Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią przed Dolnośląskim

MATEUSZ KUBAT: - Przed nami kolejna eliminacja RPP, Rajd Dolnośląski.

Po dłuższej przerwie wracamy na wspaniałe oesy, ciężkie i szybkie, jednak dające mnóstwo frajdy. Pogoda niestety zapowiada się na bardzo zmienną, dlatego warunki z pewnością będą trudne, ale o to w rajdach chodzi. Jeśli chodzi o nasze założenia to raczej nie kierujemy się taktyką, i jak zawsze postaramy się jechać szybko tak, aby zdobyć jak najwięcej punktów i walczyć o czołową lokatęChciałbym także powitać naszego nowego partnera firmę CAMA - Leon Budzicz, która zechciała nam pomóc. Chciałbym tradycyjnie już podziękować wszystkim moim partnerom wspomagającym moje starty: Trans Ziem – Kraków, Bochnia Miasto Soli, CAMA - Leon Budzicz, Miloo, Platinum Oil, Kaps, Moutval, MAC Soft, Jarzyna Trans oraz SURMETAL. Fot. Łukasz Kos.

Węcławski/Jeżewski | Fot. Grzegorz Rybarski

JACEK WĘCŁAWSKI: - Jestem bardzo szczęśliwy, że mam możliwość startu w Rajdzie Dolnośląskim. Dziękuję serdecznie w tym miejscu Tomkowi Zawadzie i firmie extrafelgi.pl. Na rajd wybieramy się z plecakiem pełnym pozytywnej energii. Liczę, że i tym razem uda się nawiązać walkę z rywalami i powalczyć o jak najwyższą lokatę w klasie Astra. Organizator przygotował bardzo ciekawe próby. Na rozgrzewkę w sobotni poranek czeka na nas 15-kilometrowy odcinek specjalny – w sam raz na rozbudzenie :). Będzie się działo!! Do zobaczenia w Kotlinie Kłodzkiej!!

KRZYSZTOF JEŻEWSKI: - Rajdy są rzeczywiście nieprzewidywalne. Cały ten sezon miałem pauzować, ale mimo to wystartowałem dwukrotnie z Jackiem Węcławskim, który w tym sezonie zadebiutował w Rajdowym Pucharze Polski. Zamiast uczyć się i pokornie podglądać bardziej doświadczonych kolegów, Jacek w swym debiucie wygrał Rajd Nadwiślański, a w Rzeszowie dojechał drugi. Po podliczeniu punktów okazało się, że mamy tylko jeden punkt straty do lidera w klasyfikacji generalnej sezonu. Chyba sam Jacek był mocno zdziwiony takim obrotem sprawy i nie przewidział w budżecie wyprawy na Dolny Śląsk. Dzięki jego determinacji i zaangażowaniu udało się jednak zebrać budżet na Rajd Dolnośląski i kibice będą mogli nas zobaczyć jeszcze raz – tym razem na malowniczych odcinkach specjalnych usytuowanych w Kotlinie Kłodzkiej. Dla mnie będzie to już 6 występ w Rajdzie Dolnośląskim. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę z możliwości startu w tym pięknym rejonie Polski. Liczę, że doświadczenie, które do tej pory zdobyłem startując na Dolnym Śląsku, pomoże Jackowi w osiągnięciu jak najlepszego wyniku. Znając specyfikę tego rajdu i termin, w którym się on odbywa (zimno, mokro, ślisko oraz duża ilość liści na drodze) uważam, że kluczem do sukcesu będzie odpowiedni dobór opon oraz szybka i bezbłędna jazda. Nie można też zapominać o bardzo mocnej konkurencji, która podobnie jak i w poprzednich eliminacjach będzie bardzo liczna. Trzymajcie kciuki za nasz start!! Fot. Grzegorz Rybarski.

Kraus/Majewski

ROBERT KRAUS: - Start w domowym rajdzie zawsze należy do trudnych, szczególnie jeśli chodzi o debiut. Wiąże się z tym syndrom własnego kibica oraz ogromna presja. Na trasie będzie mnóstwo naszych znajomych oraz kibiców, których nie chcemy zawieść. Jedziemy aby zdobyć nowe doświadczenia i przede wszystkim dobrze się bawić. Samochód którym startuję, to całkiem inne auto niż moja Cliówka. Jest to rajdówka z prawdziwego zdarzenia, która daje bardzo duże możliwości. Zobaczymy, czy uda nam się je wykorzystać. Odbyliśmy małe testy przed rajdem i mniej więcej już wiem, jak tym autem się poruszać. Moim i Michała priorytetem jest pojawienie się na mecie w sobotę wieczorem i to jest nasz główny cel. Zapraszamy serdecznie do kibicowania nam oraz naszym rywalom na jakże przepięknych trasach w Kotlinie Kłodzkiej.

MICHAŁ MAJEWSKI: - Jak zawsze, z niecierpliwością czekam na Rajd Dolnośląski. Będzie to mój trzeci start w domowym rajdzie. W tym roku przejeżdżamy 77 jakże trudnych kilometrów oesowych po odcinkach takich jak Kolonia Gaj, Dębowina czy Radkowska Perła. Są to bardzo szybkie oraz techniczne próby, więc Robert będzie musiał się zdrowo nakręcić kierownicą, a ja sporo nagadać. Auto też mamy zacne, więc zostaje nam tylko szybka jazda :) Priorytetem jest jak zawsze meta, bo tylko zwycięzcy są na mecie! Do zobaczenia na trasach oraz serwisie!  Zapraszamy na nasz FanPage https://www.facebook.com/RKRallyTeam - gdzie znajdziecie informacje związane z naszym zespołem oraz najbliższymi startami. Sponsorem RK Rally Team jest Hurtownia Elektrotechniczna ELSTAR-MAX.

MACIEJ RZEŹNIK: - Czujemy się dobrze przygotowani do tego występu. Walczymy o tytuł wicemistrzów Polski, więc musimy pojechać bardzo mądrze i przede wszystkim bardzo szybko, aby zachować naszą obecną pozycję. To trudny rajd, podobnie jak cały sezon, a jesienna pogoda może sprawić wiele niespodzianek. Trasa bardzo się nam podoba, choć konfiguracja jest bardzo podobna do zeszłorocznej. Organizacja i atmosfera też są świetne i czuliśmy to już podczas zapoznania się z odcinkami specjalnymi. Czujemy się dobrze w naszym aucie i jesteśmy gotowi do walki bez zbędnej kalkulacji - musimy osiągnąć dobry rezultat. Trzymajcie za nas mocno kciuki i do zobaczenia na mecie. Zrobimy wszystko, aby osiągnąć jak najlepszy wynik.

PRZEMYSŁAW MAZUR: - Czeka nas trudna bitwa i wiemy, że nie będzie łatwo. Pretendentów do zwycięstwa jest wielu, a my musimy pojechać bardzo skutecznie, jeżeli chcemy myśleć o tytule wicemistrzów Polski. Odbyliśmy standardowe testy i jesteśmy dobrze przygotowani. Oczywiście, odczuwamy dosyć duże emocje, ale chcemy przekuć je w pozytywny wynik i szybką jazdę. Właśnie po to tutaj przyjechaliśmy i chcemy walczyć od samego początku, aż mety ostatniej próby. Dziękujemy Wam za doping i prosimy o trzymanie kciuków szczególnie mocno podczas tego rajdu. Do zobaczenia!

Lesiak/Tłok | Fot. P. Godzik

JAKUB LESIAK: - Wracamy po dłuższej przerwie. Wisła była dla nas bardzo nieudana, więc tutaj mamy nadzieję odwrócić złą kartę. Świdnica poszła nam świetnie i wierzymy, że Dolny Śląsk nas lubi i tu będzie skutecznie. Partnerami zespołu są: ROLCHEM, GO-WEST, LOKO, OBUWIETK.PL, BEDNARSKA3 oraz
MASTIK CAR. Zapraszamy do kibicowania i na facebook.pl/LESIAKRALLYTEAM

PAWEŁ TŁOK: - Po Rajdzie Wisły pozostał niedosyt z powodu nieukończenia, dlatego cel na Rajd Dolnośląski jest prosty: META! Konkurencja w klasie jest mocna, z czego się cieszymy bo jest się do kogo porównywać. Przez ostatnie lata bywałem na rajdzie w roli kibica, więc charakterystyka oesów nie jest mi obca, co na pewno nam pomoże w sprawnym podróżowaniu. Liczymy na piękną złotą jesień w górach oraz rywalizację do końca ostatniego oesu! Pozdrawiam żonę, rodziców oraz wszystkich kibiców. Fot. P. Godzik.

Lewandowski/Włoch

ŁUKASZ LEWANDOWSKI: - Jedziemy na Rajd Dolnośląski tak jak reprezentacja Polski na mecz z Ukrainą, a konkretnie z matematycznymi szansami na tytuł wicemistrzów Polski. Trzecie miejsce mamy już zapewnione, więc możemy się tylko poprawić. Scenariusz korzystny dla nas jest mało prawdopodobny, ale rajdy są nieprzewidywalne, więc wszystko jest możliwe. Kibicujcie nam w najbliższy piątek i sobotę na trasach Rajdu Dolnośląskiego.
Halls Team startuje w składzie: Łukasz Lewandowski i Łukasz Włoch. Zapraszamy do śledzenia naszych  startów na facebook.com/HallsTeam 

Danilczuk/Gleixner | Fot. Ewa Manasterska

PAWEŁ DANILCZUK "FELIX": - Nasza przygoda w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski w roku 2013 powoli się kończy. Jesteśmy bogatsi o parę ładnych kilometrów oesowych i nasze doświadczenie za sterami EVO X jest zdecydowanie większe niż rok temu. Rajd Dolnośląski wspominam bardzo dobrze i podobają mi się odcinki odbywające się podczas tego rajdu. Będziemy walczyć w swojej klasie i nawet jak nic nie uda nam się wskórać, łatwo pudła nie oddamy... Musimy być na tym rajdzie czujni i z rozsądkiem podejść do odcinków, gdyż naszym priorytetem jest ukończenie rajdu w dwóch dniach bez Rally 2. Wszystkich gorąco zapraszam do kibicowania i oczywiście oglądania naszych poczynań podczas rajdu.

MACIEJ GLEIXNER: - Przed nami już ostatnia eliminacja RSMP w tym roku. Cel na ten rajd to zdobycie wystarczającej ilości punktów do utrzymania pozycji wiceliderów grupy N na koniec sezonu. W zespole panuje optymistyczna atmosfera i myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie aby pojechać ten rajd taktycznie i zdobyć to co jest jeszcze możliwe do zdobycia w grupie N. Czy to się uda? Zobaczymy w sobotę.
Zapraszamy do śledzenia naszych poczynań na naszej stronie internetowej http://www.rajdowyfelix.pl oraz na naszym oficjalnym profilu Facebook http://www.facebook.com/grupa.rajdowy.felix
Partnerami Grupy "Rajdowy Felix" na Rajd Dolnośląski jest: Felix2, Expert Auto Broker, 4Turbo. Wspierają nas: Creatum, W-Media, Zdjęcia Ewa Manasterska, Drift Innovation.

Byśkiniewicz/Wisławski | Fot. Ewa Manasterska

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - To nasz 21. wspólny rajd, mamy numer startowy 21 - ufam, że „oczko” okaże się dla nas szczęśliwe. Dobrze jest wrócić po dłuższej przerwie na asfalty, zwłaszcza w przepięknej scenerii złotej polskiej jesieni - na zapoznaniu jest czas, żeby się nią ponapawać, ale podczas rajdu raczej nie będziemy kontemplować piękna przyrody. Nasz najgroźniejszy konkurent do mistrzostwa Polski jedzie u siebie, więc musimy dać z siebie wszystko, by obronić przewagę w klasyfikacji generalnej sezonu. Jechałem już ten rajd dwa razy, więc wiem, czego się tu spodziewać - wolałbym, żeby było sucho, bo na trasie z pewnością będzie dużo liści.
Partnerami naszej załogi w ostatnim starcie sezonu RSMP są: NOVOL, Saint-Gobain Sekurit, Rzetelna Firma, Pirelli Polska, Eneos, Ozoshi. Wsparcie medialne zapewnia TVN Turbo wraz z pozostałymi kanałami grupy TVN.

MACIEJ WISŁAWSKI: - Mimo że zdobyłem już trochę tytułów mistrzowskich, perspektywa kolejnego nadal mnie kręci - to dla mnie wielka przyjemność, że mogę pomóc w osiąganiu celów komuś, kto jest sensownym człowiekiem i konsekwentnie realizuje swoje marzenia. Odcinki tegorocznego Rajdu Dolnośląskiego charakteryzuje duża zmienność, a to, że są bardzo podobne do zeszłorocznych, tylko pozornie ułatwia sprawę - musimy za wszelką cenę uniknąć zdradliwych miejsc i być jak najbliżej czołówki. Fot. Ewa Manasterska.

Zawada/Derousseaux | Fot. Arkadiusz Bar

ALEKS ZAWADA: - Wróciliśmy z rundy Mistrzostw Europy w San Remo, podczas której dopingowaliśmy naszą zaprzyjaźnioną załogę, Bryana Bouffiera i Xaviera Panseri, przy okazji zapoznając się z charakterystyką tamtejszych odcinków specjalnych. Teraz nadszedł czas na walkę. Rajd Dolnośląski stanowi dla nas duże wyzwanie, gdyż z pewnością nie będzie to łatwa impreza. Postaramy się zarówno dojechać do mety, jak i utrzymać odpowiednie tempo, ponieważ jest o co walczyć – mamy szanse na tytuły wicemistrzowskie w klasyfikacji samochodów napędzanych na jedną oś oraz w klasie 5. Liczymy na doping kibiców i dziękujemy naszym partnerom, którzy umożliwiają nam ściganie się w tym sezonie.
Partnerami zespołu MSZ Racing są: JX Nippon Oil & Energy z marką olejów ENEOS: www.eneosoil.pl, Wydawnictwo Media Service Zawada, Miasto Radom, Modesto-Polska przedstawiciel profesjonalnych narzędzi USAG oraz Abaprim - fabryka reklamy. Serdecznie zapraszamy na naszą stronę internetową: www.mszracing.pl oraz konto w serwisie Facebook: www.fb.com/mszracing. Fot. Arkadiusz Bar.

Wojtek Chuchała

WOJTEK CHUCHAŁA: - Możliwość wybrania się jesienią w rejony Dolnego Śląska to coś pięknego. Można zbierać złote liście i kasztany, a przede wszystkim poczuć zapach rajdowego paliwa. Rajdówki niesamowicie się komponują z górskim krajobrazem, kontrastując z polską jesienią. Bardzo lubię te trasy, a zwłaszcza czas, w którym odbywa się Rajd Dolnośląski. Z jednej strony możemy liczyć na wspaniałą pogodę, lecz także na mgły czy inne kaprysy aury. Ale będziemy się z nimi zmagać co najmniej jak Magellan, opływający świat dookoła. Przez cały rok pracowaliśmy nad naszym rozwojem, aby móc wraz z całym Zespołem sięgnąć po zwycięstwo. Liczymy, że w ten złoty weekend rajdowy się to uda. Dziękujemy całemu zespołowi i naszym partnerom: Keratronik, Raiffeisen Leasing, Geberit, Greco, SJS i Sony VAIO, a także naszym wspaniałym kibicom, na których doping jak zwykle liczymy.

