Maraton wywrócił klasyfikację
W zakończonym dziś etapie maratońskim, doszło do kilku niespodzianek w kategorii samochodów.
#299 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Fabian Lurquin
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Mathieu Serradori i Loic Minaudier zapewnili sobie zdecydowane zwycięstwo podczas 10. etapu Rajdu Dakar. Etap ukończyły też wszystkie załogi zespołu Energylandia Rally Team.
420-kilometrowy odcinek specjalny wokół Biszy stanowił drugą część maratonu. Prowadzący Century CR7, Serradori i Minaudier, zajmowali drugie miejsce po pierwszej ćwiartce etapu, tracąc zaledwie pięć sekund do fabrycznego Forda Mattiasa Ekstroma i Emila Bergkvista.
Kiedy Szwedzi zatrzymali się tuż przed setnym kilometrem z powodu problemów mechanicznych, Serradori objął prowadzenie, którego nie oddał do mety.
Francuzi stopniowo powiększali przewagę nad Nasserem Al-Attiyahem i Fabianem Lurquinem, uzyskując ponad siedmiominutowy zapas przed ostatnim punktem kontrolnym. Ich ostateczna przewaga wyniosła 6 minut i 12 sekund, ale załoga Century otrzymała dodatkowo dwuminutową karę za przekroczenie prędkości.
To drugie etapowe zwycięstwo Serradoriego i Century od Dakaru w 2020 roku. Oznacza to również, że już pięć marek (Ford, Toyota, Dacia, Mini i Century) odniosło co najmniej jedno etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Dakaru.
Al-Attiyah i Lurquin zostali ukarani 40 sekundami kary, ale udało im się dojechać na drugim miejscu, zwiększając swoje szanse na szóste zwycięstwo w legendarnym rajdzie.
Zespołowy kolega Katarczyka, Sebastien Loeb, otrząsnął się po awarii wspomagania kierownicy, którą musiał naprawić w nocy sam, kończąc z Edouardem Boulangerem etap na trzecim miejscu.
Lucas Moraes i Dennis Zenc zakończyli udany dzień dla Dacii na czwartym miejscu. Piąte miejsce zajęli Guy Botterill i Oriol Mena, a Henk Lategan i Brett Cummings finiszowali na szóstej pozycji, tracąc 13 minut do zwycięzców.
Załoga fabrycznego Forda, Mitch Guthrie i Kellon Walch, w pełni wykorzystała swoją korzystną pozycję startową, zajmując ósme miejsce, ale musieli ustąpić zespołowym kolegą, Denisowi Krotowowi i Konstantinowi Żilcowowi.
Dziewiątym czasem błysnęła chińska załoga, Biaobiao Zhang i Wenke Ma w w JJ Sport. Dziesiątkę zamknęła ekipa prywatnego Raptora, Martin Prokop i Viktor Chytka.
Dla Forda był to katastrofalny dzień, ponieważ dwie jego najlepsze załogi miały poważne kłopoty.
Ekstrom i Bergkvist uzyskali zaledwie 13. czas, po tym jak zatrzymali się na trasie, tracąc ponad pół godziny do liderów. Carlos Sainz i Lucas Cruz stracili 20 minut z powodu błędów nawigacyjnych, a 15-minutowa kara jeszcze bardziej zmniejszyła ich szanse na zwycięstwo.
Najwyżej sklasyfikowaną polską załogą byli dziś Marek Goczał i Maciej Marton (24. miejsce). Po wczorajszym etapowym sukcesie zarówno Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk, jak i Michał Goczał i Diego Ortega pojawili się w środę jako pierwsi na trasie.
Eryk i Szymon pobłądzili na pustyni i szukając drogi uszkodzili drążek kierowniczy. Michał i Diego również nie ustrzegli się błędów nawigacyjnych, a dodatkowo złapali aż cztery kapcie i nie mieli już zapasowych kół. Finalnie najmłodszy z klanu Goczałów został sklasyfikowany dopiero na 62. pozycji [+58.12], a jego wujek dojechał do mety dziesięć pozycji niżej [+1.13.44].
Wykorzystując problemy rywali, prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął Al-Attiyah, mając znaczną, 12-minutową przewagę nad Lateganem. Roma spadł na trzecie miejsce i traci 50 minut do Lategana.
Challenger, SSV:
Do dziesiątego etapu Paul Spierings i Jan Pieter van der Stelt startowali z ponad trzygodzinną stratą do lidera. Nie liczyli się już w walce o wygraną. Mieli jednak okazję zabłysnąć, zdobywając kolejne zwycięstwa etapowe. Tę szansę wykorzystali i wygrali drugi etap z rzędu. Liderami pozostają Pau Navarro i Jan Rosa, ale ich przewaga nad Yasirem Seaidanem i Xavierem Flickiem po 10 etapach wynosi 18’30”, więc nic nie jest jeszcze przesądzone. Trzeci stopień podium rajdu nadal zajmują Lucas del Rio i Bruno Jacomy.
Załogi Zoll Racing pokonały dziesiąty etap bez większych problemów. Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk ukończyli odcinek na 29. miejscu, awansując z 28. na 27. pozycję w rajdzie. Łukasz i Michał Zoll dotarli na metę z 31. czasem i zamienili się miejscami ze swoimi kolegami – obecnie są 28.
W SSV Xavier de Soultrait i Martin Bonnet, nękani problemami na wcześniejszych etapach, wreszcie mieli powody do zadowolenia. Zajęli drugie miejsce na etapie, dzięki czemu powrócili na podium w rajdzie – znajdują się na trzeciej pozycji. Szybszy od Francuza byli tylko liderzy klasyfikacji SSV, Brock Heger i Max Eddy. Etapowe podium uzupełnili Jeremías González Ferioli i Gonzalo Rinaldi.
Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz po dziewiątym etapie pukali do pierwszej dziesiątki, a dzień później w niej się znaleźli. Dziesiąty etap ukończyli z 12. czasem, co dało im 10. miejsce w rajdzie. Na tym etapie bardzo dobrze spisali się też Hassan Jameel i Maciej Giemza, kończąc go na 19. miejscu, co dało im awans aż o 6 oczek – na 25. pozycję.
Ciężarówki, Classic:
Vaidotas Zala, Paulo Fiuza i Max van Grol dzień w dzień walczą o wygraną. Na etapie tym razem byli drudzy, ale objęli pozycję lidera klasyfikacji ciężarówek. Szybszy o 1.37 od nich byli Ales Loprais, David Kripal i Jiri Stross, którzy awansowali na drugą pozycję w rajdzie. Na trzecie miejsce po problemach mechanicznych spadli dotychczasowi liderzy, Mitchel van den Brink, Bart van Heune i Jarno van de Pol.
Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald wywrócili na bok swoją ciężarówkę, ale pojechali dalej. W chwili wysyłki tej informacji prasowej jednak nie widnieją jeszcze w wynikach, ale jest duża szansa, że pojawią się na biwaku i w czwartek powrócą na trasę.
W Dakar Classic Ondrej Klymciw i Josef Broz, trzeci na dziewiątym etapie, tym razem sięgnęli po etapowe zwycięstwo. Za nim ex aequo znaleźli się liderzy, Karolis Raisys i Christophe Marques oraz polska załoga Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka. Polski duet po problemach w pierwszym tygodniu nie ma już szans na dobry wynik w rajdzie, ale skutecznie walczy o miejsca podium na poszczególnych etapach.
Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński spisują się rewelacyjnie i po 10 etapach są najwyżej sklasyfikowaną z polskich załóg – zajmują bardzo dobre 7. miejsce. Etap ukończyli na 18. pozycji. Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki tym razem uplasowali się na 50. miejscu na etapie, ale w klasyfikacji generalnej wciąż znajdują się na 11. pozycji. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki, którzy etap ukończyli na 75. miejscu, spadli w rajdzie na 31. pozycję.
Wyniki-SAMOCHODY, Etap 10:
1. Mathieu Serradori/Loic Minaudier Century CR7 4:48.27
2. Nasser Al-Attiyah/Fabien Lurquin Dacia Sandrider +6.12
3. Sebastien Loeb/Edouard Boulanger Dacia Sandrider +9.20
4. Lucas Moraes/Dennis Zenz Dacia Sandrider +9.54
5. Guy Botterill/Oriol Mena Toyota Hilux GR +11.42
6. Henk Lategan/Brett Cummings Toyota Hilux GR +13.09
7. Denis Krotow/Konstantin Żilcow Ford Raptor +13.09
8. Mitch Guthrie/Kellon Walch Ford Raptor +16.35
9. Biaobiao Zhang/Wenke Ma JJ Sport +18.32
10. Martin Prokop/Viktor Chytka Ford Raptor +19.44
24. Marek Goczał/Maciej Marton Toyota Hilux +35.13
62. Eryk Goczał/Szymon Gospodarczyk Toyota Hilux +58.12
72. Michał Goczał/Diego Ortega Toyota Hilux +1:13.44
Po 10 etapie: 1.Al-Attiyah, 2.Lategan +12, 3.Roma +12.50, 4.Loeb +23.14, 5.Serradori +33.42, 6.Ekstrom +34.19, 7.Sainz +39.09, 8.Moraes +39.21 9.Price +59.36, 10.Variawa +1:09.06, 16.Marek Goczał +1:42.32, 18.Michał Goczał +2:35.45, 19.Eryk Goczał +2:36.33
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.