Brabham przed historycznym startem
Po rodzinach Vukovichów i Andrettich, Brabhamowie mogą doprowadzić do startu kierowcy trzeciego pokolenia w Indianapolis 500.
Warunkiem będzie zakwalifikowanie się Matta Brabhama do setnej edycji kultowego wyścigu. Syn Geoffa Brabhama, wnuk Sir Jacka Brabhama - trzykrotnego mistrza świata F1, Matt otrzyma Dallarę z numerem 61, wystawioną przez Pirtek Team Murray. Obsługą samochodu zajmie się KV Racing. Program obejmuje również Angie's List Grand Prix of Indianapolis.Numer startowy Matta został wybrany dla uhonorowania startu Jacka Brabhama, który w 1961 roku przedstawił w Indianapolis 500 single-seatera z silnikiem z tyłu. Była to zmodyfikowana wersja Coopera F1, napędzana 2,7-litrową, 268-konną jednostką Climax. Amerykańskie roadstery z 4,4-litrowym, 430-konnym silnikiem Offenhausera okazały się znacznie szybsze na prostych, ale Brabham przebił się do czołowej trójki z 17 pola startowego. Ostatecznie dotarł do mety jako dziewiąty. Nastąpiła rewolucja techniczna i po kolejnych pięciu latach większość startujących pojazdów w Indy posiadała silnik z tyłu.Ojciec Matta, Geoff Brabham zaliczył 10 startów w Indianapolis 500. Był czwarty w edycji 1983, piąty w 1981. Matthew Chase Brabham pochodzący z Boca Raton na Florydzie, obecnie 21-latek, jako jedyny z rodziny odwiedził już Victory Lane na Indianapolis Motor Speedway. W ubiegłym roku triumfował w wyścigu Indy Lights, towarzyszącemu Grand Prix of Indianapolis.Głównym sponsorem przedsięwzięcia jest Pirtek, producent elementów instalacji hydraulicznych. Australijska firma w przyszłym roku uruchamia sieć sprzedaży w Stanach. Zespołowi szefuje Brett "Crusher" Murray, australijski promotor, który doprowadził do organizacji rundy mistrzostw CART w Surfers Paradise. Współwłaścicielem KV Racing Technology również jest Australijczyk - Kevin Kalkhoven.- Obiecałem Sir Jackowi przed jego śmiercią (w maju 2014), że zrobię wszystko co w mojej mocy, by pomóc Mattowi w jego wyścigowej karierze - powiedział Brett Murray.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.