KAMIL HELLER: - Dolnośląski to mój ulubiony rajd, najfajniejszy i najciekawszy w całym sezonie. Jego trasy składają się z klasycznych prób, dobrze znanych kibicom już od wielu sezonów. Nam też bardzo pasują te odcinki specjalne, dlatego mamy nadzieję, że w tym roku utrzymamy dobrą passę, która zawsze towarzyszy nam na Dolnym Śląsku. Tym razem dodatkowego smaczku doda także rywalizacja o tytuł wicemistrzowski, którą oczywiście postaramy się rozstrzygnąć na naszą korzyść. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia!

Michał Bębenek

MICHAŁ BĘBENEK:
- Rajd Dolnośląski kończy tegoroczny cykl mistrzostw Polski. Nie ma co ukrywać, że nie był to dla nas sezon zbyt udany. Takiej ilości przygód, awarii i pecha w trakcie jednego roku nie mieliśmy w swojej karierze zbyt wiele. Mimo to jedziemy do Kłodzka i Polanicy z nadzieją na wywalczenie jak najwyższego miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu. Lubię techniczne trasy Kotliny Kłodzkiej, choć w tym roku nieco brakować mi będzie odcinka Spalona. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim naszych tegorocznym sponsorom i partnerom za to, że byli z nami nie tylko w chwilach pełnych sukcesów, ale także wtedy, kiedy nie zawsze wszystko szło zgodnie z planem. Dziękuję przede wszystkim firmie Orlen Oil a także Subaru Import Polska, Dr.Marcus i Igloo za wsparcie i zaangażowanie w nasze starty. Dziękuje też firmie CAT i Prince.

GRZEGORZ BĘBENEK: - Ostatnia runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski z pewnością nie będzie łatwą imprezą. Jesień to pora roku podczas której drogi w górach będą wilgotne przynajmniej w pierwszej połowie dnia. W rejonie w którym rozgrywana jest impreza następują też częste załamania pogody. Wszystko to powoduje, że trzeba być cały czas maksymalnie skupionym podczas jazdy, tym bardziej że trasy wytyczone przez organizatora nie należą do najłatwiejszych. Ale właśnie za to lubimy ten rajd, który pod koniec sezonu budzi wiele pozytywnych emocji i gwarantuje walkę od startu do mety. Przyjeżdżajcie na Rajd Dolnośląski!
Fot. T.Kaliszka i T.Kaliński

Habaj/Woś

ŁUKASZ HABAJ: - Okazja do wygrania rundy RSMP jest zawsze, choć na Rajdzie Dolnośląskim będzie toczył się bój o tytuł Wicemistrza Polski. Teoretycznie możemy odegrać w tym dużą rolę, ponieważ, gdy znajdziemy się między Wojtkiem Chuchałą i Maciejem Rzeźnikiem, to przyczynimy się do rozstrzygnięć sezonu. To dodatkowy element rywalizacji. My znamy dobrze oesy i lubię ten rajd. Postaramy się zakończyć go w dobrym stylu i na dobrym miejscu, ponieważ to zostaje na całą zimę wraz z dobrym lub złym humorem. Na koniec sezonu dobry wynik jest bardzo ważny. Nasza sytuacja w punktacji nie jest najlepsza i nie mamy żadnej konkretnej taktyki. Będziemy jechać po jak najlepsze miejsce w rajdzie i liczymy na wywalczenie miejsca na podium, które w tym roku, co rajd uciekało nam.

PIOTR WOŚ: - Zawsze miło jest dobrze zakończyć sezon i powalczyć na odcinkach o jakiś dobry wynik. Nie mamy jakiegoś konkretnego nastawienia. Chcemy pojechać szybko i dobrze. Możemy wykorzystać nasze zeszłoroczne doświadczenie, część odcinków pokrywa się, co ułatwia sprawę. Mam nadzieję, że pech nie będzie nas już prześladował. Mimo szybkiego tempa na wielu odcinkach, zawsze coś stawało na przeszkodzie, by osiągnąć dobry końcowy wynik. Mam nadzieję, że koniec sezonu będzie dla nas także zakończeniem pechowych sytuacji.

Gryc/Zawada

TOMASZ GRYC: - Tuż przed końcem terminu zgłoszeń do ostatniej rundy RSMP, pojawiła się bardzo intratna propozycja startu w „królewskiej” kategorii samochodem z górnej rajdowej półki – Peugeotem 207 S2000. Jestem bardzo podekscytowany, że po raz pierwszy w swojej karierze pojawię się na starcie jednej z rund krajowego czempionatu samochodem czteronapędowym i to klasy S2000! Pojadę ten rajd z nowym pilotem Przemkiem Zawadą, który ma bardzo duże doświadczenie w pilotowaniu czołowych polskich kierowców rajdowych. Nie mamy konkretnego celu – jedziemy po naukę – chcemy bawić się jazdą nowym dla nas samochodem.
Dotychczasowy przebieg sezonu nie był dla nas pomyślny. Pech i awarie, które przydarzyły nam się podczas wcześniejszych rund RSMP, nie pozwoliły włączyć się w walkę o czołowe pozycję w klasyfikacji generalnej wśród samochodów przednionapędowych oraz w klasie 5. Dopełnieniem czary goryczy okazał się 70. Rajd Polski, w którym jechaliśmy Suzuki Swift S1600 naprawdę bardzo szybko, aż do feralnego dwunastego (przedostatniego) odcinka specjalnego, na którym zakończyliśmy udział w rajdzie poza drogą z powodu awarii. Błyskawicznie po testowym występie w 40. ARBÖ Rallye, który odbył się tydzień po Rajdzie Polski – zweryfikowaliśmy nasze rajdowe plany. 3 października dostaliśmy ostateczne potwierdzenie od naszych partnerów i mogliśmy zgłosić Peugeota 207 S2000 do startu w 23. Rajdzie Dolnośląskim! Liczymy, że debiut okaże się udany. Mam nadzieję, że kibice swoim dopingiem pomogą nam w osiągnieciu mety! Podsumowując: dziękuję Jakubowi Gerberowi za dotychczasową współpracę i wspólnych siedem tegorocznych startów.

PRZEMYSŁAW ZAWADA: - Z końcem września dostałem telefon od Tomka Gryca z pytaniem, czy nie pojadę z nim 23. Rajdu Dolnośląskiego. Tomek jeszcze nie wiedział, jakim autem wystartuje. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, okazało się w ciągu paru dni, że będzie to Peugeot 207 S2000! Bardzo fajnie wraca się do szybkiego, bezkompromisowego samochodu. Mam nadzieję, że dzięki mojemu doświadczeniu będę w stanie przekazać Tomkowi cenne uwagi dotyczące jazdy samochodem czteronapędowym. Przed nami jeszcze czwartkowe testy, na których postaramy się znaleźć optymalne nastawy zawieszenia oraz bliżej poznać Peugeota 207 S2000. Potem zostaje nam już tylko cieszyć się z każdego przejechanego kilometra oesowego.
Partnerzy zespołu w 2013 roku: Gryc, Faza, Siso, G-Shock (Zibi), OSHEE oraz GoPro (Freeway). Patronat medialny: motofakty.pl, moto.gratka.pl, Antyradio oraz OKtany. Peugeot 207 S2000 jest obsługiwany przez włoski zespół Delta Rally.

Musz/Zygmunt | Fot. Arkadiusz Bar

GRZEGORZ MUSZ: - Niezmiernie cieszy nas powrót na odcinki specjalne Rajdu Dolnośląskiego, które w dwóch ostatnich edycjach bardzo przypadły nam do gustu. Wprawdzie mieliśmy sporą przerwę w startach trwającą aż od Rajdu Rzeszowskiego, ale jesteśmy dobrej myśli. Silnik w naszej Hondzie Civic Type-R przeszedł w międzyczasie małą regenerację i w połączeniu z dobrze zestrojona sekwencyjną skrzynią biegów powinien zapewnić sporo emocji podczas pokonywania kolejnych odcinków specjalnych. Naszym celem jest przejechać rajd dobrym tempem i z niezłym wynikiem zameldować się na mecie. Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich kibiców, którzy przez cały sezon trzymają za nas kciuki oraz do naszych partnerów, którzy wspierają nasze starty: Grupie PSB Mrówka, EREM, TYTAN, SATYN, BOLIX, VANDER – elektronarzędzia, PBS Bank, sklep internetowy www.erem.sport.pl oraz Prezydentowi Miasta Przemyśla.
Damian Zygmunt: Mamy nadzieje, że ostatni rajd w sezonie uda nam się przejechać bez pecha, który prześladował nas w tym roku. Jesteśmy mocno skoncentrowani i skupieni na dobrym wyniku. Doświadczenia wyniesione z wcześniejszych startów na trasach wokół Kłodzka z pewnością zaprocentują i mamy nadzieje znaleźć się na mecie w Polanicy Zdroju na dobrym miejscu i w dobrych nastrojach.

Kasperczyk/Syty

TOMASZ KASPERCZYK: - Nie będzie łatwo, gdyż jest to ostatnia runda RSMP i każdy będzie chciał zdobyć jak najwięcej punktów. W miniony weekend mocno pracowaliśmy na testach, starając się poprawić technikę jazdy na asfaltach. Odcinki są bardzo fajne - kręte, techniczne, o zmiennej przyczepności. Bardzo mi się podobają. Liczymy na dobry wynik, punkty i miejsce na podium w klasie na koniec sezonu.

Raczkowski/Gwiazda

RADOSŁAW RACZKOWSKI: - Po dwóch rajdach rozgrywanych na szutrach, wracamy na nawierzchnie asfaltowe. Lubię Rajd Dolnośląski, bo były to pierwsze zawody, od jakich zacząłem przygodę z Mistrzostwami Polski. W miniony weekend razem z ekipą C-Rally przeprowadziliśmy dwudniowe testy. Pracowaliśmy nad ustawieniem samochodu, poprawą techniki jazdy i opisem. Jestem bardzo zadowolony, teraz pora pokazać się z jak najlepszej strony w rajdzie. Mamy szansę na drugie miejsce w klasie. Spodziewamy się mocnej walki w ośce, bo sytuacja jest wyrównana. My tracimy do drugiej pozycji niewiele punktów, a różnica między nami i konkurentami z tyłu, też nie jest duża. Jest o co walczyć, zatem pojedziemy najlepiej jak umiemy.
Samochód załogi Rak-Bud Rally Team przygotowała Akademia Rajdowa C-Rally.

Górny/Cieślar | Fot. Tomasz Macherzyński

MARCIN GÓRNY: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało się nam dopiąć budżet na ostatnią tegoroczną rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, jaką jest 23 Rajd Dolnośląski. Bardzo  lubię odcinki zlokalizowane w rejonie Polanicy-Zdroju oraz Kłodzka.  Podczas dwóch ostatnich edycji tego rajdu udało nam się wygrać w  klasie, w której startowaliśmy. Chcielibyśmy podtrzymać dobrą passę podczas tegorocznej edycji, ale zdajemy sobie sprawę, że wielu doświadczonych rywali w naszej klasie może nam utrudnić to zadanie. Ale jak nas nauczyły wieloletnie starty, rajdy są sportem nieprzewidywalnym i wszystko może się wydarzyć. Samochód po przygodzie na Rajdzie Polski jest już w pełni przygotowany do startu. W weekend poprzedzający nasz start w Rajdzie Dolnośląskim wystartowalimy treningowo w Rally Masters, rozgrywanym w okolicach Sobótki na Dolnym Śląsku. Start w tej imprezie potraktowaliśmy jako trening przed właściwym ściganiem podczas Rajdu Dolnośląskiego. Mamy nadzieję, że pogoda podczas weekendu nie splata nam figla i będzie piękna polska złota jesień.
Dołożymy wszelkich starań aby nie zawieźć naszych sponsorów, bez których nasz start w tym rajdzie nie byłby możliwy, a są to: KEBAB AHMED, NOBES, Tor kartingowy ZygZak z Bielska-Białej, OBUWIE TK, ART-MARK, ROZPÓRKI GSG, ELSKŁAD, CSR oraz oczywiście Kronika Beskidzka oraz portal Beskidzka24.pl. Wszystkich naszych kibiców zapraszamy na nasz fanpage na portalu Facebook: https://www.facebook.com/Gorny.Cieslar.RallyTeam, na którym będzie można znaleźć aktualne wyniki, onboardy oraz  zdjęcia z odcinków specjalnych. Zapraszamy do kibicowania!!! Fot. Tomasz Macherzyński.

Paweł Roszek

PAWEŁ ROSZEK: - Pierwsze słowa jakie cisną mi się na usta to "nareszcie!". W tym roku fart zdecydowanie mnie opuścił jeżeli chodzi o plany startowe i pech zredukował sporadyczną obecność na oesach do absolutnego minimum. W poprzednim sezonie na treningu poważnie rozbita została beemka, którą startuję. Kiedy już w końcu udało się ją odbudować i doczekałem się startu wraz z Adamem w Rajdzie Nadwiślańskim, to dla odmiany po dwóch kilometrach pierwszego oesu silnik rozleciał się na części. Teraz po kolejnej odbudowie i ciułaniu środków na start, beemka znów jest gotowa, a ja wręcz nie mogę się doczekać wyjazdu do Polanicy. Mam nadzieję, że tym razem pech nas opuści. Zresztą inaczej już chyba być nie może po tak wielu niepowodzeniach Plan jaki mam na ten rajd to przede wszystkim meta i przejechanie kompletu oesowych kilometrów, aby wynieść z tego startu jak najwięcej frajdy i nauki. Nasze tempo, a właściwie moje, zapewne nie będzie oszałamiające, biorąc pod uwagę marne doświadczenie i fakt spędzania większej ilości czasu w garażu niż za kierownicą, ale gdzie tylko będzie to możliwe to postaram się prostować prawą nogę. Na bank start będzie wielką przyjemnością i ładowaniem baterii po tak długich przygotowaniach i serii wyrzeczeń, wiec banan pojawia się na samą myśl o rajdzie i mam nadzieję, że nie zniknie jeszcze długo po jego zakończeniu.
Wielkie podziękowania kieruję jak zawsze w kierunku firmy AG-Complex, bez której pomocy start ten nie byłby możliwy. Dziękuje Adamowi za to że zdecydował się wystartować ze mną w tym rajdzie, Darkowi za pomoc i zaangażowanie podczas przygotowań, Krzyśkowi Skalskiemu za pomoc z transportem i każdemu, kto choćby w najmniejszy sposób przyczynił się do tego startu. Wielkie DZIĘKI!!! Do zobaczenia na trasie!

