Mówią przed Barum
MACIEJ OLEKSOWICZ: - Jesteśmy już po testach przed Rajdem Barum.
Nawierzchnia jest bardzo zróżnicowana, są partie szybkie, ale także wąskie i kręte. To, co nas zaskoczyło to temperatura przekraczająca 30 stopni. Nie spodziewaliśmy się tego w Czechach, zwłaszcza że w Turcji czy na Maderze nie spotkaliśmy takich upałów. Przetestowaliśmy różne ustawienia i udało nam się optymalnie zestroić samochód, więc jesteśmy gotowi do rajdu.Wiele osób mówi, że nie przepada za Rajdem Barum, ze względu na nierówną nawierzchnię i dużą liczbę drzew przy trasie, ale ja go bardzo lubię i nie mogę się go doczekać, bo odcinki specjalne przypominają mi te, które znam z Polski. W tym roku trasa rajdu nieco różni się od zeszłorocznej. Odcinki są niby takie same, ale inaczej poprowadzone, więc nie możemy korzystać z zeszłorocznych notatek, musieliśmy je przygotować od nowa. Oczywiście pomaga nam zdobyte w zeszłym roku doświadczenie, dzięki któremu charakterystyka oesów na Morawach nie jest nam obca.Asfalt na oesach jest mocno zróżnicowany - raz jest śliski, raz bardzo przyczepny, ale niemal zawsze jest nierówny. Trudno tu szukać płaskich tras, jak na Maderze czy we Włoszech. Samochód cały czas podbija, tnie się łuki, więc w wielu miejscach na drogę jest naniesiony piach. Trasa jest bardzo szybka, ale poszczególne próby różnią się od siebie. Mamy tu oesy z długimi prostymi, ale są również partie bardziej kręte. Na pewno będzie bardzo ciekawie, zwłaszcza, że w Rajdzie Barum pogoda zawsze jest zagadką. Nierzadko zdarzało się, że deszcz zaskakiwał kierowców na niektórych odcinkach.Obecnie zajmujemy trzecie miejsce w klasyfikacji ERC. Oczywiście, liczymy na awans, ale przede wszystkim zależy nam na obronie naszej pozycji. Antonin Tlustak jedzie u siebie, więc na pewno będzie tu bardzo szybki. Startuje też Luca Betti i Michał Sołowow. W sumie zawodników zgłoszonych do ERC będzie dziesięciu, więc konkurencja jest mocna.
JERZY PARA: - Na Barumce nie jestem pierwszy raz! Tym razem będzie to jednak pierwszy raz! Brzmi bez sensu, ale takie są fakty. Od lat stawiam się regularnie na tej imprezie, tyle tylko, że jako kibic. Od zawsze planowałem start, ale tak jakoś pozostawał w sferze moich marzeń. W tym roku plany i marzenia realizuję i wraz z Michałem stajemy na starcie tej niełatwej imprezy. Zdaję sobie sprawę, że czeka mnie i Michała sporo trudu i wysiłku bo Barum to wymagający rajd. Wiem jednak, że to rajd dla mnie. Dobry samochód i taktyka powinna się sprawdzić. Nie jeden kozak zakończył start w tej imprezie już na prologu w centrum Zlina. Tym bardziej, że startujemy zamiast w N3 to w klasie A7 (5), gdzie nie będzie łatwo z peletonem samochodów w specyfikacji R3. FORZA POLONIA!!! Do zobaczenia na trasie!!!
ROBERT HUNDLA: - Mile wspominam zwłaszcza edycję „Barumki” z 2007 roku, kiedy to jadąc z Grześkiem Grzybem wygraliśmy „ośkę” pozostawiając między innymi za sobą samego Simona Jean-Josepha. Na podkreślenie zasługuje fakt wspaniałej, perfekcyjnej organizacji. Jest ona moim zdaniem na najwyższym, światowym poziomie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.