Starsi kierowcy na cenzurowanym?
Komentator F1, Marc Surer nalega, aby Sauber nie podpisywał kontraktu z Valtterim Bottasem, bo skończy się to tak samo jak w przypadku współpracy z Jacquesem Villeneuvem w 2006 roku.
Valtteri Bottas, Stake F1 Team Kick Sauber
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images
Sauber jest jedynym zespołem poza Red Bullem, który dysponuje jeszcze wolnym miejscem w F1 2025 i szuka drugiego kierowcy, który zostanie partnerem Nico Hulkenberga.
Na liście chętnych są: Valtteri Bottas, Zhou Guanyu oraz Mick Schumacher. Dodatkowo coraz głośniej mówi się o Franco Colapinto i Gabrielu Bortoleto.
Bottas wydaje się być faworytem, mimo że zajmuje obecnie 22. miejsce w klasyfikacji kierowców. Żaden z kierowców Saubera nie zdobył w tym roku punktów. Najwyżej sklasyfikowanym kierowcą był Zhou, który zajął 11. miejsce w Bahrajnie. Bottas natomiast był dwukrotnie 13, w Monako i Kanadzie.
Surer uparcie twierdzi, że Sauber nie powinien popełnić tego samego błędu, co w przypadku Villeneuve'a podpisując kontrakt z kierowcą, który szczyt formy ma już za sobą. Villeneuve, mistrz świata F1 1997 dołączył do Saubera w 2005 roku, ale został odsunięty po 12 wyścigach sezonu 2006 i zastąpiony przez Roberta Kubicę.
- Bottas? Przepraszam, ale Sauber już to przerabiał podpisując kontrakty ze starszymi kierowcami, gdy byli w dołku – powiedział kanałowi YouTube Formel1.de Surer. - Na przykład Villeneuve, którego wyrzucili w połowie sezonu.
Surer uważa, że 35-letni Fin stracił charakter wojownika, przechodząc od wygrywania wyścigów z Mercedesem do walki o punkty z Sauberem.
- To jasne. Jeśli wygrywasz wyścigi najlepszym samochodem w stawce, a potem jeździsz w zespole, który ledwo dojeżdża na 10. miejscu, tracisz motywację. To nie jest ten sam wysiłek, co wcześniej, kiedy wiesz, że możesz wygrać lub walczyć o podium.
Szwajcar stwierdził też, że Sauber, który od 2026 roku będzie prowadził fabryczny zespół Audi powinien wykorzystać szansę i zatrudnić młodego kierowcę, bo tacy są dostępni.
Jednym z nich jest Bortoleto, gwiazda McLarena w F2, który według kierowcy Williamsa, Alexa Albona, ma duże szanse na miejsce w Audi.
- Nie wiem. Myślę, że będzie ciasno i nie sądzę, aby to była oczywista sytuacja, bo Colapinto również jest w grze. Z tego co słyszałem jest duża szansa, ale nie znam szczegółów. Myślę, że wy dziennikarze wiecie więcej o czym mówi się w padoku – powiedział Albon.
- Myślę jednak, że byłby świetnym nabytkiem. Kierowcy, którzy przyszli z F2, tacy jak Kimi Antonelli, Ollie Bearman, czy właśnie Franco Colapinto, od razu byli konkurencyjni i nie widzę powodu, dla którego kolejny kierowca nie miałby być równie szybki – dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.