Chmielewski/Hundla

JAN CHMIELEWSKI: - Na hasło „Rajd Dolnośląski” reaguję z podwójną radością. Po pierwsze wracamy na asfalty, a to nawierzchnia, która będzie bardziej sprzyjała naszemu przednionapędowemu Citroenowi niż szutry na Rajdzie Polski, a po drugie to właśnie na Dolnośląskim w 2008 roku, w moim drugim sezonie startów w RSMP wywalczyłem moje pierwsze tytuły Mistrza Polski – w klasach A6 i R2 oraz w pucharze Citroena. Tym razem jedziemy do Kotliny Kłodzkiej z już zapewnionymi tytułami mistrzów w ośce, więc bez presji, choć przyznaję, że ja właśnie lubię „ciśnienie”. Chciałbym osiągnąć dobry wynik w klasyfikacji generalnej, aby dobrze zaprezentować sponsorów, którzy inwestują i wierzą we mnie. Bardzo cenię ten rajd - jak dotąd Dolnośląskie trasy sprzyjają mi, dobrze się na nich czuję, zwłaszcza na próbach, które w Górach Bystrzyckich prowadzą przez Spaloną czy przez Młoty. Szkoda, że nie będzie ich w tegorocznym programie, ale i tak czekają nas dwa dni ścigania po świetnych odcinkach specjalnych. Trzymajcie za nas kciuki!

ROBERT HUNDLA: - Sezon 2013 w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski minął nam bardzo szybko. Już teraz wiemy, że obaj z Jankiem możemy go wymieniać jako jeden z najlepszych w naszej dotychczasowej przygodzie ze sportem motorowym. Wspaniale byłoby zakończyć go dobrym wynikiem na mecie Rajdu Dolnośląskiego, a doświadczenia z lat ubiegłych dowodzą, że nawet autem przednionapędowym można walczyć w Kotlinie Kłodzkiej o wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej. Wiele zależeć będzie oczywiście od pogody; wierzymy, że będzie ona sprzyjająca zarówno dla zawodników, jak i kibiców, których na Rajdzie Dolnośląskim nigdy nie brakowało. Wspólnie postarajmy się, aby finał sezonu był wspaniałym sportowym widowiskiem.
Sponsorami zespołu są REVICO, właściciel marki NEO, CHEMOSERVIS-DWORY S.A., WESEM i LEMAR, a patronat medialny sprawują Radio RMF-FM i wydawnictwo FENIKS MEDIA.

Oleksowicz/Kuśnierz

MACIEJ OLEKSOWICZ: - Wczoraj, przy pięknej jesiennej pogodzie jeździliśmy na Spalonej, czyli na odcinku znanym z Rajdu Dolnośląskiego, którego w tym roku nie włączono do trasy zawodów. Testy były bardzo owocne, zwłaszcza że ten odcinek dobrze odzwierciedla konfigurację trasy i warunki, jakich możemy spodziewać się w tym rajdzie. Samochód pracował bez zarzutu. W zasadzie nie sprawdzaliśmy zbyt wielu koncepcji na ustawienie zawieszenia, bowiem praktycznie od początku wszystko działało bardzo dobrze. Skupiliśmy się na poważniejszych zmianach, w tym na dość czasochłonnym testowaniu różnych ustawień skrzyni biegów. Dla mnie istotne było też przypomnienie sobie jazdy po asfalcie po kilometrach przejechanych na luźnej nawierzchni. Jesteśmy gotowi do rajdu, który bardzo dobrze mi się kojarzy, bo mój start ostatni w tej imprezie skończyłem na drugim miejscu w generalce. To już ostatnia runda sezonu, więc w naszej sytuacji skupiamy się na tym, żeby pokazać się w tym rajdzie rundzie z jak najlepszej strony, tak jak nam się to udawało w szutrowych rundach RSMP.

Jarosław Szeja

JAROSŁAW SZEJA: - Cieszymy się, że testując przed kolejnym rajdem mogliśmy jednocześnie pomóc choremu Kacprowi. Wykorzystując treningowe kilometry do pomocy, dodatkowo sprawiliśmy sporą frajdę zwycięzcom aukcji. Testy, które przeprowadziliśmy były bardzo udane, myślę więc, że i rajd taki będzie. Do zobaczenia na dolnośląskich trasach!
9 października załoga przeprowadziła testy w okolicach Ustronia. Nie były to jednak zwyczajne testy. Podczas treningowych kilometrów obok Jarka Szeji, swoich sił w na prawym fotelu, próbowali zwycięzcy charytatywnej akcji, w której ustrońska załoga brała udział wspólnie z firmą EvoTech. Przypomnijmy, iż dochód z aukcji, został przeznaczony na pomoc dla 6-letniego Kacpra, który od kilku lat choruje na autyzm. Charytatywna aukcja, w której do wylicytowania była jazda na prawym fotelu pilota w Citroenie C2 R2 Max, cieszyła się sporym zainteresowaniem. W sumie udało się zebrać kwotę 7.200 zł., a zwycięzcy aukcji swoją wygraną odebrali podczas testów w okolicach Ustronia.

Kacper Wróblewski

KACPER WRÓBLEWSKI: - Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi, że możemy wystartować! Powtarzam to przed każdym rajdem, ale co rajd radość jest jeszcze większa! Rajdy to całe moje życie i jak na razie, póki jestem jeszcze mody, nie ma dla mnie ważniejszej rzeczy! Jedziemy do Polanicy z bardzo dobry nastawieniem psychicznym, co jest najważniejsze :) Niestety, nie udało nam się potestować przed rajdem ze względu na skromny budżet jakim dysponujemy, ale myślę, że nie zapomnieliśmy po Rajdzie Rzeszowskim jak się jeździ :P Kiedyś miałem okazję jechać ten rajd jako auto 00. Chodź trasy są zmienione to mniej więcej kojarzę okolice Kotliny Kłodzkiej! Dlatego będziemy się starać jak najbardziej, żeby utrzymać tempo rywali, bo zostały dwa rajdy a w punktacjach bardzo ciasno  Chciałbym bardzo podziękować z tego miejsca wszystkim osobom, które nam pomogły w starcie! Duże pokłony dla naszych rywali, tzn: Roberta Halickiego i Tomasza Tkacza, jak i całego teamu 44tuning.pl, którzy znaleźli trochę wolnych środków i odpowiedzieli na prośby na fb i dołożyli się do startu! Wielkie dzięki chłopaki i duży szacun! Dziękuje również moim rodzicom, którzy mnie wspierają na każdym kroku. Nie mógłbym zapomnieć o moich przyjaciołach tzn: Justa, Benek, Agatka, Maciek P, Kaja, Łukasz K, Tomek B, Ewa, którzy jak tylko mogą, też się dokładają. Dziękuję!!! Do zobaczenia na rajdzie!! Naszymi partnerami na rajdzie będą: Sensive.pl, Poltrans, Fajno Chatka z Wisły, Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki z Wisły, 44tuning.pl, MM Studio Reklamy z Wisły, 2Brally, Urząd Miasta Kamienna Góra.

Płachytka/Machela | Fot. Łukasz Kufner

SYLWESTER PŁACHYTKA: - Rajd Dolnośląski to jedna z tych eliminacji, na którą czekam cały rok. Występ na własnym terenie przed moimi kibicami i przyjaciółmi zawsze jest emocjonujący. W poprzednim sezonie podczas domowej rundy wywalczyłem tytuł mistrza RPP, w tym roku mam szansę na mistrzostwo w klasie 6, więc rywalizacja zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że na mecie będę równie szczęśliwy jak w zeszłym roku, gdyż ten sezon był bardzo ciężki i włożyłem wiele wysiłku we wszystkie starty. Do mojego głównego konkurenta - Łukasza Byśkiniewicza - tracę 3 punkty, tak że tylko zwycięstwo może przynieść oczekiwany rezultat. W miniony weekend przeprowadziliśmy testy i jestem bardzo dobrze przygotowany do Rajdu Dolnośląskiego.  Co prawda, niektóre fragmenty odcinków z dnia pierwszego nie są mi znane, ale w tym roku po przejściu do RSMP było to niemal  standardem, że na każdym rajdzie czekały na mnie nieprzejeżdżane wcześniej trasy. Nie przeszkadza mi to wcale i wiem, że jestem w stanie zaprezentować szybkie tempo. Na pewno pomoże w tym doświadczenie Maćka, który zna te trasy lepiej niż ja.
Starty załogi Poliamid Plastics Rally Team w składzie Sylwester Płachytka/Maciej Machela zapewniają Poliamid Plastics, MK Transport oraz Drukarnia Perfekta. Fot. Łukasz Kufner.

Włodarczyk/Grzenia | Fot. Katarzyna Włodarczyk

MIREK WŁODARCZYK: - Do liderów naszej klasy - Herbiego i Bartka Holdenmayera -  tracimy 11 punktów. Nie możemy też zapomnieć o Łukaszach Lewandowskim i Włochu, którzy do nas tracą tylko 10 punktów. My będziemy próbowali zdetronizować Herbiego, a panowie za nami zapewne polują na 2 miejsce, więc zdecydowanie będzie ciekawie. Do Herbiego tracimy niewiele, ale patrząc na obsadę naszej klasy będzie niesłychanie ciężko dogonić to pierwsze miejsce. Matematycznie jest to możliwie i dlatego też od startu do mety będziemy jechali maksymalnie skoncentrowani prezentując, miejmy nadzieję, przyzwoite tempo. Nie będziemy specjalnie kalkulowali. Nie interesuje nas nic innego jak pierwsze miejsce, którego zapewne nie dostaniemy na tacy, będziemy musieli je sami wywalczyć. Postaramy się zdobyć maksymalnie dużo punktów, a na co nam one wystarczą, zobaczymy w sobotę na mecie.

KRZYSIEK GRZENIA: - Bardzo żałujemy, że do tego rajdu zgłosiło się tylko 5 załóg. Szczerze mówiąc liczyliśmy na lepszą obsadę. No ale cóż, jest jak jest. Musimy sobie jakoś z tym poradzić. W tym sezonie mieliśmy już dwa nieukończone rajdu z powodu awarii naszego Renault Clio i … wystarczy. Nie mamy w swoich planach kolejnego nieukończonego rajdu! Awarie przytrafiały nam się w momencie, kiedy albo prowadziliśmy w rajdzie, albo byliśmy na 2 miejscu, więc uciekło nam sporo punktów. Gdyby nie awarie, to nasz dorobek punktowy byłby zdecydowanie inny. Mam nadzieję, że nasz plan się powiedzie i zdobędziemy komplet punktów. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do śledzenia wyników nie tylko w generalce, ale również w naszej klasie.
Sponsorami zespołu są: TVP3 Kraków, SUERTE studio urody, Auto Mirek. Fot. Katarzyna Włodarczyk.

Poprzedni artykuł Trasa kompaktowa i bardziej widowiskowa
Następny artykuł Rozstrzygnęła Kaugatoma

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry