melbourne. Jedynym problemem może być ulewny deszcz. Prognozy zapowiadają zmienną pogodę. Wolałbym wyścig na sucho, no ale musimy sobie radzić w każdych warunkach.

HEIKKI KOVALAINEN: - Był to dobry, solidny początek weekendu. Czuję, że samochodem jeździ się tutaj całkiem komfortowo. Uczyniliśmy postępy w set-upie na wyścig. Nawierzchnia toru jest nowa i dlatego przyczepność stale się zmieniała w ciągu dwóch sesji. Tutaj zawsze panują ekstremalne warunki, jeżeli chodzi o temperaturę i wilgotność, nie miało to jednak wpływu na osiągi samochodu. Jak dotąd jestem dość zadowolony z sytuacji.

NICO ROSBERG: - Tor się zmienił z powodu nowego asfaltu, a zatem w pewnym sensie wszyscy zaczynamy od zera. Z naszego punktu widzenia był to postęp w porównaniu z Australią, bo mogliśmy jeździć przez cały dzień. Oceniając na podstawie osiągów, samochód od razu wyglądał tu całkiem dobrze i jestem dość zadowolony z tego, co osiągnęliśmy. Próbowaliśmy wielu rzeczy, po prostu żeby zobaczyć co jak działa. Warunki się zmieniają, tor stał się bardziej przyczepny, szczególnie w drugiej sesji, a zatem ustawienie samochodu nie będzie łatwe. Jestem jednak całkiem zadowolony z naszej dzisiejszej pracy.

GIANCARLO FISICHELLA: - Od porannej sesji do popołudniowej zrobiliśmy duże postępy. Rano samochód był mocno podsterowny, a potem stał się nadsterowny. Uczyniliśmy jednak duży krok naprzód i w drugiej sesji balans był już znacznie lepszy. Tempo było równe i jechało się komfortowo. Niestety, gdy założyłem nowe opony, w połowie ostatniego zakrętu napotkałem bardzo wolno jadącego Glocka i straciłem trzy dziesiąte. Trudno to zaakceptować, lecz na szczęście nie były to kwalifikacje.

KAZUKI NAKAJIMA: - Dzisiaj było gorąco! Szkoda rzecz jasna, że rano uciekł nam czas z powodu kłopotów ze sprzęgłem, ale mimo wszystko w końcowych 30 minutach przejechałem rekordową liczbę 15 mierzonych okrążeń, więc tak dużo nie straciłem w sesji. Jutro musimy jeszcze wyjaśnić parę spraw w temacie set-upu. Pod koniec drugiej sesji zacząłem odczuwać poprawę balansu.

RUBENS BARRICHELLO: - Nadal zmagamy się z drobnymi problemami dotyczącymi trakcji i braku przyczepności, ale ten samochód całkiem dobrze przystosowuje się do każdego toru. Pierwsze wrażenie było pozytywne. Tempo na długim dystansie nie jest złe. Brakowało balansu i przyczepności, dlatego nie wykorzystywałem w pełni nowych opon, ale jutro możemy znowu znaleźć się w czołowej dwunastce, a może nawet wskoczyć do top 10. Kto wie? W drugiej sesji samochód był znacznie lepszy, miało to jednak również związek z torem. Choć jest gorąco, bez kontroli trakcji zostawiamy wszędzie czarne ślady i tor staje się bardziej przyczepny. Z pewnością mamy szanse na zdobycie tutaj punktów.

FERNANDO ALONSO: - W pierwszym dniu pracy było gorąco. Po południu miałem problem ze skrzynią biegów, co trochę zakłóciło mój program, zdołaliśmy jednak dokończyć sesję i zebraliśmy trochę interesujących danych przed jutrzejszymi kwalifikacjami. Wieczorem spróbujemy przeanalizować informacje, żeby jutro w pełni wykorzystać ostatni trening. Naszym celem pozostaje poprawa tempa w kwalifikacjach. Ciężko nad tym pracujemy.

NELSINHO PIQUET: - Dzisiaj przejechałem dużo okrążeń i zdołałem wykonać zaplanowany program, co naprawdę czyni różnicę. Pomogła również znajomość toru. Wiele się nauczyłem i czuję się komfortowo w samochodzie. Liczę, że tak będzie aż do niedzieli. Byłem zadowolony z zachowania samochodu. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale ogólnie wyniki pierwszego dnia są bardzo budujące.

NICK HEIDFELD: - Jestem całkiem zadowolony z piątkowych sesji. Początkowy balans samochodu był tu lepszy niż w piątek w Melbourne, choć nie jest jeszcze naprawdę dobry. Mam nadzieję, że na sobotę zdołamy znaleźć parę poprawek w set-upie, tak jak stało się w Australii. Choć na torze zmieniono nawierzchnię, poziom przyczepności był całkiem dobry, a często jest inaczej. Duży znak zapytania stanowi pogoda. Tutaj trudno precyzyjnie przewidzieć, kiedy spadnie deszcz. Nie mam nic przeciwko normalnym opadom, ale nie chciałbym się ścigać w tropikalnej ulewie. Wówczas nic nie widać i aquaplaning staje się zbyt duży.

MARK WEBBER: - W pierwszej sesji straciliśmy trochę czasu z powodu awarii silnika. Drugi trening przebiegł lepiej, przejechaliśmy sporo okrążeń i dysponujemy dużą ilością danych, które trzeba przeanalizować dzisiaj wieczorem. Musimy jednak znaleźć jeszcze trochę szybkości.

TIMO GLOCK: - Samochód nie jest najgorszy, lecz jak dotąd nie wyciągnąłem wszystkiego z opon na pierwszym okrążeniu. Ogólnie za dużo się ślizgam. Nie jestem pewien, w czym leży problem, więc musimy wieczorem przeanalizować sytuację. Na szczęście nie odczuwam skutków wypadku w ubiegły weekend - ręka jest w porządku. W Australii byliśmy szybcy i mam zaufanie do nowego samochodu, jednak nadal musimy pracować nad jego poprawą. W grupie teamów, w której się znajdujemy, jest ciasno i dobry wynik zależy od szczegółów.

ADRIAN SUTIL: - Rano mieliśmy problem z silnikiem, a po południu druga sesja nie była zbyt udana. Ponownie pojawiły się kłopoty, kiedy jechałem na nowych oponach. Nie wiem czy to samochód, czy ciśnienia, ale nie możemy uzyskać dobrego czasu na miękkich oponach. Musimy się temu przyjrzeć i jutro poprawić sytuację. Z dzisiejszego dnia nie jestem zadowolony.

SEBASTIEN BOURDAIS: - To bardzo ładny, bardzo szybki i naprawdę dobry tor. Nie było jednak zbyt dużej przyczepności, a zatem mieliśmy kłopot z pełnym zrozumieniem sytuacji. Staraliśmy się iść do przodu krok po kroku, czekając aż poprawią się warunki na torze. Niestety, po południu zaraz na początku miałem awarię skrzyni biegów po wcześniejszej zmianie przełożeń - i ten błąd z naszej strony wykończył silnik. Rano samochód nie wyglądał najgorzej. Po południu chcieliśmy sprawdzić, jak będzie się zachowywał na innych oponach, no ale się nie udało.

TAKUMA SATO: - To był kolejny dobry piątkowy trening. Przy naszych ograniczeniach w jeździe, osiągnęliśmy większość zamierzonych celów. Samochód trochę się przegrzewał, ale przy każdym wyjeździe na tor rozwiązywaliśmy ten problem, czyniąc stałe postępy. Pod koniec poprawiła się przyczepność i próbowaliśmy kilku różnych ustawień. Po dzisiejszym dniu dobrze rozumiemy samochód i mam nadzieję, że jutro rano poprawimy szybkość przed kwalifikacjami.

ANTHONY DAVIDSON: - To był bardziej owocny dzień, niż jakakolwiek sesja w Melbourne. Samochód nie sprawiał kłopotów i wraz z Takumą wykonaliśmy konstruktywną pracę przy doborze opon. Jestem również względnie zadowolony z końcowego balansu samochodu. Dobrze się współpracowało z moim nowym inżynierem Richardem, który wykonał dobrą robotę, podobnie jak cała obsługa samochodu.

Poprzedni artykuł Odpowiedź Hamiltona
Następny artykuł Wykluczą Red Bulla?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry