Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Broniszewski w Magny-Cours

Michał Broniszewski i Phillipp Peter wystartują w najbliższy weekend na torze Magny-Cours w w piątej rundzie International GT Open, otwierającej drugą połowę tegorocznego sezonu.

Zgłoszono 27 samochodów. Po raz pierwszy w tym roku, w stawce pojawi się Sunred SR21, hiszpański pojazd napędzany silnikiem Judda, prowadzony przez Ferrana Monje i Jordiego Gene z WTCC. Andrea Ceccato i Alessio Salucci, którzy wygrali klasę GTS w Walencji, wracają w Ferrari Kessel Racing. Noël Del Bello Racing zgłosił Lamborghini Gallardo. Stephane Ortelli będzie zmiennikiem Jean-Philippe'a Dayrauta, a drugie Ferrari 430 zespołu Luxury Racing poprowadzą Jean-Yves Adam i Frederic Makowiecki.

- Jesteśmy na dobrej drodze - mówi Michał Broniszewski. - Ostatnie wyniki pokazują, że decyzja o startach w wyższej kategorii w tym roku była słuszna. Gdyby nie pech, który kilka razy nas spotkał, zwłaszcza podczas dwóch pierwszych rund, mielibyśmy dużo więcej punktów. Przeżyliśmy trochę trudnych chwil, poszukując optymalnych ustawień samochodu, ale bez żadnych wątpliwości dokonaliśmy dużego postępu. Jestem przekonany, że w drugiej połowie sezonu stać nas na niejedną niespodziankę. Cały czas trzeba pamiętać, że konkurencja jest w tym sezonie niezwykle mocna i liczna. Wśród naszych rywali jest wielu naprawdę doskonałych kierowców.

Kończąc wyścigi w Spa na siódmym i czwartym miejscu w zasadzie wykonaliśmy plan, chociaż po cichu liczyliśmy na nieco więcej. Mam nadzieję, że w nadchodzący weekend uda nam się zdobyć sporo punktów i awansować w klasyfikacji sezonu. Znam tor Magny-Cours. Startowałem tu w zeszłym roku, ale samochodem kategorii GT3, dlatego tylko w ograniczonym stopniu będę mógł wykorzystać doświadczenia. Tor jest bardzo techniczny. Nie ma nim wielu miejsc, w których można wyprzedzać, dlatego bardzo ważna będzie sesja kwalifikacyjna. Plan minimum zakłada podobnie jak w Spa, miejsce w pierwszej piątce, ale w skrytości ducha jak zwykle liczymy na podium, przynajmniej w jednym wyścigu.

- Wiedzieliśmy na początku sezonu, że czeka nas niełatwe zadanie, tym bardziej, że nowy system punktacji jest nie tylko nieco skomplikowany, ale także preferuje samochody słabszej kategorii GT3, z której właśnie „uciekliśmy” po zdobyciu tytułu mistrzowskiego w ubiegłym roku - powiedział Philipp Peter. - W pierwszej połowie sezonu wykonaliśmy wraz z zespołem naprawdę ciężką pracę. Jesteśmy zadowoleni z postępu, jakiego dokonaliśmy w minionych miesiącach. Michał jeździ z wyścigu na wyścig coraz szybciej i pewniej. Bardzo szybko zaadaptował się w nowym samochodzie. Regularnie kończymy wyścigi i zdobywamy punkty, co było od początku naszym podstawowym celem, a każde podium to nagroda za ciężką pracę.

Poprzedni artykuł Podium na Slovakiaringu
Następny artykuł Trasa odebrana i oddana

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry