Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Za szybka C4-ka

- Bardzo, bardzo mocno atakuję - powiedział Sebastien Loeb po najlepszym czasie na Loelle, pierwszym oesie sobotniego etapu Rally d'Italia.

- Przewaga nie jest duża i póki co, nie mogę jeszcze kontrolować rajdu.

Przy słonecznej, ciepłej pogodzie, 81 załóg wyruszyło na trasę. Z SupeRally skorzystali Atkinson i Latvala, którzy otwierają stawkę, a także Kopecky, Rożukas, Bettega, Pärs, Kościuszko, Rueda.

- Loeb jest dla mnie za szybki - wyznał Marcus Grönholm, pokonany na OS 7 o 2,3 sekundy. - W obecnej sytuacji nie mogę myśleć o odrabianiu strat.

Mikko Hirvonen przegrał z Grönholmem o 5,3 s. - Samochód jest dzisiaj lepszy. Próbuję utrzymać tempo Sebastiena i Marcusa - mówił Mikko.

Mads Østberg spóźnił się przy wyjeździe z serwisu, a potem wypadł z drogi na Loelle i stracił 2,5 minuty. Wrócił na trasę tuż przed Matthew Wilsonem, który musiał przejechać większą część oesu w kurzu za Imprezą.

Michał Kościuszko, trzynasty w JRC, od początku oesu miał kłopoty z układem paliwowym. Potem włączył rezerwową pompę paliwa. - To dopiero początek bitwy - powiedział PG Andersson, który odrobił 5,3 sekundy do Urmo Aavy, narzekającego na kamienie na drodze. Patrik Sandell przebił koło. Jaan Mölder znalazł się poza trasą.

Poprzedni artykuł Spotkanie z Juniorem
Następny artykuł Smutny, ale szybki

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry