Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Sezon pełen niespodzianek

Dzisiaj odbyły się sesje treningowe przed pierwszą rundą Mistrzostw Polski w Rallycrossie na torze w Słomczynie.

Do elimiancji przystąpiło aż 78 kierowców w różnych samochodach podzielonych na cztery klasy.

Pogoda była idealna do ścigania: słonecznie, sucho, dość wietrznie i chłodno. Silniki były dostatecznie chłodzone, ale mimo to liczne defekty wyeliminowały wiele pojazdów, które w większości pierwszy raz - po zimowej przerwie- wjechały na tor.

Wiele nowego sezon ten wniósł w przepisach: zmieniło się rozstawienie zawodników do biegów kwalifikacyjnych – zmiany co prawda mają na celu uatrakcyjnienie widowiska dla kibiców, ale niestety powodują bałagan na polach przedstartowych, gdzie ustawiają się kolejki samochodów (nikt nie wie, w którym biegu danej klasy będzie startował).

Sporo kłopotów czekało też na kierowców na badaniu technicznym. Podwyższenie limitu mas samochodów poszczególnych klas sprawiło, że większość kierowców w popłochu szukała ołowiu na doważenie swoich bolidów. Balast następnie był oczywiście plombowany przez komisarza PZM, dzięki czemu zamiast jeździć w treningach wolnych, zawodnicy stali w kolejce do BR.

Co do samych bohaterów tego spektaklu: jak zwykle najliczniejszą klasą są Maluchy; nie zebrała się za to klasa II, więc czterech zgłoszonych tam kierowców (Skudło, Nowak, Carzasty, Guranowski) przeniesiono do klasy III. O dziwo Skudło w doskonale przygotowanym Nissanie Micra na czasówce uzyskał trzeci rezultat na prawie 20 aut! Bravo!

Kłopoty miał Robert Polak, który swoją mocną Starletkę z sekwencyjną skrzynią zamienił na leciwą Fiestę, którą, owszem, zdobywał tytuły, ale przed kilkoma laty. Piotr Tyszkiewicz – jeden z faworytów klasy III w Skodzie Felicji Kit Car jutro będzie niestety oglądał zawody z trybun, bo nie ukończył obydwóch biegów treningowych. Znakomicie prezentuje się za to Andrzej Grigoriew w Golfie, który wyprzedza niepokonanego od dwóch sezonów Laskowskiego w Peugeocie.

Bardzo zacięta walka toczy się w Cupie 1400. Lista naszych kierwców rozszerzyła się o kilku Czechów, którzy startują w Pucharze Strefy Europy Centralnej rozgrywanym w ramach tej eliminacji MP.

Klasa IV, to dominacja Toyot : Adam Polak (jednak starą Celicą) i Jacek Ptaszek są jak na razie nie do pokonania. Gonią ich Bohdan Ludwiczak w Escorcie i Mariusz Stec w bardzo mocnym Mitsubishi Lancer; nie mają oni jednak łatwego zadania. Zapowiada się emocjonująca rywalizacja.

Klasa N 1150 również zapowiada się interesująco. Sześć bardzo wyrównanych mocowo Cinque- i Seicento oraz młodzi, bojowi kierowcy będą na pewno zaciekle walczyć do końca.

Nie zebrała się także Dywizja 2A, czyli N 2000. Łukasz Zoll będzie startował wyłącznie w ME, a Grzegorz Baran zrezygnował jednak z jeżdżenia Ładą i przeniósł się do Cupu 1400 w Suzuki Swift.

Przy okazji podajemy, że na pierwsze rundy ME – Francję i Portugalię – wybiera się właśnie wyżej wspomniany Łukasz Zoll w Seacie Ibiza, a także Jerzy Poznański i Tomasz Oleksiak w Peugeotach 106 XSi.

Wyniki pierwszej rundy MPRC w Słomczynie już jutro!

(AK)

Poprzedni artykuł Rusza Rallycross!!!
Następny artykuł Rallycross - obszerna relacja z I rundy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry