Shootout znów dla Harvicka
Podobnie jak w ubiegłym roku, Kevin Harvick odniósł zwycięstwo w pierwszym wyścigu sezonu dla pucharowej elity NASCAR - Budweiser Shootout.
Kierowca Childressa cierpiał na grypę, nie przejechał ani jednego treningowego okrążenia Daytona International Speedway i startował z końca, ponieważ Clint Bowyer rozbił mu samochód. Richard Childress Racing odniósł rekordowe, siódme zwycięstwo w Shootout.
Na 32 edycję pokazowego wyścigu zaproszono 24 kierowców - zdobywców pole position i byłych triumfatorów Shootout. Carl Edwards wylosował pierwsze pole startowe, Kevin Harvick - drugie, jednak został wycofany na koniec stawki z powodu zmiany samochodu. Edwards prowadził przez pierwszy segment - do 25 okrążenia. Następnie zarządzono 10-minutową przerwę i kierowcy wyruszyli na 50 kółek.
W drugim segmencie odnotowano 12 zmian na czele. Edwards na dobre stracił prowadzenie, minięty przez Tony'ego Stewarta na 44 okrążeniu. Kiedy Michael Waltrip uderzył w ścianę po kontakcie z Ryanem Newmanem i zarządzono czwartą neutralizację (70), wszyscy poza Gregiem Bifflem i Kaseyem Kahnem zjechali po opony. Restart nastąpił po 75 rundach - dystans przedłużono o jedno okrążenie. Harvick wyjechał jako czwarty, ale poradził sobie z Jamie McMurrayem i dwoma rywalami na zdartych oponach.
Kiedy żółty Chevrolet znalazł się na czele, przerwano ściganie z powodu zbiorowego karambolu na Turn 3. Greg Biffle wykonał piruet po kontakcie z Jeffem Gordonem. W kraksie ucierpiał Ford Carla Edwardsa, sklasyfikowanego na 17 miejscu.
BUDWEISER SHOOTOUT
1. Kevin Harvick (Chevrolet)
2. Kasey Kahne (Ford)
3. Jamie McMurray (Chevrolet)
4. Kyle Busch (Toyota)
5. Denny Hamlin (Toyota)
6. Jeff Gordon (Chevrolet)
7. Joey Logano (Toyota)
8. Brian Vickers (Toyota)
9. Tony Stewart (Chevrolet)
10. Juan Pablo Montoya (Chevrolet)
Fot. Ford
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.