Cztery zespoły - Red Bull, Ferrari, McLaren i Mercedes - wygrały wyścigi w sezonie 2024.
Jednak kilka tygodni temu Norris stwierdził, że w tym sezonie grono zwycięzców może powiększyć się o zespół spoza ustalonej pierwszej czwórki klasyfikacji producentów.
Kierowca Astona Martina nie zgadza się jednak z sugestią Brytyjczyka, ponieważ uważa, że tegoroczne mistrzostwa będą jeszcze bardziej przewidywalne.
Po zeszłorocznych testach przedsezonowych, będących preludium do otwierającego sezon Grand Prix Bahrajnu, Alonso sugerował, że przewaga Red Bulla w dalszym ciągu jest wysoka.
Zespół z Milton Keynes rzeczywiście wykorzystał przewagę w pierwszych rundach, ale postępy McLarena w ciągu roku sprawiły, że Norris wkroczył do gry i zaczął wywierać coraz większą presję na Maxa Verstappena.
- Myślę, że w tym roku czołówka będzie bardziej wyrównana - zaczął Alonso. - Przed sezonem 2024 wydawało się, że Red Bull ma dużą przewagę po przerwie zimowej, a w tym roku wygląda na to, że to McLaren jest lepszy.
Zapytany przez Motorsport.com co myśli o zdaniu Norrisa, który uważa, że więcej zespołów może wygrać w F1 w 2025 roku, Alonso stwierdził, że Brytyjczyk jest skłonny w to wierzyć tylko teraz, gdy ma zwycięski samochód.
Dwukrotny mistrz świata wyjaśnił, że jego zdaniem niezawodność samochodów i zaawansowany poziom symulacji we współczesnej Formule 1 spowodowały, że wyścigi stały się bezpieczniejsze, ale też bardziej przewidywalne, a jeśli chodzi o prognozy Norrisa, to większy wpływ na przebieg wyścigów może mieć jedynie pogoda.
- Kiedy Norris jeździł w piątym lub szóstym zespole w stawce, mówił, że tylko jeden zespół wygra wszystkie wyścigi – przypomniał Alonso.
- Teraz jednak samochody są bardziej niezawodne i nie ma wielu wycofań oraz wypadków.
- Strategie są jasno określone. Nawet w czwartek przed Grand Prix wiesz dokładnie ile będzie postojów i jakich opon użyjesz.
- Wszystko jest teraz tak dopracowane, że trudno spodziewać się, by wyścig był nieprzewidywalny. Chyba, że nastąpi nagła zmiana pogody, tak jak w zeszłym roku w Brazylii.
- Mam jednak nadzieję, że w 2025 roku będzie wielu zwycięzców i że to będą zacięte mistrzostwa. W zeszłym roku już były bardzo dobre, a wierzę, że w tym roku będą jeszcze lepsze - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy