Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
18 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
29 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
37 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
50 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
71 dni
Zobacz pełną wersję:

Russell: Williams nadal jest najsłabszy

akcje
komentarze
Russell: Williams nadal jest najsłabszy
Autor:

George Russell nie popada w hurraoptymizm i uważa, że obecna forma Williamsa nadal nie pozwoli mu na walkę o awans do drugiej części kwalifikacji podczas weekendów F1.

Brytyjska ekipa ma za sobą jeden z najgorszych sezonów w swojej historii. Williams zamknął stawkę producentów i zdołał wywalczyć jedynie punkt. Brytyjczyk zakończył sezon z zerowym dorobkiem.

- Bez wątpliwości jesteśmy w lepszej sytuacji, ale wydaje mi się, że realistycznie patrząc, nadal jesteśmy najwolniejsi. Nie dam się ponieść emocjom, ale zdecydowanie zmniejszyliśmy straty. To wszystko, na co mogliśmy liczyć zimą. Pojedziemy do Melbourne i zobaczymy. Jak powiedziałem, nie oczekuję, że zobaczymy nas w Q2 lub Q3. Zdecydowanie się poprawiliśmy, ale wszystkie oczekiwania są pod kontrolą - mówił Russell.

- Zeszłoroczny samochód pozwalał mi kwalifikować się na dziewiętnastym miejscu i tak kończyłem wyścigi. Mam nadzieję, że w tym roku wyniki będą lepsze i wykorzystamy okazję, by trochę się pościgać. Oczekiwania są jednak pod kontrolą. Testy w Barcelonie to jedno, a start w Melbourne będzie zupełnie inną historią - dodał.

Russell uważa, że Williams jest na początku procesu odbudowy, jaki kilka lat temu przechodził McLaren: - Jako Williams chcemy rozwijać się dużo lepiej. Celem nie jest zamykanie stawki i w ciągu najbliższych lat powinniśmy zrobić spore postępy. Mam nadzieję, że to punkt zwrotny, ale czeka nas długa droga. Myślę, że McLaren jest najlepszym przykładem tego, jak długo zajęło im odzyskanie miejsca, w którym są teraz. Jedziemy do Melbourne, by maksymalnie wykorzystać auto.

Todt osobiście zajmował się sprawą Ferrari

Poprzedni artykuł

Todt osobiście zajmował się sprawą Ferrari

Następny artykuł

Zespół Haasa czeka na wyniki badań

Zespół Haasa czeka na wyniki badań
Załaduj komentarze