Russell nie patrzy na czasy

George Russell przestrzegł, że testy w Bahrajnie nie dały prawdziwego obrazu układu sił w stawce Formuły 1.

Russell nie patrzy na czasy

Z trzech dni zajęć na Bahrain International Circuit Russell miał do swojej dyspozycji tylko jeden. Williams zadecydował, iż cały piątek przejeździ w FW43B Roy Nissany - jeden z rezerwowych.

Russell przejął samochód w niedzielę i zaliczył 158 okrążeń. W końcowym rozrachunku był niespełna 0,1 s wolniejszy niż Lewis Hamilton. Anglik nie miał też żadnych problemów technicznych.

- Test był bardzo produktywny dla zespołu - powiedział Russell. - Zaliczyliśmy niesamowitą liczbę okrążeń bez żadnych problemów technicznych. Niezawodność samochodu to zdecydowany pozytyw. Aby dojechać pierwszym, najpierw musisz dojechać. Widzieliśmy to w zeszłym roku w Austrii. Ukończyło wtedy jedenaście samochodów.

- Nie twierdzę, iż znowu tak będzie, ale jeśli miałoby się to ponownie wydarzyć, wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze, aby być jednym z tych, którzy ukończą.

Rozpoczynający swój trzeci sezon w F1 Anglik nie przykłada zbyt wielkiej wagi do osiągniętych czasów.

- Czasy nie mają znaczenia. Byłem dziesiątą część sekundy za Hamiltonem, ale jestem całkiem pewny, że za dwa tygodnie będzie inaczej. Każdy realizuje swój program, swoje zadania, a inne zespoły jeszcze nie zrzuciły „worków z piaskiem”.

- Mój dzień przebiegał gładko. Zrobiłem 850 km, najwięcej jednego dnia w jakimkolwiek samochodzie wyścigowym. Równie dobrze mogłem mieć awarię, która pozbawiłaby mnie połowy czasu. W każdym razie nie było to tempo kwalifikacyjne, ale i nie mieliśmy worków z piaskiem na pokładzie.

Sezon 2021 ruszy za dziewięć dni.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Lepsza forma AlphaTauri
Poprzedni artykuł

Lepsza forma AlphaTauri

Następny artykuł

Bez przywilejów dla Mazepina

Bez przywilejów dla Mazepina
Załaduj komentarze