Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Przerwany wyścig

Z powodu ulewnego deszczu, wyścig o Grand Prix Malezji został przerwany po 32 okrążeniach.

Na czele znajdował się Jenson Button, który miał już za sobą cztery pit stopy. Kolejne lokaty zajmowali Timo Glock (3 stopy), Nick Heidfeld (1 stop), Jarno Trulli (4), Rubens Barrichello (4), Lewis Hamilton (3), Nico Rosberg (4) i Mark Webber (4 stopy).

Kierowcy czekają na decyzję dyrektora wyścigu, Charliego Whitinga o ewentualnym ponownym starcie. Do przyznania pełnej puli punktów brakuje jeszcze 10 okrążeń.

- Nie wiem dokładnie, na którym miejscu jest Nick, bo wyniki zostaną ustalone na podstawie klasyfikacji na przedostatnim okrążeniu przed przerwaniem wyścigu - powiedział Mario Theissen. - Na pewno jest wysoko, po trafiliśmy z taktyką. Jestem sceptycznie nastawiony do ponownego startu. Musimy czekać, aż przestanie padać, a za kwadrans będzie już niemal ciemno.

- W obecnych warunkach ponowny start nie jest możliwy - ocenił Robert Kubica. - Kierowcy musieliby przejechać za Safety Carem tyle okrążeń, ile brakuje do 75 procent dystansu. Gdybym to ja miał podjąć decyzję, nie wznawiałbym już wyścigu.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Decyzją Charliego Whitinga, wyścig nie zostanie wznowiony. Na podium staną Jenson Button, Nick Heidfeld i Timo Glock. Kierowcy otrzymają połowę punktów.

Poprzedni artykuł Kubica ma paliwo
Następny artykuł Button na mokro

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry