Kubica - bóg deszczu
Oklaskiwany przez widownię, szacowaną w ciągu weekendu na ponad 60 tysięcy, Robert Kubica zaliczył wspaniałą niedzielę w Brandenburgii - po sukcesie w krótszym starciu, wygrał także drugi, dłuższy wyścig w Oschersleben, urozmaicony pit stopami.
Krakowianin wyprzedził na mecie Gommendy'ego i Winkelhocka. Will Power ponownie nie powiększył konta. Przewaga Roberta nad nowym wiceliderem punktacji - Tristanem Gommendym - urosła do 47 oczek. W World Series pozostały do rozegrania jeszcze trzy rundy - Donington, Estoril i Monza.
Po wypadku przed południem, Simon Pagenaud nie stanął na starcie. Giovanni Tedeschi rozpoczynał wyścig z depo. Kubica perfekcyjnie wykorzystał pole position i prowadził, ścigany przez Zubera, Winkelhocka, Powera i Gommendy'ego. Dwaj ostatni wpadli na siebie podczas piątego okrążenia. Gommendy znalazł się na siódmym, Power - na 20 miejscu. Skorzystali Salignon, Porteiro oraz Rees.
Damien Pasini jako pierwszy odwiedził depo. Po następnym kółku zatrzymali się tam m.in. Winkelhock, Zuber, Gommendy, Danielsson, Fukuda, Mondini i Power. Alx Danielsson po pit stopie stracił tylne koło, odpadając z wyścigu. Kubica podobnie jak Miguez, Porteiro i van Lagen, wytrzymał na slickach jeszcze jedno okrążenie.
Po 8 rundach, wyniki otwierali ci, którzy nie zaliczyli dotąd pit stopu - Salignon, Valles, Montanari, Pavlović i Sharp. Jako pierwszy z kierowców po serwisie, jechał wówczas Markus Winkelhock. Zuber i Power zahaczyli o trawnik. Deszcz nie ustawał. Kiedy minął okres postojów, Winkelhock wyprzedzał Kubicę i Gommendy'ego (11).
Miejscowy faworyt, Markus niedługo cieszył się pozycją lidera. Wykręcił bączka, stracił dwa miejsca i jechał pomiędzy Kubicą i Gommendym, a Miguezem i Vallesem (15). Drobna wizyta na poboczu nie kosztowała Gommendy'ego utraty pozycji. W przypadku Migueza, kontakt ze żwirem oznaczał relegację za van Lagena. W Motoparku ponownie zagrano Mazurka Dąbrowskiego.
- Znów doskonała sprawa z punktu widzenia całych mistrzostw - powiedział Robert Kubica. - To był bardzo udany wyścig. Starałem się przede wszystkim nie popełnić żadnego błędu i broniłem się przed atakami Tristana.
- Uwielbiam takie warunki - komentował Gommendy. - Miałem odległe pole startowe, ale zastosowaliśmy dobrą taktykę, wcześnie wykonując pit stop. Potem naciskałem Roberta, a na ostatnich okrążeniach zadowoliłem się drugim miejscem. - Rozmawiałem przez radio z moim inżynierem i popełniłem błąd na hamowaniu. Samochód prowadził się trudniej niż rano - tłumaczył Winkelhock.
Na trybunach toru Oschersleben pojawiły się spore grupy kibiców z Polski. Po dwóch zwycięstwach ich idola, boks zespołu Epsilon Euskadi przetrwał prawdziwy najazd fanów lidera mistrzostw. - Chciałbym podziękować kibicom za wsparcie. Bardzo cieszył mnie widok polskich flag na trybunach oraz radość fanów z moich zwycięstw - powiedział Robert.
2 WYŚCIG (29 okrążeń)
1. Robert Kubica (PL) 45.19,042
2. Tristan Gommendy (F) +6,183
3. Markus Winkelhock (D) +11,788
4. Jaap van Lagen (NL) +44,870
5. Celso Miguez (E) +55,526
6. Colin Fleming (USA) +57,165
7. Adrian Valles (E) +58,854
8. Eric Salignon (F) +1.04,286
9. Felix Porteiro (E) +1.17,712
10. Andreas Zuber (A) +1.28,857
11. Damien Pasini (F) +1.31,176
12. Milos Pavlović (SCG) -1 okr.
13. Matteo Meneghello (I) -1 okr.
14. Will Power (AUS) -1 okr.
15. Giovanni Tedeschi (I) -1 okr.
16. Mehdi Bennani (MA) -2 okr.
17. Christian Montanari (RSM) -3 okr.
18. Ryan Sharp (GB) -4 okr.
Najlepsze okrążenia: Zuber 1.15,050, Kubica 1.15,110, Winkelhock 1.15,214.
PUNKTACJA WORLD SERIES BY RENAULT
1. Kubica 117, 2. Gommendy 70, 3. Power 63, 4. Valles 60, 5. Winkelhock 47, Zuber 47, 7. Salignon 43, 8. Toccacelo 36, 9. Montanari 31, 10. Fleming 29.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.