Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
13 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
45 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
66 dni
Zobacz pełną wersję:

Stroll nie pogniewa się na ojca

akcje
komentarze
Stroll nie pogniewa się na ojca
Autor:

Lance Stroll zaakceptowałby decyzję ojca, właściciela Racing Point, gdyby zakończył z nim współpracę w Formule 1.

Liczne głosy z padoku zwracają uwagę, że umowa między Vettelem a Lawrence Strollem na 2021 rok została już zawarta. Jednak wciąż nie ma żadnych oficjalnych informacji, jakoby Niemiec od przyszłych mistrzostw miałby jeździć dla ekipy z Silverstone, która będzie działała już jako Aston Martin.

Zarówno Sergio Perez, jak i Lance Stroll, mają ważne kontrakty na sezon 2021.

Perez uznał niedawno, że wątpliwe jest, aby Lawrence Stroll wyrzucił swojego syna z zespołu. Najbardziej logiczne jest to, że czterokrotny mistrz świata zajmie miejsce Meksykanina.

Jednak Lance Stroll w ostatnich dniach przyznał, że ojciec mógłby zakończyć z nim współpracę. Zapewnia też, że nie będzie miał pretensji, gdyby faktycznie tak się stało.

- C'est la vie. Praca to jedno, a związek między ojcem a synem to drugie. Jeśli usunąłby mnie z zespołu, nie chowałbym urazy. To biznes, tak się czasami dzieje. Zaakceptowałbym to bez narzekania - powiedział Lance Stroll dla Channel 4.

Lance zapewnia, że nie weźmie tego do siebie, faktycznie potraktuje to jak biznes i podkreśla wspaniałe relacje, jakie ma z ojcem.

- Jest osobą, z którą łatwo się dogaduję, ma ze mną dobre relacje. Jest między nami świetna chemia, nie wtrąca się w moje sprawy i zostawia mi przestrzeń. Robi to, co musi zrobić za kulisami, aby samochód był jak najszybszy i miał jak najlepszych ludzi w zespole - podkreślił.

- Tworzymy wspaniały tandem od wielu lat, razem jesteśmy na dobrej fali - dodał Lance, który zapewnia, że jest już przyzwyczajony do krytyki.

- Szczerze mówiąc, przez całe życie słuchałem tego hałasu, więc po prostu zostaję w swojej bańce i trzymam blisko siebie ludzi, którzy są dla mnie ważni. Reszta to szum w tle - zakończył Kanadyjczyk.

Czytaj również:

Vasseur zainteresowany Hulkenbergiem

Poprzedni artykuł

Vasseur zainteresowany Hulkenbergiem

Następny artykuł

Perez wraca do akcji

Perez wraca do akcji
Załaduj komentarze