Puchar z Gładyszami
Zespół Gładysz Castrol Racing intensywnie przygotowuje się do nowego sezonu, który dla podstawowych zawodników, Adama i Marcina, będzie niezwykle ważny w ich wyścigowej karierze.
Obaj kierowcy z nadzieją patrzą w przyszłość, gdyż cenne doświadczenia zebrane w Grand Prix Polski, wyścigach długodystansowych i Volkswagen New Beetle Cup powinny zaprocentować w sezonie 2006. Przenosiny do Volkswagen Castrol Cup stanowią zatem logiczny krok do przodu.
- Mam nadzieje że doświadczenie, które posiadam, pozwoli mi nawiązać walkę z czołówką Volkswagen Castrol Cup. Oczywiście jak każdy, marzę o zwycięstwie w Pucharze, ale wiem, że będzie to szalenie trudne. Dołożę jednak wszelkich starań aby wypaść jak najlepiej. Zespół mocno przygotowuje się do sezonu, a jak tylko aura pozwoli, w połowie marca planujemy testy na torach w Poznaniu i Brnie – mówił Adam Gładysz.
Także Marcin Gładysz jest optymistycznie nastawiony przed zbliżającym się sezonem. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że stawka zawodników jest niezwykle wyrównana, a o końcowym wyniku decyduje wiele szczegółów. - Specyfiką markowych pucharów jest to, że wygrywają najlepsi kierowcy. Istotną rolę odgrywa także ustawienie samochodu. Każdy obiekt posiada własną specyfikę i ważne jest, aby czuć samochód jak własne ciało - to procentuje w ekstremalnych sytuacjach. O tym jak wyrównany jest poziom zawodników VWCC, miałem okazję przekonać się podczas zeszłorocznej eliminacji na torze w Brnie, gdzie startowałem VIP-owskim Golfem jako „gość”. Po starcie z 11 pozycji i zaciętej walce z konkurentami finiszowałem na dobrym, szóstym miejscu.
Obaj zawodnicy pochlebnie wyrażają się o współpracy, jaką nawiązali z litewskim zespołem Jonusis Racing, jak również o zmianach regulaminowych na sezon 2006. Zdaniem Marcina, przyczynią się one do zwiększenia atrakcyjności, a co za tym idzie także i popularności Pucharu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.