Przed Rallye OiLibya du Maroc
RAFAŁ SONIK: - Mam zamiar pojechać na maksa i spróbować przetestować kolejne limity zarówno jeśli chodzi o mnie, jak i o sprzęt.
Nawet jeśli zawiedzie mnie quad i będę musiał poświęcić sporo czasu na naprawy, gdzieś pośrodku odcinka specjalnego, nie ryzykuję punktami do Pucharu Świata bo ten sobie już zapewniłem. Mój mechanik bardzo nalegał, żebyśmy w Maroku przetestowali lekko zmodyfikowany silnik. Zawsze jestem bardzo ostrożny jeśli chodzi o wprowadzanie takich zmian, ale zdecydowałem, że lepsza okazja się nie nadarzy. To jest rajd, podczas którego mogę więcej wygrać niż przegrać. To było co prawda frustrujące, kiedy widziałem jak szybki jest Sebastian Husseini na Hondzie, ale mimo wszystko w Dakarze postawię po raz kolejny na lepiej mi znaną i sprawdzoną na wszystkie sposoby Yamahę. Wiem już co robić w Maroku, by uniknąć rozbicia się na zaporach, które na trasie zmagań ustawiają miejscowi mieszkańcy. Pułapki znajdują się zawsze w bliskiej odległości do osad ludzkich. Panuje tam taka bieda, że miejscowi nie mają pieniędzy na przemieszczanie się daleko w głąb oesów. Swoje „sidła” rozstawiają więc tuż przed, albo tuż za osadą. Jak tylko widzę, że teren daje oznaki bliskości człowieka i zabudowań, to natychmiast zwalniam. Staram się być skrajnie ostrożny. Za chwilę Dakar i kolejna edycja Pucharu Świata, do której muszę być dobrze przygotowany. Dla mnie sezon się nie kończy, ja już myślę o tym czego mogę się nauczyć i co mogę zyskać na przyszłość każdym kolejnym startem. Bardzo się cieszę na ten rajd i okoliczności, w jakich mam okazję startować.
JACEK CZACHOR: - Marokańska pustynia jest bardzo zróżnicowana, ale jednocześnie stwarza warunki najbardziej zbliżone do spotykanych na trasach podczas Dakaru. Cieszę się, że powracamy do ścigania w długodystansowym cross country, gdzie pilot może się naprawdę wykazać i wiele zależy od jego decyzji.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.