Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Ricciardo zachęcony prędkością

akcje
komentarze
Ricciardo zachęcony prędkością
Autor:
, NobleF1
Współautor: Tomasz Kaliński

Daniel Ricciardo uważa, że pomimo braku solidnej zdobyczy punktowej, Renault powinno być usatysfakcjowane prędkością jaką zaprezentowali podczas Grand Prix Belgii.

Nadzieje Australijczyka na finisz w czołowej dziesiątce rozwiane zostały już na wyjściu z pierwszego zakrętu, kiedy to jego RS19 zostało trafione przez bolid Racing Point prowadzony przez Lance’a Strolla. Poważnie uszkodzona była prawa strona, straty w docisku ogromne i Ricciardo dojechał dopiero na czternastym miejscu.

Chociaż partnerowi z zespołu, Nico Hulkenbergowi udało się zając ósme miejsce, to Ricciardo uważa, że cały weekend w wykonaniu ekipy bazującej w Enstone mógłby być lepszy, zwłaszcza gdyby nie kary otrzymane za wymianę jednostek napędowych.

Zapytany przez Autosport/Motorsport.com jak ocenia występ Renault w Belgii, Ricciardo odpowiedział: - Obiecujący. Myślę, że w wyścigu, z tak uszkodzonym bolidem radziłem sobie całkiem dobrze.

- Jeśli chodzi o weekend sam w sobie, to uważam, że tempo było bardzo dobre. I biorąc pod uwagę nadchodzące tory- jak Monza - gdzie niepotrzebny jest tak duży docisk, to forma była budująca.

- Musimy więc nadal pracować. Oczywiście straciliśmy szansę na podwójne punkty [oba samochodu w czołowej dziesiątce], ale pogodzimy się z tym.

Ricciardo zdradził, że po otrzymaniu uderzenia od Strolla jego samochód był niestabilny, a każdorazowy przejazd przez Eau Rouge sprawiał duże trudności.

- Brakowało niemal całej prawy strony, w tym fragmentu podłogi. Nie powiedziałbym, że była uszkodzona. Po prostu jej brakowało.

- Zgłosiłem to [zespołowi] zaraz po uderzeniu i pamiętałem, by „grzecznie” przejechać Eau Rouge, ponieważ samochód był bardzo niestabilny. Zjechałem do alei serwisowej.

- Sądziłem, że wycofamy się z wyścigu, bo szkody były duże. Założyliśmy jednak pośrednie [opony], a tempo innych wcale nie było takie mocne.

- Stwierdziliśmy, że wyjedziemy i zobaczymy co się stanie. Przez jakiś czas utrzymywałem się na siódmej pozycji. Nie mogłem w to uwierzyć, ale pomyślałem, że wyciągniemy z tego punkty.

- W dzisiejszych samochodach Eau Rouge jest całkiem łatwe, ale ja za każdym razem wstrzymywałem oddech. Jestem dumny, że tak długo udało się wytrzymać. Jednak potem nic więcej nie mogłem zrobić - zakończył Daniel Ricciardo.

Bottas może walczyć

Poprzedni artykuł

Bottas może walczyć

Następny artykuł

Monza bliska nowego kontraktu

Monza bliska nowego kontraktu
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Belgii
Impreza Wyścig
Autor Jonathan Noble