Kierunek Lausitz!
Przygotowania do sezonu w zespole Lukas Motorsport nabrały tempa.
Tuż przed świętami pięciu zawodników tego teamu zaliczyło testy na węgierskim torze Pannoniaring, a już dzisiaj cztery Porsche 997 GT3 Cup zostaną podstawione na EuroSpeedway Lausitz. Robert Lukas, Mariusz Miękoś, Stefan Biliński, Adam Kornacki oraz Teodor Myszkowski po raz kolejny w tym sezonie sprawdzą tam Porsche 997 GT3 Cup.
Trening zostanie podzielony na dwie części. W poniedziałek oraz wtorek w zajęciach na torze udział weźmie czwórka kierowców. Robert Lukas będzie się natomiast przyglądał zmaganiom kolegów z padoku, służąc im pomocą. Ubiegłoroczny Mistrz Polski po raz pierwszy wsiądzie za kierownicę nowej 997-ki w środę i sam będzie przygotowywał się do pierwszego w tym sezonie wyścigu Porsche Carrera Cup, który rozegrany zostanie 13 kwietnia na torze Hockenheim. Po raz pierwszy w tym sezonie wraz z polskim zespołem nie będzie trenował czołowy niemiecki zawodnik Porsche Carrera Cup - Jan Seyffarth.
- Jana zabraknie, ponieważ w ten weekend startował w drugiej rundzie Grand-Am na Homestead-Miami Speedway - stwierdził Lukas. - Ja natomiast podczas pierwszych dwóch dni testów postaram się wesprzeć moich kolegów z zespołu, a za kierownicę Porsche wsiądę dopiero w środę. Mam nadzieję, że trening na EuroSpeedway odbędzie się bez deszczu. Nie jest to może mój ulubiony tor, aczkolwiek to właśnie na nim w zeszłym sezonie zaliczyłem swój najlepszy występ w Carrera Cup. Najbliższe testy to kolejna dla mnie okazja do wjeżdżenia się w nowe Porsche 997. Po pierwszych godzinach spędzonych za kierownicą tego auta mogę powiedzieć, iż w porównaniu z poprzednią specyfikacją, nowa 997-ka jest bardziej nerwowa przy wyjściu z zakrętów. 20 KM więcej daje się odczuć. Jestem jednak bardzo zadowolony z tego samochodu i już nie mogę doczekać się przejechania kolejnych kilometrów testowych. Podczas ostatnich treningów zbliżyłem się pod względem czasów do Jana, co bardzo mnie cieszy. Widzę jednak jeszcze braki w mojej jeździe.
Po raz trzeci w tym roku za kierownicę Porsche 997 GT3 Cup wsiądzie Mariusz Miękoś. Zawodnik Fastline Advertising podczas niedawno zakończonych testów na Węgrzech zebrał kolejne niezbędne doświadczenia i jak sam przyznaje, coraz lepiej czuje się za kierownicą Porsche. Testy na Pannoniaring pokazały także, nad jakimi elementami Miękoś musi jeszcze popracować, aby jak najlepiej przygotować się do zbliżającego sezonu.
- Podczas ostatnich treningów wyszły u mnie drobne braki kondycyjne, w związku z czym przerwę świąteczną przeznaczyłem na trening ogólnorozwojowy - powiedział Miękoś. - Porsche jest samochodem bardzo wymagającym w każdym aspekcie i po ostatnich testach pojawiły się bóle w szyi oraz rękach. Nie wiem jeszcze czy auto podstawione do testów na EuroSpeedway będzie dokładnie tym samym egzemplarzem, którym wystartuję w pierwszej rundzie DSMP. Mam jednak nadzieję, że tak się stanie, bowiem tak naprawdę każdym egzemplarzem samochodu wyścigowego jeździ się inaczej. Liczę na to, że jeszcze przed samą rundą w Poznaniu odbędziemy jakieś testy, ponieważ czuję głód jazdy. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem jeszcze odpowiednio wjeżdżony i nie prowadzę Porsche tak, jak bym tego chciał. W moim przypadku trening jest bardzo potrzebny i każdy kilometr spędzony w tym wyścigowym samochodzie jest dla mnie bardzo cenny. Dlatego zastanawiam się jeszcze nad startami w sprincie i także tutaj chciałbym pojawić się w Porsche. Nie zamierzam wsiadać do samochodu, który wymaga innej techniki jazdy niż 911-ka.
Stefan Biliński z treningu na trening coraz lepiej czuje się w tym nowym dla siebie samochodzie, jakim jest pucharowe Porsche 997. - Dwudniowe testy na Pannoniaring dały mi ewidentnie do zrozumienia, że muszę popracować nad kondycją - powiedział mieszkaniec Kostrzyna nad Odrą.
- Porsche w tym elemencie nie pozostawia złudzeń. Podczas sesji testowej w Lausitz zamierzam skoncentrować się na elemencie hamowania i popracować nad mniejszym zużywaniem opon. Jest to podstawowa sprawa podczas wyścigów długodystansowych, w których w tym sezonie zamierzamy startować. Po dwóch sesjach treningowych na dwóch różnych torach, nadal żyję w przeświadczeniu, że muszę trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Dodatkowe emocje przed najbliższym startem potęguje kolejny nowy tor, który będę miał okazję poznać.
Dla Adama Kornackiego będzie to drugi w tym sezonie kontakt z Porsche i jak przyznaje zawodnik, tor w Lausitz jest odpowiednim miejscem do poznania możliwości tego samochodu. - Zbliżające się testy będą dla mnie kolejnym krokiem do przodu, a EuroSpeedway swoją konfiguracją pozwala zbliżyć się do granic możliwości za kierownicą pucharowego Porsche - powiedział Kornacki. - Podczas dwóch dni będziemy mieli możliwość pojeżdzenia na nowych oponach i poznania ich przyczepności w zależności od ilości przejechanych okrążeń. Po testach na Węgrzech widzę, że tworzy się bardzo fajny i profesjonalny zespół, w którym zawodnicy mogą koncentrować się tylko na jeździe. To wszystko sprawia, że do Lausitz jadę z dużą przyjemności.
Podczas testów na Pannoniaring, wszystkich bardzo mile zaskoczył Teodor Myszkowski. Kierowca z Poznania przyznaje, że procentują lata spędzone za kierownicą wyścigowego motocykla.
- Na pewno znajomość tych torów oraz tego, jak pokonywać na nich zakręty, jest na moją korzyść - powiedział Myszkowski. - Co prawda, tor jazdy motocyklem jest trochę inny niż samochodem, jednak 10 sezonów spędzonych w wyścigach motocyklowych z pewnością procentuje. Na Lausitz do tej pory byłem trzy razy i generalnie lubię ten obiekt. Z tego co pamiętam to nawierzchnia na nim jest dosyć śliska i jak będzie padało to jest jeszcze trudniej. Nie mniej jednak do zbliżających się treningów jestem pozytywnie nastawiony.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.