Shane Lewis u Grali
Shane Lewis, 17-krotny uczestnik dobowych wyścigów, zasili zespół Cegwa Sport podczas 43 edycji Rolex 24 At Daytona.
Kierowca pochodzący z Lancaster w Kaliforni, zamieszkały w Jupiter na Florydzie, Lewis dołączy w składzie do Polaków Dariusza Grali i Bohdana Kroczka oraz Marka Pattersona i Quentina Wahla. 4 stycznia, Lewis został podany jako lider Southard Motorsport, ekipy bazującej w Powell, w Ohio. Team Steve'a Southarda zmienia jednak pojazd z Fabcara na Rileya i okazało się, że konstruktor Bill Riley nie zdąży na czas opracować projektu z silnikiem BMW. W tej sytuacji debiut przesunięto na Homestead i Shane Lewis - 16 w punktacji klasy DP '04, ma wolne podczas I rundy GrandAm.
Lewis ściga się od 1989 roku - startował w Formule Ford i Barber Saab Pro Series. Zaliczył trzy występy w Le Mans oraz sześć w Daytonie. W ubiegłym roku zajął 19 miejsce, 7 w klasie A7, podczas 24 godzin Nürburgringu - jechał Porsche 996 GT3 RS wystawionym przez Steam Racing, a zmiennikiem był kolega z Southard Motorsport, Vic Rice. Nowy kierowca Cegwy wygrywał w GrandAm, IMSA, SCCA Pro Series. Jest mistrzem Daytona Endurance; w 1998 otrzymał tytuł Professional Sports Car Racing Rising Star. Ma za sobą występy w ARCA (stock cary) oraz w wyścigu górskim na Pikes Peak. Z usług Lewisa korzystały BMW, Riley & Scott Europe, Pilbeam Racing America, Mosler Automotive, Chamberlain Engineering. Jako ulubione zajęcia, Shane podaje jedzenie, spanie i ściganie!
- Na testach używaliśmy starszej wersji silnika Lexusa, lecz wkrótce otrzymamy V8 z większym momentem obrotowym - mówi Dariusz Grala. - W układzie zastosowano cztery pompy oleju zamiast dwóch. Nasz Fabcar jest jednym z pierwszych samochodów klasy DP. Został zbudowany w 2002 roku. Nowsze pojazdy mają liczne usprawnienia. Możemy przejechać okrążenie Daytony w 1.52-1.53, ale za to poza pożarem w debiucie, nigdy dotąd nie mieliśmy awarii. W ekipie będą spore zmiany, lecz o tym po Daytonie...
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.