Spełnione marzenie Bondera

Grzegorz Bonder i Jakub Gerber sprawili sobie prezent, a kibicom niespodziankę, zgłaszając do Rajdu Świdnickiego-KRAUSE Skodę Fabię Rally2 evo.

Spełnione marzenie Bondera

Bonder i Gerber w tym roku ponownie postawił na rywalizację w 2WD i klasie 4. Po sprawdzeniu kilku samochodów przed tegorocznymi mistrzostwami Polski, wybór padł na Peugeota 208 Rally4.

Starty w ProfiAuto RSMP 2021 od samego początku nie układały się po ich myśli. W Rally Zemaitija wygrali pierwszy odcinek specjalny, ale już na drugim wylądowali poza drogą po tym, jak spadła opona z felgi w ich samochodzie. W Rajdzie Polski awaria wykluczyła z ich rywalizacji. W Rajdzie Nadwiślańskim zajęli drugie miejsce w klasie 4. Nie byli zbytnio zadowoleni ze swojego tempa w Rajdzie Rzeszowskim.

- Ten sezon kompletnie nam nie udał się, nie potoczyło się to wszystko zbyt dobrze - powiedział Grzegorz Bonder dla motorsport.com - To jednak nie z naszej winy. Za każdym razem, gdy ktoś obserwował nasze poczynania widział, że mieliśmy mocne tempo np. na Litwie, gdzie otworzyliśmy rajd zwycięstwem w klasie. Niestety mieliśmy wtedy pecha, spadła nam opona z felgi, rozbiliśmy cały przód, a tym samym wyjechaliśmy stamtąd bez punktów. Potem przyszedł czas na Rajd Polski, gdzie sytuacja była podobna. Dotarliśmy tylko do drugiego odcinka.

- Rajd Nadwiślański pojechaliśmy jakoś w miarę. Rajd Rzeszowski znowu się nie poukładał, ale nie chcę tu już wchodzić w szczegóły - dodał.

Kiedy stało się jasne, że już nie mają szans włączyć się do walki o tytuł, załoga Unique One Rally Team odpuściła Rajd Śląska. Jak się później okazało było to związane z planem przesiadki do Skody Fabii Rally2 evo na Rajd Świdnicki-KRAUSE.

- Wobec powyższego stwierdziliśmy, że to wszystko nie ma sensu. Moim celem było zdobycie tytułu, o tym jasno mówiłem i nie ukrywałem tego. Nie ma jednak na to szans i stwierdziłem, że bez sensu jest spalanie pieniędzy w ten sposób - przyznał. - Postanowiłem więc zrobić sobie gwiazdkowy prezent między wrześniem i październikiem i wsiedliśmy do Skody.

- Zdecydowaliśmy, że odpuścimy Rajd Śląska i Rajd Koszyc, a cały budżet jaki był przeznaczony na udział w tych zawodach, spożytkujemy na jazdę autem z Mladej Boleslav - kontynuował. - W tym roku oprócz Rajdu Świdnickiego-KRAUSE w planach jest jeszcze ewentualnie start w Rajdzie Barbórka.

W ramach przygotowań do szóstej rundy mistrzostw Polski wczoraj zaliczyli dzień testowy na odcinku Ścinawka.

- Samochód pochodzi z węgierskiej stajni Top Cars - poinformował. - Współpracowaliśmy z nimi już podczas jednego rajdu, wsiadając do Peugeota Rally4. Teraz robiąc sobie prezent z Rally2 evo, chciałem, aby to było topowo przygotowane auto, dlatego zdecydowaliśmy się na nich.

→ Galeria zdjęć z testów

- Oczekiwania są takie, żebyśmy mieli dużo zabawy i przyjemności z jazdy - nawiązał do nadchodzącego rajdu. - Znam swoje miejsce w szeregu. Na testach przewiózł mnie Grzegorz Grzyb. Byłem zmasakrowany widząc, jakim tempem można podążać tym samochodem. Jak mówię, chcę mieć przede wszystkim frajdę z tego startu. To jest mój główny cel.

- Samochód jest przewidywalny, prowadzi się wspaniale - odniósł się jeszcze do wrażeń z testów. - Hamuje niesamowicie, uwielbiam jak ten przód idzie do dołu, wtedy szybko uwalniają mi się hormony szczęścia. Jestem bardzo zadowolony.

Rajd Świdnicki-KRAUSE odbędzie się w dniach 2-3 października. 

 

akcje
komentarze
Pożegnali Agnieszkę

Poprzedni artykuł

Pożegnali Agnieszkę

Następny artykuł

Mówią przed Rajdem Świdnickim-KRAUSE

Mówią przed Rajdem Świdnickim-KRAUSE
Załaduj komentarze