Życiowy wynik Śmiechowskiego, G-Drive mistrzem
Zespół G-Drive Racing w składzie Dolan/Tincknell/van Der Garde, zwyciężył w finałowym wyścigu European Le Mans Series na portugalskim torze Estoril i wykorzystując problemy ekipy Thiriet By Tds Racing wywalczył mistrzowski tytuł w sezonie 2016.Przed startem wyścigu kierowcy Gibsona 015S z silnikiem Nissana traci do liderów klasyfikacji sezonu 14 punktów i wydawało się, że losy mistrzowskiego tytułu są już rozstrzygnięte.
We francuskim Ligierze w pierwszej połowie wyścigu pojawiły się jednak problemy z elektroniką, co kosztowało zespół kilkadziesiąt minut i spadek do czwartej dziesiątki. Ostatecznie zakończyli oni zmagania na 29. lokacie, która nie dawała szans na obronę fotela lidera sezonu.Na drugim miejscu, ze stratą blisko minuty, do mety rywalizacji dotarli kierowcy DragonSpeed (Hedmann/Lapierre/Hanley). Podium skompletowali zawodnicy ekipy SMP Racing (Coletti/Wirth/Petrov). Czwarta lokata przypadła w udziale Krohn Racing (Jonsson/Pla), którzy obracali się pod koniec wyścigu, Rywalizacja odbyła się w stabilnych, pochmurnych warunkach pogodowych. Oberwanie chmury pojawiło się na torze tuż po zakończeniu zmagań.W LMP3 najszybsi okazali się kierownicy zespołu M.Racing-YMR (Laurent/Ehrlacher/Cougnaud) dla których to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. O podium otarli się kierowcy polskiego zespołu Inter Europol Competition. Jakub Śmiechowski, który startował z 25-go pola, szybko przebijał się w górę stawki i tuż przed zjazdem ze swojej zmiany znajdował się na drugiej lokacie. Niestety tuż po oddaniu kierownicy na torze pojawił się Safety Car, który przyczynił się do zniwelowania różnic pomiędzy zawodnikami i mimo dobrej jazdy Jensa Pettersena, Niemiec zakończył zmagania na piątej lokacie w LMP3, za obiema ekipami Graff. Druga lokata przypadła w udziale zawodnikom United Autosports.W LMGTE najszybsi byli kierowcy Aston Martin Racing, którzy podobnie jak zawodnicy G-Drive Racing, wywalczyli tytuł po problemach zespołu JMW Motorsport, którzy zderzyli się z Ligierem United Autosport. Kontakt pomiędzy kierowcami przyczynił się do pojawienia na torze Safety Cara. Między obiema ekipami przed startem było 20 punktów różnicy. Pełne wyniki znajdziesz tu.fot. ELMS
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.