Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Popisowy występ Lukasa

Robert Lukas zaliczył świetny występ na torze Nürburgring, gdzie zajął siódme miejsce.

Polak startował dopiero z piętnastego pola, które wywalczył podczas deszczowych kwalifikacji. W niedzielę pogoda okazała się łaskawsza dla zawodników, a tor był zupełnie suchy. Warunki umożliwiały atak od samego początku, więc Robert idealnie wykorzystał nadarzającą się okazję. Po dobrym starcie Lukas awansował o kilka pozycji już na pierwszym okrążeniu, a chwilę później Polak poradził sobie z kolejnym rywalem. To oznaczało awans na 10. pozycję, a do końca wyścigu miało się wydarzyć jeszcze wiele rzeczy.

Lukas skupił się na bezbłędnej jeździe, a ta jak zwykle popłaciła. Robert bez wahania wykorzystywał błędy rywali i piął się w górę stawki. Ostatecznie udało mu się wywalczyć siódme miejsce, co jest bardzo udanym wynikiem. Bielszczanin nie ukrywa zadowolenia i z uśmiechem na twarzy kończy weekend, który nie rozpoczął się idealnie. Wyścig wygrał Nick Tandy, a podium uzupełnili Jaap van Lagen i Norbert Siedler.

Teraz pora na chwilę wytchnienia i przerwę wakacyjną, jednak sam zainteresowany już nie może się doczekać kolejnych zawodów, którymi będzie wyścig Porsche Supercup na torze Spa w Belgii.

- Generalnie wyścig bardzo udany, szczególnie po niezbyt dobrej czasówce, którą zakończyłem na piętnastym miejscu – powiedział Robert. - Ogólnie było bardzo ciekawie. Dobrze wystartowałem i już na pierwszym okrążeniu udało mi się przeskoczyć trzech, czterech kierowców. Później poradziłem sobie z jeszcze jednym rywalem i wskoczyłem na dziesiąte miejsce, przed Martinem Raggingerem, który przez cały dystans siedział na moich plecach i musiałem odpierać jego ataki. Miałem również trochę szczęścia, gdyż doszło do incydentu pomiędzy dwoma kierowcami jadącymi przede mną i również tę okazje udało się wykorzystać. Z walki odpadł Sean Edwards, co dało mi siódme miejsce. To dobry wynik, z którego jestem zadowolony. Teraz czeka nas przerwa wakacyjna, a później powrót do walki w Porsche Supercup na torze Spa.

Fot. racecam.de

Poprzedni artykuł Stec - o 83 tysięczne
Następny artykuł Faggioli pokonał Francuzów

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry