Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Tsunoda liczy na Red Bulla

Yuki Tsunoda oczekuje większego zaangażowania ze strony Red Bulla po tym, jak został pominięty w batalii o miejsce w sezonie 2025 w swoim macierzystym zespole.

Yuki Tsunoda, Racing Bulls

Red Bull ogłosił we wtorek, że ponownie podpisał dwuletni kontrakt z Sergio Perezem. Meksykanin ma zostać partnerem zespołowym Maxa Verstappena do sezonu 2026.

Decyzja Red Bulla o pozostawieniu Pereza wprawiła w ruch lawinę zmian na rynku kierowców, a odchodzący z Ferrari Carlos Sainz stoi teraz przed wyborem między Williamsem a Audi.

Ma to też wpływ również na szerszą listę kierowców Red Bulla, w tym ekipę RB: Yuki Tsunodę, Daniela Ricciardo i Liama Lawsona.

Spośród tej trójki znakomite występy Tsunody w 2024 roku uczyniły go najbardziej oczywistym kandydatem do awansu, ale dwuletnie przedłużenie kontaktu z Perezem oznacza, że ​​Japończyk musi czekać dalej, ponieważ sezon 2025 spędzi w siostrzanym zespole Red Bulla.

Czytaj również:

Chociaż Tsunoda powiedział, że „nie spieszy mu się” z awansem i jest na tyle szczęśliwy, że na razie pozostaje w zespole, to chciałby także zobaczyć większe zaangażowanie Red Bulla w odniesieniu do jego przyszłych planów.

- Chciałbym zobaczyć większe zaangażowanie w kontrakcie – powiedział Tsunoda. - Oczywiście jestem już bardzo zaangażowany w zespół Red Bulla i mam nadzieję, że będę mógł liczyć na nieco więcej zaangażowania z ich strony.

- Trwa dyskusja i chcę się przede wszystkim upewnić, że jesteśmy po tej samej stronie, a potem zobaczymy. Finalnie jednak jestem zadowolony z RB.

- Muszę po prostu bardziej się rozwinąć, a jednocześnie mam nadzieję, że Red Bull zobaczy więcej moich postępów i może [to] się zmieni w przyszłości.

Tsunoda powiedział, że pocieszające jest to, że w ostatnich tygodniach i miesiącach zauważył zainteresowanie swoją osobą ze strony rywalizujących zespołów, co da mu potencjalnie więcej opcji w przyszłości, jeśli będzie musiał zastosować plan B.

- Dobrą rzeczą jest to, że inne zespoły zaczynają się mną interesować  – dodał. - Dostałem też kilka opcji od innych i jest ich coraz więcej.

- To dobrze, że mogę także zwiększać swoją wartość, szczególnie jeśli chodzi o rynek kierowców, ale przede wszystkim moim priorytetem jest Red Bull. Chcę mieć pewność, że jesteśmy po tej samej stronie, ponieważ Red Bull jest jak dotąd częścią mojego życia i bez nich nie osiągnąłbym tak wiele - podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ufność jedynym błędem Magnussena
Następny artykuł Spekulacje śmieszą Sainza

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry