Show Johnsona
Jimmie Johnson zdominował rundę Sprint Cup Series w Dover, prowadził przez 298 z 400 okrążeń i po raz czwarty wygrał na betonowym owalu w Delaware, noszącym ksywkę The Monster Mile.
Kierowca Chevroleta z numerem 48 nie miał jednak łatwego zadania na finiszu. Po przydługim pit stopie, Johnson spadł na 9 miejsce.
W trakcie dziewiątej neutralizacji, 37 okrążeń przed metą, Johnson zmieniał cztery koła - i wystąpiły kłopoty z lewym przednim. Grupa na czele z Gregiem Biffle, Tonym Stewartem, Kaseyem Kahnem i Ryanem Newmanem zagrała pokerowo, zmieniając tylko Goodyeary z prawej strony. Na szczęście dla Johnsona, czołówka nie uciekła, bo jeszcze raz wywieszono żółtą flagę. David Stremme rozbił się na prostej start/meta. Biffle i Stewart walczyli o prowadzenie, zamieniając się miejscami 9 okrążeń przed końcem. Na następnym kółku Johnson minął Biffle'a, a w trakcie przedostatniej rundy poradził sobie ze Stewartem.
Tony Stewart ciągle czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie, ale drugie miejsce wywindowało go na prowadzenie w punktacji. Kierowca będący jednocześnie włacicielem teamu, nie przewodził w pucharowej serii NASCAR od czasu Alana Kulwickiego (1992). Aktualna polonijna gwiazda NASCAR, Brad Keselowski był bohaterem soboty, wygrywając w Dover rundę Nationwide Series - Heluva Good! 200.
AUTISM SPEAKS 400
Dover International Speedway
400 okrążeń x 1,609 km = 643,600 km
1. Jimmie Johnson (USA) Chevrolet Impala SS
2. Tony Stewart (USA) Chevrolet Impala SS
3. Greg Biffle (USA) Ford Fusion
4. Matt Kenseth (USA) Ford Fusion
5. Kurt Busch (USA) Dodge Charger
6. Kasey Kahne (USA) Dodge Charger
7. Carl Edwards (USA) Ford Fusion
8. Ryan Newman (USA) Chevrolet Impala SS
9. Casey Mears (USA) Chevrolet Impala SS
10. Mark Martin (USA) Chevrolet Impala SS
PUNKTACJA SPRINT CUP SERIES
1. Stewart 1853, 2. J. Gordon 1807, 3. Johnson 1789, 4. Kurt Busch 1762, 5. Newman 1680 6. Kyle Busch 1634, 7. Hamlin 1630, 8. Kenseth 1625, 9. Biffle 1618, 10. Burton 1587, 11. Edwards 1582, 12. Martin 1567.
Fot. NASCAR
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.