To było wariactwo!
Do ostatniego metra walczono w niemieckiej rundzie SWRC.
Patrik Sandell pokonał Martina Prokopa na superoesie o 1,4 sekundy - i odniósł pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach, z 4,7-sekundową przewagą nad Prokopem. Trzeci w końcowych wynikach, P-G Andersson miał w zapasie 2,6 sekundy nad Eyvindem Brynildsenem.
- To było absolutne wariactwo! - powiedział Patrik Sandell. - Toczyliśmy niesamowitą walkę przez cały rajd, na każdym odcinku. Zwycięstwo łączy się z niewiarygodnym uczuciem! Miałem nadzieję, że to dobry przejazd. Wygraliśmy o 2 sekundy z P-G, a on cisnął jak diabli, bo walczył o trzecie miejsce. Do końca nie było jednak wiadomo, czy nam się udało.
- Nie jestem zbyt zadowolony z wyniku - wyznał Martin Prokop. - Popełniłem tylko jeden błąd i przez to przegrałem cały rajd.
- Na tym odcinku nie cisnąłem zbyt mocno - mówił na mecie P-G Andersson. - Może być perfekcyjnie, może być za wolno, ale przynajmniej się starałem.
- Ja dopiero się uczę - stwierdził Eyvind Brynildsen. - Na razie chłopcy są dla mnie za szybcy. Jadę do domu i muszę potrenować. Ale P-G to przy mnie dziadek, więc obiecuję, że kiedyś z nim wygram!
- Rajd nie był dla nas za dobry - ocenił Xevi Pons. - Wynik nie jest jednak zły dla sytuacji w mistrzostwach, bo nadal prowadzimy. Poprawimy się w następnym rajdzie.
Michał Kościuszko, piąty na superoesie, sekundę za Brynildsenem, ukończył rundę na szóstym miejscu. W punktacji SWRC prowadzi Pons (96) przed Anderssonem (83), Prokopem (78), Sandellem (74), Ketomaa'ą (58), Brynildsenem (54) i Kościuszką (48).
Fot. rallye-deutschland.de
Fot. fiestas2000.com
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.