Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Makinen już w Subaru!!!

Według nieoficjalnych jeszcze doniesień, Subaru poinformowało Mitsubishi w Japonii o tym, że Tommi Makinen przechodzi do ich zespołu.

Oficjalne wystąpienie w tej sprawie spodziewane jest w najbliższej przyszłości. Wszystko wskazuje na to, że czterokrotny mistrz świata uzgodnił warunki dwuletniego kontraktu i od przyszłego sezonu pojawi się na rajdowych trasach w Imprezie WRC. Tym samym nie potwierdzają się plotki o odpoczynku, jakiego Tommi chciał zaznać, startując w niepełnym sezonie 2002, za kierownicą Citroena Xsary WRC. Nie wiadomo też, czy przyjście Makinena do Subaru spowoduje odejście Richarda Burnsa do Peugeota. Sam zainteresowany odmówił jakichkolwiek komentarzy. Być może, jeśli Markko Martin zdecyduje się odejść, japoński zespół wystawi istny dream team w składzie: Makinen, Burns i Solberg. Nie do końca jednak jasne jest, czego w tym towarzystwie miałby szukać Toshiro Arai?

Tymczasem Andy Cowan, szef Ralliart Europe, przyznał, że jego zespół jest bardzo zaawansowany w poszukiwaniach następcy Big Maka. Według źródeł zbliżonych do zespołu, w grę ponoć wchodzą kandydatury kilku kierowców. Najgłośniej mówi się o Didierze Autiolu, ale nie wykluczone są też kandydatury Markko Martina, Thomasa Radstroma i Toniego Gardemeistera. W kręgu zainteresowań jest też wschodząca gwiazda z Francji – Sebastien Loeb, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby mistrz Francji zdecydował się zerwać swoje doskonałe układy z Citroenem.

Update:

Jak donosi oficjalna strona Subaru, Tommi Makinen rzeczywiście podpisał dwuletni kontrakt. Oto co na temat przyszłej współpracy powiedziały obie zainteresowane strony:

„Czułem, że przyszedł już czas na zmianę i jestem zachwycony, że Subaru stworzyło mi wspaniałe możliwości. Zespól ma pomysł na to jak wygrywać w mistrzostwach świata i jestem dumny, że będę mógł być częścią tego wszystkiego. Mam wielki szacunek dla Subaru i naprawdę czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie współpracy.” – powiedział Tommi Makinen.

„Żaden kierowca nie może mierzyć się z Tommim, jeśli chodzi o osiągnięcia w ostatnich pięciu latach. Kiedy do nas dołączy niebo będzie limitem tego, co możemy osiągnąć jako zespół. Tommi będzie świetnym liderem zespołu i naszym podstawowym zadaniem będzie uczynienie z niego mistrza świata po raz kolejny!” – powiedział szef zespołu, David Lapworth.

Subaru zaznacza jednocześnie, że wszelkie informacje dotyczącego przyszłorocznego składu zespołu, zostaną podane w póxniejszym terminie. Oczywiście przy tak jednoznacznym postawieniu sprawy numeru jeden, Richard Burns może nie być zainteresowany dalszą współpracą. Z drugiej strony obaj kierowcy mieli już przyjemność pracować razem dla... Mitsubishi. Czy jednak Brytyjczyk będzie skłonny poświęcić swe ambicje dla dobra zespołu i jeździć jako numer dwa?

Poprzedni artykuł Loeb wygrał Antibes.
Następny artykuł Odejście Burnsa przesądzone?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry