Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Już po rajdzie?

Do trzeciego oesu trwała pasjonująca rywalizacja na trasie Rajdu Polski, ale 40-kilometrowy Derc zupełnie wypaczył wyniki z winy ułożenia listy startowej.

Utworzyły się nieuniknione kolejki N4-ek za dużo wolniejszymi samochodami Super 1600, a gdy którejś z "osiek" przytrafił się kapeć (Grzyb), następni w kolejce przeżywali prawdziwy dramat. - Od dawna oglądam rajdy, ale nie widziałem dotąd czterech samochodów, jadących oesem jeden za drugim - powiedział red. Tomasz Szmandra.

- Nazywamy ten oes Finlandią, ponieważ szczególnie końcówka z szybkimi, płynnymi łukami, przypomina odcinki z drugiej strony Bałtyku. Hołek idzie tu na zabicie - powiedział o Dercu menadżer olsztyńskiego asa, Andrzej Kalitowicz. Hołowczyc, wracający na trasy Rajdu Polski po czteroletniej przerwie, znokautował rywali na Dercu i prowadzi po pętli z przewagą 7 sekund nad Oscarem Svedlundem. - Jedziemy na opis, nie trafiam jeszcze z hamowaniami. Na drugiej pętli powinno być lepiej, choć pogoda i stan nawierzchni stanowią dużą niewiadomą - mówił młody Szwed.

Jan Kopecky, zaliczający dopiero trzeci rajd Lancerem na luźnej nawierzchni, mieści się w trójce. Drugim z Polaków jest kolejny olsztynianin, Zbigniew Staniszewski (- Jedziemy szybko i trochę się obawiamy, bo szybka jazda bywa czasem karana). Marcin Abramowski kompletuje trójkę lokalnych kierowców na czele rundy RSMP (- Jeszcze za nerwowo - drżą mi ręce!). Za Stefanem Karnabalem widnieje w wynikach Łukasz Sztuka, narzekający na zbyt miękkie zawieszenie Ósemki. Po serwisie ma być lepiej.

Sensacja w Super 1600 - Sebastian Frycz trzyma w szachu Jean-Josepha i Basso. Serwis Procaru szykował nowe sprzęgło i amortyzatory dla lidera ośki. Grzegorz Grzyb wyprzedzał Frycza przed Dercem, ale popełnił błąd, najechał na korzeń i pokonał 25 km na zdefektowanym kole. Maciej Lubiak nie mógł minąć kulawego Ignisa, stracił 2 minuty i spadł z 7 na 16 miejsce.

Przekleństwem Tomasza Kuchara okazał się Peugeot Pelikańskiego, Michała Kościuszki - wolna Fiesta Dominique Bruyneela. Kłopoty rozpoczęły się na OS 2, a w trakcie Derca, Kuchar uszkodził koło przy próbie minięcia 206-ki. Tomasz Czopik ugrzązł za Peugeotem Piotra Adamusa. Był drugi za Svedlundem, po pętli jest dopiero ósmy (- Nie chce nam się jechać dalej...).

Na OS 1 i 3, w Lancerze Zbigniewa Gabrysia pękał przewód hamulcowy. Michałowie Bębenek i Sołowow złapali kapcia na Dercu. Leszek Kuzaj, który rozpoczął od falstartu na Dąbrówce, także uszkodził koło na OS 3, a potem urwała się dźwignia zmiany biegów. Straty przekroczyły 6 minut.

W czterech przypadkach, odstępy czasowe ulegną zmianie podczas drugiej pętli. Na wniosek dyrektora rajdu, Grzegorza Gaca, ZSS zatwierdził większy odstęp dla Hołowczyca (3 min.), Czopika, Kościuszki i Kuchara (po 2 min.).

Poprzedni artykuł Awaria Maciejewskiego
Następny artykuł Koniec części terenowej

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry