Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
89 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
96 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
110 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
124 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
138 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
145 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
159 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
173 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
180 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
194 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
201 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
215 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
229 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
257 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
264 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
278 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
285 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
299 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
313 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
320 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
334 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
348 dni
Zobacz pełną wersję:

Vettel w kontrze do Brawna

akcje
komentarze
Vettel w kontrze do Brawna
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
8 lis 2019, 16:35

Sebastian Vettel nie zgodził się z poglądem Rossa Brawna, który uważa, że wprowadzenie w 2017 roku szybszych, szerszych i dysponujących ogromną siłą docisku bolidów było błędem.

Podczas prezentacji nowych regulaminów technicznych, sportowych i finansowych, które zaczną obowiązywać w Formule 1 wraz z początkiem sezonu 2021, Brawna zapytano o zasady z 2017 roku, ustanowione w czasie, gdy przebywał on jeszcze na częściowej emeryturze.

Na zmiany nalegało Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix [GPDA], które chciało, by samochody stały się szybsze i bardziej spektakularne. Wtedy jednak nie brano pod uwagę konsekwencji związanych z utrudnionym podążaniem za sobą bolidów, a także samym wyprzedzaniem.

- Przed rozpoczęciem sezonu 2017 samochody zyskały dużą porcję docisku i warto przemyśleć teraz to doświadczenie, ponieważ ruch ten wykonano z powodów, których nie rozumiem - powiedział Brawn.

- Zwiększenie siły docisku było rozwiązaniem na zasadzie: „sprawmy, aby samochody jechały szybciej, Formuła 1 będzie lepsza”. Jednak wyszło na odwrót. Jest gorzej, ponieważ bolidy nie mogą się ze sobą ścigać. To przykład mało przemyślanej decyzji.

Vettel, obecnie jeden z dyrektorów GPDA, spytany przez Motorsport.com czy zgadza się z poglądem Brawna, zaprzeczył.

- Ani trochę. Myślę, że samochody począwszy od 2017 roku są dużo bardziej spektakularne. Teraz wiemy co one potrafią. Wcześniej były stosunkowo wolne.

- Oczywiście opór [tamtych bolidów, przed 2017 rokiem] nie był duży i było świetnie na prostych, ale ogólnie brakowało ekscytacji. Wydaje mi się, że były też trochę wolniejsze niż kiedyś. Nie sądzę więc, że zdecydowaliśmy się na złe posunięcie.

- Według mnie błędem było sprawienie, że samochody stały się cięższe. Jest to oczywiście związane z kwestiami bezpieczeństwa i wszyscy to akceptują. Największa różnica widoczna jest, gdy porównany obecną Formułę 1, z tą sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat.

Nico Hulkenberg powiedział, że jazda za rywalem zawsze była utrudniona, choć zaznaczył, że od sezonu 2017 jest to jeszcze cięższym zadaniem.

- Szczerze mówiąc, w ciągu moich dziesięciu lat w F1 jazda za innym samochodem nigdy nie była łatwa. Trudności występowały każdego roku. Jedynie ich skala była różna.

- Niemniej jednak sądzę, że od wprowadzenia generacji 2017 jest coraz gorzej. Im większa siła docisku, tym trudniej jechać z tyłu, ponieważ proporcjonalnie traci się więcej.

- Jednak czy był to błąd? Nie wiem. Nie byłbym taki stanowczy.

Zespołowy partner Hulkenberga - Daniel Ricciardo zaznaczył, że wprowadzenie w 2017 roku szerszych konstrukcji utrudniło wyprzedzanie.

- Duże i szerokie samochody wyglądają niesamowicie. Na pewno lepiej niż w 2016 roku. Moim zmartwieniem stała się sama szerokość. Tory nie zrobiły się szersze, więc jest mniej miejsca do wyprzedzania.

- Może nawet nie tylko o szerokość chodzi, ale w Formule 1 szukasz chociaż najmniejszej strugi czystego powietrza. Z szerszymi samochodami jest to trudniejsze. Zabranie docisku niewiele by pomogło.

- Pewnie nie była to najlepsza rzecz, którą mogliśmy zrobić. Uczymy się jednak na błędach.

Czytaj również:

Następny artykuł
Przedostatnie miejsce nie interesuje Kubicy

Poprzedni artykuł

Przedostatnie miejsce nie interesuje Kubicy

Następny artykuł

Koło ratunkowe dla Grand Prix Miami

Koło ratunkowe dla Grand Prix Miami
Załaduj komentarze