Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kubica cieszy się z Ferrari

Robert Kubica przygotowuje się do intensywnego programu startów w sezonie 2024, w cyklu Długodystansowe Mistrzostwa Świata oraz serii ELMS.

Robert Kubica, Ferrari 499P

Pod koniec listopada potwierdzono nowy angaż Roberta Kubicy w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Reprezentant ORLEN Team dołączył do AF Corse na WEC 2024. Polaka zobaczymy za kierownicą klienckiego Ferrari 499P w najwyższej kategorii Hypercar. Kilka dni później poinformowano także o ponownych występach w ELMS w kategorii LMP2, w barwach ORLEN Team AO by TF.

- Cieszę się, że znalazłem się tam, gdzie jestem. Start za kierownicą hipersamochodu Ferrari z zespołem AF Corse na pewno będzie bardzo dużym wyzwaniem - powiedział Kubica dla motorsport.com. - Dodaje to też pewien dreszczyk. Włochy bowiem żyją Ferrari. Z jednej strony to prestiż, aczkolwiek z drugiej strony, gdy rozpoczyna się już pracę, to ma niewielkie znaczenie, jak twój pojazd się nazywa. Ważna jest jakość pracy, w przypadku której miejmy nadzieję, że będzie nam dobrze szła.

Mistrzostwa świata ruszają już za trzy i pół miesiąca od rundy w Katarze, którą poprzedzą oficjalne testy, również zorganizowane na Losail International Circuit, w dniach 24-25 lutego. Kubica ma jednak nadzieję, że nie będzie to jedyna okazja do treningu na torze przez rozpoczęciem zmagań w WEC.

- Mam nadzieję, że się pojawimy (na jakimś torze). Nie jest to moja rola i nie chcę wychodzić przed szereg, ale wiem, że zespół pracuje nad tym i zasiądziemy za kierownicą przed Katarem. W każdym razie podczas pierwszego okresu sezonu będzie sporo pracy i nadrabiania - przekazał Kubica, triumfator WEC 2023 w LMP2, gdzie trofeum zgarnął jeżdżąc jako reprezentant ORLEN Team WRT.

Partnerem Polaka w WEC 2024 będzie prawdopodobnie Ye Yifei. Chińczyk, z którym już współpracował w drodze po tytuł w ELMS 2021, potwierdzony został na początku tego tygodnia jako kierowca fabryczny Ferrari w światowym czempionacie. Na trzeciego w składzie przypisywany jest rezerwowy włoskiej stajni w F1, Robert Szwarcman.

- Moja praca już się zaczęła, chciałbym też oczywiście poznać moich partnerów i rozpocząć z nimi pracę jak najszybciej. Tej roboty jest tak dużo, że na brak zajęć nie będziemy narzekać. Jest też wiele rzeczy, które muszę sam wykonać: poznać wszystkie procedury, auto, specyfikacje. Oczywiście najlepiej byłoby jeździć jak najwięcej, co jest jednak ograniczone regulaminem - dodał. - Trzeba więc zdobyć dużo wiedzy nie jeżdżąc, co nie jest łatwe, ponieważ kierowcy budują swoje doświadczenie za kierownicą. Należy jednak znaleźć inne kanały zdobywania wiedzy, poprzez zbieranie informacji od zawodników, czy korzystając z symulatora itp.

W minionych dniach mieliśmy okazję zapytać Kubicę o współpracę z AF Corse oraz Ferrari i przygotowania do sezonu 2024. Pełną rozmowę można obejrzeć w materiale video poniżej:

 

Poprzedni artykuł Ye kierowcą Ferrari
Następny artykuł Druga trójka Corvette Z06

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry