Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Pracowity piątek Williamsa

Kierowcy zespołu Williams zajęli dwa ostatnie miejsca w obu piątkowych treningach przed Grand Prix Kanady. Zespół z Grove korzystał z usług trzech kierowców. Podczas pierwszego treningu Roberta Kubicę zastąpił Nicholas Latifi.

Tomasz Kaliński
Edytowano:
Robert Kubica, Williams FW42

Podczas porannej sesji pracowali George Russell oraz Latifi. Trasa była mocno zabrudzona. Dopiero niedawno ukończono budowę nowych garaży i zaplecza w alei serwisowej.

W FW42 zamontowano nowe jednostki napędowe dostarczone przez Mercedesa, a także zmodyfikowane przednie zawieszenie. W pierwszym treningu strata obu kierowców Williamsa do zwycięskiego czasu Lewisa Hamiltona przekroczyła 3 sekundy. W drugim, przy poprawiających się warunkach na torze, Russell polepszył się o ponad 0,9s, ale różnica do Leclerca [zwycięzcy FP2] niewiele się zmniejszyła. Ćwierć sekundy gorszy rezultat należał do Roberta Kubicy.

- Na początku pierwszego treningu tor był bardzo brudny - opowiadał Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy ekipy z Grove. - Szczęśliwie byliśmy w stanie zebrać sporo danych z obu samochodów, a trasa zaczęła się poprawiać. Nicholas skupił się na podstawowej pracy z oponami, używając różnych mieszanek, a George pracował nad setupem.

- Robert przejął bolid od Nicholasa w drugim treningu i był w stanie kontynuować w oparciu o jego dane. Pracowaliśmy nad zachowaniem się opon na tej gładkiej nawierzchni. Polak szybko wykonał zadania, które przydadzą nam się jutro, a George zaliczył bezproblemową sesję podczas symulacji długiego przejazdu - zakończył Dave Robson.

Piątkowe zajęcia na kanadyjskim torze podsumowała także trójka kierowców.

- Cieszyłem się jazdą na Circuit de Gilles Villeneuve, nowym dla mnie torze - przyznał George Russell. - Nasze osiągi były zgodne z oczekiwaniami. Jazdy z małym obciążeniem przebiegły wedle planu, te z dużą ilością paliwa trochę lepiej niż zakładaliśmy. Mamy dziś trochę pracy, by sprawdzić co możemy osiągnąć jutro.

Robert Kubica podkreślał jak śliski był tor i przyznał, że był zaskoczony warunkami. - Bardzo ślisko. Nie spodziewałem się takich warunków. Mocno się ślizgaliśmy. Kiedy rozpocząłem pierwsze okrążenia w drugim treningu, było bardzo dużo kurzu, ale warunki były takie same dla wszystkich. Przyjechałem tu z dobrym nastawieniem i póki co nie ma żadnych dramatów, oczywiście nie ma też żadnej niespodzianki.

Zadowolony ze  swoich osiągów był Nicholas Latifi, bohater miejscowej publiczności. - Dziś zaliczyłem swój pierwszy trening w sezonie. Wszystko poszło dobrze, sesja przebiegła gładko i zrealizowaliśmy odpowiedni program. Warunki na torze były podstępne z powodu kurzu, ale zdołałem utrzymać samochód z dala od ścian. Jazda przed własną publicznością to szczególne uczucie. Urodziłem się w Montrealu, spora część mojej rodziny tu mieszka, podobnie jak przyjaciele, więc wyjazd z boksów był wyjątkowy - zakończył Nicholas Latifi.

503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Ferrari z przodu. kraksa Hamiltona
Następny artykuł GP Francji: Przyjdź na F1, zostań i baw się dobrze

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry