Tor na Słowacji jest bardzo szybki. Ważna będzie jazda zespołowa, którą razem z Marcinem Jarosem mamy dobrze obcykaną. Cały weekend zapowiada się emocjonująco ze względu na starty innych serii, w tym najważniejszej - WTCC. Mam nadzieje, że uda się powalczyć tam tak, jak w zeszłym roku, kiedy w swoim debiucie dojechałem na 2. miejscu. Trzymajcie kciuki za mnie kciuki! Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam moich partnerów, firmę Jakra Corporaton, Padilla i Rotax Max Challenge.PAWEŁ WYSMYK: - Ostatni raz ścigałem się na Słowacji dokładnie 10 lat temu, kiedy rywalizowałem na torze kartngowym w Dunajskiej Stredzie w ramach Kartingowych Mistrzostw Słowacji. Był to obiekt z szybkimi łukami, wysoką prędkością maksymalną oraz kilkoma wzniesieniami. Po wirtualnym zapoznaniu się z nitką toru Slovakia Ring na symulatorze w Centrum BM Racing Team, mogę stwierdzić, że ten tor ma bardzo podobną charakterystykę i jest położony zaledwie kilkanaście kilometrów dalej od swojego mniejszego odpowiednika. Cieszę się, że będę miał okazję poznać nowy tor w naszym regionie Europy oraz spędzić kolejny weekend wraz z serią WTCC, a także rodzimym pucharem VW Golf. Stawiam sobie za cel dostanie się do Q1 w kwalifikacjach oraz ukończenie obu wyścigów w pierwszej dziesiątce stawki.ALBERT LEGUTKO: - Dopiero co sezon się rozpoczął, a już wielkimi krokami zbliża się jego półmetek. Jak na razie ten rok przebiega dla mnie bardzo obiecująco. Z wyścigu na wyścig zbliżam się do czołówki. Teraz przed nami kolejna odsłona Kia Lotos Race, podczas której będę się starał o jak najlepszy wynik. Czuję, że podium jest w zasięgu i ono jest moim celem. Jestem gotowy podjąć to wyzwanie i wierzę, że razem z BM Racing Team, który zawsze wykonuje perfekcyjną pracę, dam radę!
JĘDRZEJ SZCZEŚNIAK: - Za chwilę druga runda VW Golf Cup na Slovakia Ring, jestem właśnie po testach na Oschersleben, udało mi się mocno przyspieszyć, i nabrać pewności siebie. Bardzo lubię Slovakia Ring, miałem okazję poznać ten tor w zeszłym sezonie podczas startów w Kia Lotos Race oraz na testach przedsezonowych. Mój optymistyczny plan maximum to pierwsza dziesiątka. Najbliższy weekend zapowiada się bardzo pracowicie dla naszego zespołu, ja startuję w VW Golf Cup, natomiast drugi kierowca DaftRacing – Michał Ratajczyk będzie walczył o podium podczas GSMP, będących również 6. rundą Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Górskich. Nasze starty wspiera firma DaftCode której serdecznie dziękujemy. Zapraszam też do śledzenia DaftRacing na naszym profilu facebook.com/daftracing.
JERZY DUDEK: - Lubię jeździć na tym torze. Jest szybki, ale dosyć bezpieczny. Czuję się tu komfortowo, bo na Slovakia Ring odbywały się m.in. tegoroczne testy przedsezonowe, które wypadły całkiem nieźle. Kluczowa będzie pozycja w kwalifikacjach. Znam tor, pogoda również powinna być przychylna, dlatego liczę na dobry rezultat. Bieżące wyniki oraz zdjęcia z wyścigu Aloedrinks.pl Dudek Racing Team można śledzić na: https://www.facebook.com/aloedrinkspl
GOSIA RDEST: - Ostatni raz w samochodzie wyścigowym siedziałam dwa miesiące temu, więc głód startowy jest naprawdę duży! Fajnie będzie się znowu zobaczyć z Golfem. Na zawody tradycyjnie ruszam z założeniem jeżdżenia tak szybko, jak to tylko będzie możliwe. Poziom w tegorocznym pucharze Golfa jest bardzo wysoki. Na poprzednich zawodach aż piętnastu zawodników przyjechało w jednej sekundzie! Oprócz bardzo szybkich kierowców, którzy w ubiegłym roku w klasyfikacji generalnej zajęli drugie i trzecie miejsce, pojawili się również nowi zawodnicy z doświadczeniem w innych seriach wyścigowych. Stawka jest bardzo wyrównana. Tor Slovakia Ring znam dosyć dobrze, w przeciwieństwie do obiektu na którym będziemy się ścigać tydzień później, podczas rundy Audi Sport TT Cup. Norisring, na którym zadebiutuję TT-ką, zobaczę pierwszy raz. To tor uliczny z betonowymi barierami. Poruszanie się po nim w wyścigowym tempie będzie dużym wyzwaniem. Miałam okazję zapoznać się z nim z on-boardów dostarczonych przez organizatorów pucharu Audi. Kierowcy, którzy ścigali się tam w ubiegłych latach, będą na uprzywilejowanej pozycji.
DOMINIK KOTARBA-MAJKUTEWICZ: - Czuję, że ostatni weekend Volkswagen Golf Cup na torze Oschersleben był dla mnie bardzo cenny. Wiedziałem, że z sesji na sesję moje tempo ulegało poprawie, więc będę chciał kontynuować ten trend na Słowacji. Obiekt Slovakia Ring znam bardzo dobrze, więc moim głównym celem będzie skupienie się na znalezieniu idealnego toru jazdy. Jak zawsze, dam z siebie wszystko i liczę na to, że będziemy świadkami świetnych wyścigowych emocji.
PIOTR PARYS: – Podczas dwumiesięcznej przerwy między rundami Volkswagen Golf Cup bardzo mocno przygotowywałem się do nadchodzącego startu. Skupiłem się głównie na ćwiczeniach kondycyjnych i fizycznych pod czujnym okiem mojego trenera Marka Olszewskiego. Z torem Slovakia Ring mam bardzo dobre wspomnienia, ponieważ w ubiegłym roku udało mi się tutaj wygrać w pucharze Kia Lotos Race. W najbliższy weekend z pewnością postaram się dać z siebie wszystko. Z drugiej strony nie nastawiam się na żaden konkretny rezultat. Będę chciał skupić się na zebraniu kolejnych cennych doświadczeń, a jeśli uda mi się zrealizować swoje zadania, to wynik przyjdzie sam.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.