Międzynarodowo w Förch Racing
Förch Racing czwarty raz z rzędu startuje w 24 godzinach Dubaju (13-14 stycznia).
W siódmej edycji wyścigu, bielski zespół wystawia trzy Porsche 997 GT3 Cup. Samochód z numerem 10 zgłoszony w najszybszej klasie A6, poprowadzą Robert Lukas, Philipp Wlazik i Stefan Rosina. Pozostałe dwa pojazdy rywalizują w markowej klasie Porsche 997. Obsadę stanowią Florian Scholze, Clemens Schmid, Adam Kornacki, Mariusz Miękoś i Stefan Biliński (nr 43) oraz Rafał Mikrut, Bartosz Opioła, Paweł Kowalski i Bernd Kleinbach (nr 44).
Mimo znacznie mocniejszych samochodów rywali, bielskie Porsche każdorazowo jechały w czołówce 24h Dubai. W 2009, awaria półosi na dwie godziny przed końcem dystansu, odebrała ekipie ósme miejsce. Rok później cieszono się z piątej lokaty na mecie, w 2011 z ósmej.
- Jutro wyjeżdżamy na wyścig - powiedział Autoklubowi szef zespołu, Wiesław Lukas. - Wieczorem odlatujemy z Berlina i w sobotę rano powinniśmy być w Dubaju. W składzie znalazło się 12 kierowców. Mamy międzynarodową ekipę - siedmiu Polaków, trzech Niemców, Austriaka i Słowaka.
Naszych trzech topowych kierowców poprowadzi nowy model Porsche z 2010 roku. Ponieważ samochód posiada 3,8-litrowy silnik, organizatorzy umieścili nas w klasie z potworami - Mercedesami SLS, Ferrari 458, BMW Z4, Lamborghini Gallardo, Audi R8, Nissanem GT-R. Teoretycznie nie mamy żadnych szans, ale zazwyczaj do mety dojeżdża połowa startujących. Nasz samochód jest w miarę wytrzymały. Mamy duży, 120-litrowy zbiornik. Ten sam egzemplarz przed rokiem zajął ósme miejsce w Dubaju.
Pozostałe dwie ekipy ścigają się w markowej klasie Porsche 997. Samochody to poprzednie modele z silnikiem 3.6. Modlimy się, żeby chociaż dwa nasze Porsche dojechały do mety. Byłoby sukcesem, gdyby trzy ukończyły wyścig. Chciałbym, aby dwa weszły do czołowej dziesiątki. Inne miejsca to porażka - może w cudzysłowie. Trzecia ekipa jedzie dla fanu i byłoby super, gdyby zmieściła się w dwudziestce. Myślę, że powinniśmy być z przodu również w klasie Porsche.
W sezonie 2012 planujemy występy w Porsche Supercup - jako Förch Racing. Współorganizujemy Porsche GT3 Cup Central Europe. Tym razem zabraknie czasu na niemiecki Carrera Cup.
Polski lider zespołu, Robert Lukas obchodzi dzisiaj 24 urodziny. Składając życzenia, pytamy o przygotowania do Dubaju, oczekiwania i plany na sezon.
- Przygotowania do wyścigu trwały dość długo i było dużo pracy - mówi Robert. - Samochody wysłaliśmy już w listopadzie. Potem mieliśmy trochę więcej czasu na relaks. Jak wszyscy, przygotowywałem się do wytrzymałościowego ścigania w wysokich temperaturach. Treningi były bardziej rozwojowe - codziennie bieganie. W Dubaju jest dość ciepło. Jedziemy tylko we trójkę, więc co cztery godziny wsiądę do samochodu. Nie możemy tak jak w Le Mans, prowadzić przez trzy godziny. Obowiązuje limit dwóch godzin. Do tej pory zawsze startowałem. Tym razem mamy tak wyrównany skład, że najlepszym rozwiązaniem będzie losowanie. Nie ukrywam, że szczególnie cieszę się na nocną jazdę. To mnie najbardziej kręci!
Trudno o mocniejszy skład na Dubaj. Podejrzewam, że mamy najlepszy zestaw kierowców w stawce. Zamierzamy powalczyć o podium. Cały wyścig jedziemy na sto procent. Z samochodami GT3 teoretycznie przegrywamy o 3-4 sekundy na okrążeniu, ale wiemy, że mamy szanse w dobowym wyścigu.
Nowym pomysłem będzie strona na facebook'owym profilu Lukas Motorsport. Z myślą o kibicach, zamierzamy codziennie umieszczać tam świeże filmy, zdjęcia, wypowiedzi kierowców. Plany zespołu na sezon są bardzo bogate i mogę tylko powiedzieć, że będzie ciekawie!
www.facebook.com/Lukasmotorsport
Fot. lukasmotorsport.pl/racecam.de
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.