Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mikona zakończona: Kuchar przed Kuligiem.

Dwie polskie załogi, jadące Toyotami Corollami WRC, ukończył Rajd Mikona na najwyższych miejscach w klasyfikacji generalnej: Tomasz Kuchar z Maciejem Szczepaniakiem wygrali, drugie miejsce zajęli natomiast Janusz Kulig z Emilem Horniackiem.

Wrocławianom zadanie bardzo ułatwili obaj najgroźniejsi konkurenci, łapiąc kapcie i tracąc sporo czasu. Kulig wczoraj ponad minutę, Vaclav Pech (Toyota Corolla WRC) dziś rano ponad pięćdziesiąt sekund. Czech, który po pierwszym dniu zajmował wspólnie z zawodnikami Polsatu pierwsze miejsce, stracił tym samym szanse na walkę o zwycięstwo. Piorunujący atak Kuliga, który zdecydowanie wygrał ostatni odcinek, przesądził o tym, że to Polak zajął drugi stopień podium. Tym samym, Januszowi brakuje już tylko punktu, do zostania pierwszym polskim mistrzem Słowacji.

„Strata spowodowana wczorajszą jazdą na feldze była zbyt duża, nie liczyliśmy więc na zwycięstwo. Tym bardziej, że na ostatnich kilometrach rajdu mieliśmy jeszcze problemy z dyferencjałem - z tej Corolli powoli zaczynają wychodzić trudy ciągłych startów. Tomek Kuchar jechał dziś bardzo szybko i rozsądnie. Gratuluję mu wygranej. Kiedy Vaclav Pech również złapał gumę, pojawiła się realna szansa na zajęcie drugiego miejsca. Zaatakowaliśmy na ostatnim odcinku i udało się. Tym samym, zajmując drugie miejsce w Bratysławie, jesteśmy z Emilem o punkt od wywalczenia mistrzostwa Słowacji. Nie ma jednak czasu na świętowanie. Właściwie prosto z mety jadę do Polski i praktycznie z marszu zaczynam przygotowania do walki o mistrzostwo Polski.” – powiedział Janusz Kulig.

Tomasz Kuchar, dla którego Mikona jest drugim z rzędu wygranym rajdem, nie krył zadowolenia. Zwycięstwo w Karkonoskim z pewnością dodało temu młodemu kierowcy pewności siebie, dzięki czemu na Słowacji od samego początku jechał bardzo szybko i bez kompleksów wobec rywali.

„Bardzo cieszę się z tego wyniku. Potwierdziliśmy tym samym, że zwycięstwo Jeleniej Górze nie było przypadkowe. Od początku jechaliśmy własnym tempem, nie dając się wciągnąć w zbyt ostrą walkę, która mogłaby zakończyć się błędem i kłopotami. Obrana taktyka okazała się skuteczna. Obaj najgroźniejsi rywale stracili czas łapiąc gumy i nam nie pozostało nic innego, jak tylko spokojnie dowieźć się do mety, kontrolując sytuację. Na ostatniej pętli jednak i nam zrobiło się niewesoło. W naszej Toyocie nawaliła półośka i musieliśmy jechać naprawdę ostrożnie. Najważniejsze jednak, że się udało! Rajd bardzo mi się podobał. Trasa ciekawa, trudna technicznie, a przede wszystkim nowa. Tylko startując na nieznanym terenie można stale podnosić swoje kwalifikacje. Liczę, że w przyszłym sezonie uda nam się pojeździć nieco więcej po Europie i nie wykluczone, że za rok wrócimy także do Bratysławy.” – powiedział zwycięzca rajdu, Tomasz Kuchar.

Już pierwszy z rozgrywanych dziś odcinków przyniósł odpadnięcie doskonale spisującej się załogi Sebastian Frycz/Maciej Wodniak. W Mitsubishi Lancerze mistrzów Polski grupy N ukręciła się półoś. Ponieważ od strefy serwisowej dzieliło naszych zawodników wiele kilometrów, Sebastian podjął decyzję o wycofaniu z imprezy.

„Na pewno bardzo żałuję, ale co zrobić. Kontynuowanie jazdy nie miało sensu. Do serwisu było bardzo daleko i istniało ryzyko poważniejszych uszkodzeń samochodu. Szkoda, bo bardzo chciałem przejechać ten długi odcinek. Bardzo podobał mi się podczas zapoznania i liczyłem na niezły rezultat.” – powiedział Sebastian Frycz.

Startujący Peugeotem 106 Dariusz Chudobiński i Przemysław Szulc zajęli wysokie 15 miejsce w klasyfikacji generalnej, wygrywając klasę N2, a w grupie N zajmując czwartą pozycję.

Poprzedni artykuł Mikona po dniu I: Kuchar i Pech na równo.
Następny artykuł Zwycięstwo po dramatycznej walce.

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry