Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wygrać u siebie

Zwycięstwo Lewisa Hamiltona albo Jensona Buttona w Grand Prix Wielkiej Brytanii byłoby najważniejszym wydarzeniem dla McLarena w dotychczasowym sezonie.

Ekipa z Woking swoje główne poprawki zaplanowała na wyścig na Silverstone. Szef zespołu – Martin Whitmarsh jest podekscytowany zbliżającym się grand prix.

- W ostatnich trzech wyścigach zdobyliśmy 119 punktów ze 129 możliwych – to niewiarygodne statystyki, które mówią o naszym głodzie walki w czołówce – powiedział Whitmarsh. – Nasz domowy wyścig na Silverstone ma wyjątkowe znaczenie dla nas wszystkich i cały zespół będzie niezmiernie dumny jeśli Jenson lub Lewis staną na najwyższym stopniu podium.

- To już połowa sezonu i jestem niesamowicie zadowolony z obecnego funkcjonowania zespołu – dodał. – Są bardzo zdeterminowani: można to poczuć przechodząc przez garaż. Stworzyliśmy swój własny pęd i wszyscy wzajemnie się mobilizują. To świetna praca zespołowa.

Hamilton powtarza słowa Whitmarsha zaznaczając, że w McLarenie jest wielka motywacja do walki z Red Bull Racing.

- Po spędzeniu większości sezonu 2009 na pogoni, mogę powiedzieć, że każdy jest zmotywowany, szczególnie na ten weekend kiedy będziemy się ścigali przed naszymi kibicami, przyjaciółmi i rodzinami. To byłoby zdumiewające, gdybyśmy zdobyli wspaniały wynik w naszym domowym wyścigu – powiedział Hamilton.

- To fantastyczne uczucie, że jadę do siebie jako lider mistrzostw. Znam dobrze potencjał kibiców – w 2007 roku kiedy wywalczyłem pole position, pamiętam jak na zjazdowym okrążeniu słyszałem ludzi pomimo pracującego silnika. W sezonie 2008 w tych strasznych i mokrych warunkach nikt nie tracił wiary i ludzie machali swoimi flagami na każdym okrążeniu. Kiedy widzisz ten rodzaj poświęcenia musisz się odpłacić. Właśnie dlatego jadę na Silverstone z zamiarem uczynienia stu tysięcy ludzi dumnymi z naszego zespołu i naszego kraju – dodał Brytyjczyk.

- Chociaż w zeszłym roku przyjechałem na Silverstone jako lider mistrzostw, nigdy nie wygrałem tego wyścigu. W tym sezonie jestem drugi i nie myślę o niczym innym, jak o zwycięstwie przed moimi kibicami – powiedział Jenson Button.
 

Poprzedni artykuł Blisko fabryki
Następny artykuł Powrót A1 Ring to nonsens

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry